Sobota, 24 lutego 2018

imieniny: Macieja, Bogusza, Jaśminy

RSS

Patrol

Ratownik z naszej bazy LPR leci z pomocą na Nanga Parbat. To jego najcięższa misja

27.01.2018 11:06 | 0 komentarzy | acz

Jarosław Botor, ratownik gliwickiej bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przerywa wyprawę na K2 i leci z trzema innymi himalaistami z akcją ratunkową na Nanga Parbat. Na pomoc w ciężkich warunkach czekają tam dwie osoby. Ratownik będzie szefem zespołu.

Ratownik z naszej bazy LPR leci z pomocą na Nanga Parbat. To jego najcięższa misja
Jarosław Botor podczas akcji ratunkowej przy Konopnickiej w Pszowie w czerwcu 2017 roku Fot. Adrian Czarnota / nowiny.pl
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol na szczycie Nanga Parbat (8126 m n.p.m ) walczą o przeżycie. Polak i Francuzka oczekują na akcję ratunkową po nieudanej próbie zdobycia ośmiotysięcznika. Mackiewicz po raz siódmy podjął próbę zdobycia zimą tej góry, a Revol po raz czwarty. Tym razem wyruszyli we dwójkę, podejmując próbę ataku w stylu alpejskim, bez żadnego wsparcia ze strony tragarzy oraz nie mając tlenu w butlach. Pieniądze na wyprawę uzbierali między innymi na zbiórce internecie.

Francuzka z Tomaszem Mackiewiczem utknęła na wysokości ok. 7400 m po próbie ataku szczytowego, zdecydowała się zostawić Polaka i zejść do obozu na wysokości 6670 metrów, podało Pakistan Mountains News, na bieżąco informujące o zdarzeniu. Mackiewicz został sam pod szczytem Nanga Parbat. Dotarcie do niego może zająć półtora dnia.

200 kilometrów od Nanga Parbat na K2 trwa profesjonalna narodowa wyprawa na K2. Jej uczestnicy postanowili ruszyć na pomoc Polakowi. Problemem okazało się ubezpieczenie Mackiewicza, które nie pokrywało akcji ratowniczej z udziałem śmigłowca. Pakistańczycy blokowali lot, bo czekali na gwarancję finansową (50 000 USD) na pokrycie akcji. W internecie błyskawicznie zebrano 200 tysięcy złotych, pokrycie akcji ratunkowej zadeklarowało również MSZ.

Adam Bielecki, Jarosław Botor, Piotr Tomala i Denis Urubko wylatują spod K2 na Nanga Parbat

O godzinie 13:40 czasu pakistańskiego (9:40 polskiego) 2 śmigłowce zabrały z bazy pod K2 czwórkę Himalaistow w celu transportu pod Nanga Parbat. Na pomoc polecieli Adam Bielecki, Jarosław Botor, Piotr Tomala i Denis Urubko. Jarosław Botor to GOPR-owiec grupy beskidzkiej i zawodowy ratownik medyczny. Od czternastu lat lata na pokładzie Ratownika4, czyli śmigłowca z gliwickiej bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.  Organizator kilkunastu wypraw w Andy, Góry Alaski i Kaukazu oraz Himalaje. Uczestnik letniej wyprawy unifikacyjnej na K2 w 2016 roku. Wszedł między innymi na Ama Dablam (solo w st. alpejskim), Mt. McKinley, Alpamayo czy Pisco. Wielokrotnie brał udział w ratowaniu ofiar najcięższych wypadków na terenie Raciborza, Wodzisławia i Rybnika. W galerii akcja ratownicza po upadku mężczyzny z dachu w Pszowie.

(acz)