Wtorek, 22 października 2019

imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii

RSS

Czytelnik pyta: dlaczego pociągi wciąż się wloką?

08.12.2016 07:00 | 5 komentarzy | art

Do naszej redakcji trafił list od czytelnika, zaniepokojonego przedłużającymi się pracami na linii kolejowej Rybnik–Chałupki.

Czytelnik pyta: dlaczego pociągi wciąż się wloką?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

– W kilku miejscach linii nadal występują ograniczenia prędkości na przejazdach kolejowych spowodowane brakiem oddania do użytku sygnalizacji torowo–drogowej na przejazdach. Tak jest m.in. w Radlinie przy Bażanciarni. Pociąg zwalnia tam do 20 km/h. Sygnalizacja dla kierowców działa prawidłowo, ale podobno są problemy z sygnałem dla maszynistów, przez co całość nie działa. Tak jest od wiosny 2016 r. – pisze nasz czytelnik. Podobnie w Wodzisławiu Śl. –Turzyczce przy jednej z polnych dróg oraz na granicy Czyżowic i Gorzyc (droga polna). – W powiecie mamy więc co najmniej 3 ograniczenia do 20 km/h co po pierwsze ogranicza przepustowość linii, a po drugie jest strasznie nieekonomiczne – uważa nasz czytelnik.

Sytuacja się poprawi

O sprawę zapytaliśmy Jacka Karniewskiego z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe. Ten wyjaśnia, że w grudniu PLK rozpoczyna odbiory eksploatacyjne urządzeń samoczynnej sygnalizacji przejazdowej (ssp) na 7 przejazdach kolejowo–drogowych na odcinku Rybnik – Wodzisław – Chałupki. – Po próbnej eksploatacji, prędkość pociągów na przejazdach zostanie podniesiona do 80 km/h jak na całej linii – zaznacza Karniewski. Przyznaje, że obecnie w 7 miejscach na przejazdach kolejowych są ograniczenia prędkości do 40 km/h, a nie do 20 km/h jak pisze czytelnik.

Wyremontowano tylko część torów

Naszego czytelnika nurtuje również sprawa stacji w Olzie i Wodzisławiu. Jego zdaniem nie wszystkie tory zostały wyremontowane. – Pełnej funkcjonalności nie odzyskały wciąż stacje Olza (czynne tylko 3 tory z 6) oraz Wodzisław (czynne 6 torów z 14). Stacje te mogą odciążać zapchane Chałupki i Rybnik Towarowy, ale na razie bardzo często same są „zapchane” i brak jest wolnych torów – uważa autor listu.

Karniewski przyznaje, że na stacji Olza czynne są rzeczywiście tylko 3 tory. – Taki układ torowy pozwala na mijanie (krzyżowanie) pociągów w stacji. Pozostałe tory nie nadają się do eksploatacji ze względu na stan techniczny, a ich remont nie był planowany w ramach tej inwestycji. Na stacji Wodzisław oddano do eksploatacji 6 torów. Układ torowy również pozwala na mijanie (krzyżowanie) pociągów w stacji. Na obu stacjach wykonano wszystkie roboty zaplanowane w ramach tej inwestycji – wyjaśnia Jacek Karniewski.

(art)