Poniedziałek, 17 czerwca 2019

imieniny: Laury, Alberta, Marcjana

RSS

Kolej wyremontowała tunel. Przejścia brak

17.02.2016 06:59 | 0 komentarzy | acz

Mieszkańcy Suminy i Górek Śląskich myśleli, że kolej remontuje dla nich przejście pod torami. – To nie jest tunel dla ludzi. Za przejście grozi surowy mandat – ostrzega Jacek Karniewski z PKP PLK.

Kolej wyremontowała tunel. Przejścia brak
Tunel formalnie nie jest przejście, a przepustem na wypadek powodzi. Zawiera drewnianą podłogę, ta jednak ma służyć tylko ekipom technicznym do oceny stanu obiektu.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Tunel pod torami leżący dokładnie na granicy Górek Śląskich i Suminy pozwala mieszkańcom i rowerzystom na skrócenie drogi o blisko trzy kilometry. Torowisko jest w tym miejscu bardzo szerokie, jednak tunel pozwala skrócić drogę, bez konieczności spaceru do najbliższego przejazdu. Tunel wybudowano przed wojną. Przed 1939 rokiem był granicą między Polską a Niemcami, dziś – między powiatem raciborskim i rybnickim. Mieszkańcy korzystają z niego od kilkudziesięciu lat skracając sobie w ten sposób drogę.

Stan tunelu był fatalny. Dwa lata temu mieszkańcy zaczęli go samo wzmacniać stemplami i odgruzowywać. Prace wykonywali mieszkańcy, między innymi emerytowani górnicy. Tunel zabezpieczono prowizorycznie na wzór szalunków w kopalni. W ubiegłym roku tunelem zainteresowało się samo PKP, do którego należy obiekt. Ku uciesze mieszkańców Suminy i Górek Śląskich ruszył długo wyczekiwany remont.

– Prace zakończyliśmy w styczniu. Wyremontowaliśmy prawie 20 metrów przepustu – mówi naszemu tygodnikowi Jacek Karniewski, rzecznik prasowy katowickiego oddziału PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Słowo przepust, którego używa pracownik PKP jest kluczowe. – To nie przejście a przepust. Służy wyłącznie  do przeprowadzenia nadmiaru wód opadowych z jednej strony stacji na drugą. Nie jest on przeznaczony do  pieszego ruchu  lokalnego, dlatego wewnątrz nie ma oświetlenia. Chodnik roboczy znajdujący się w przepuście służy wyłącznie  dla pracowników nadzorujących jego stan oraz wykonujących zabiegi konserwacyjno-naprawcze – mówi Karniewski.

Jak dodaje, aby przepust stał się przejściem należałoby wykonać szereg przystosowań. Kolej na razie ich nie planuje. – Nie chcielibyśmy, aby komuś w tunelu stała się krzywda. To teren kolejowy i jeśli kogoś w przepuście złapie Straż Ochrony Kolei, to otrzyma mandat tak jak za chodzenie po torowisku – mówi. Z podejściem PKP nie chce się zgodzić Jan Francus, radny z Górek Śląskich. – Ludzie tędy będą chodzić, tak jak chodzili przez ostatnie sto lat. Własnymi rękami odgruzowywaliśmy ten tunel, gdy kolej o nim zapomniała. Kolej jest dla ludzi a nie na odwrót – grzmi mieszkaniec.

(acz)