Wtorek, 11 sierpnia 2020

imieniny: Ligii, Zuzanny, Lukrecji

RSS

Kultura

Wyskoczył z pociągu, aby skrócić sobie drogę. Zginął na miejscu

02.08.2020 07:00 | 0 komentarzy | żet

Tragiczny wypadek w Krzanowicach, przerażające wieści na temat bolszewickich planów względem mieszkańców Polski, wielki pożar w folwarku księdza raciborskiego oraz napad rabunkowy w Lubomi – m.in. o tym informowały Nowiny równo sto lat temu.

Wyskoczył z pociągu, aby skrócić sobie drogę. Zginął na miejscu
Zdjęcie poglądowe.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Racibórz • 28 lipca 1920 r.

Śmierć pod kołami pociągu

Krzanowice w Raciborskiem. Na tutejszym przystanku kolejowym wyskoczył w ubiegłą sobotę 17 b.m. robotnik Kamradek z Borucina z pociągu, by sobie drogę skrócić. Niestety wpadł pod koła i został na miejscu zabity.

Obchód rocznicy powstania

Pszczyna. Powstał tutaj komitet na powiat pszczyński, w skład którego wchodzą: Jan Kędzior, Józef Hamerlok, Jan Wieczorek, Jak Ligoń i Józef Wesoły. By uczcić godnie rocznicę powstania górnośląskiego wydał komitet następującą odezwę:

Nie rzucając warsztatów pracy obchodzić winniśmy rocznicę powstania godnie i poważnie. We wszystkich świątyniach na Górnym Śląsku powinny odbyć się w dniu 17 sierpnia nabożeństwa żałobne za poległych powstańców. Ustrójmy w świeżą zieleń i kwiaty mogiły powstańców, które powinniśmy w dniu tym zwiedzać, wraz z dziećmi naszemi, by złożyć hołd i cześć prochom poległych (...)

Układy polsko-czechosłowackie

W Cieszynie i Boguminie odbyły się układy między czeskosłowackiem ministerstwem dla spraw zagranicznych i mężami zaufania całej bogumińskiej służby kolejowej z jednej, a polskimi zastępcami z drugiej strony. Chodziło o porozumienie w sprawie podjęcia ruchu towarowego z Czechosłowacyi do Polski i z Polski do Czechosłowacyi. Zastępcy polscy oświadczyli gotowość zniesienia zakazu wywozu nafty do Czechosłowacyi, poczem także czescy delegaci zgodzili się na przeprowadzenie przewozu przesyłek towarowych do Polski. Od czwartku rozpoczął się normalny ruch kolejowy z Czech do Polski przez Bogumin. W piątek, w otoczeniu oficerów francuskich, odstawiono Polsce 4 wagony, wiozące z Wiednia przez Czechy polskie banknoty w kwocie 3 miliardów marek. Wagony te zatrzymali Czesi bezprawnie na dworcu w Boguminie.


Racibórz • 30 lipca 1920 r.

Co szykują bolszewicy dla gospodarzy włościan

„Kuryer Warszawski” ogłasza:

Mamy przed sobą rozkaz, wydany przez władze bolszewickie okręgu kijowskiego dnia 22 maja r.b. (Nr 69), a ogłoszony dnia 29 t. zm. w „Izwiestjach” bolszewickich (Nr 266).

Zatem urzędowy dokument. Straszny, szatański. Niechże wszyscy wiedzą co nas czeka, jeżeli nie zdobędziemy się na najwyższy wysiłek, aby wroga odeprzeć. Jak widać z onego dokumentu, nie oszczędzony będzie chłop–gospodarz, o jego wymordowaniu doszczętnem najpierw się nawet ze szczególnym naciskiem mówi. A nasi bezrolni? Ci ustąpią miejsca „biedocie” bolszewickiej, bo to dla tej „biedoty” przede wszystkiem przeznaczona jest ziemia polska.

Nie będzie litości: ani dla chłopa, ani dla pana, ani dla robotnika i rzemieślnika, ani dla inteligenta. Nas wszystkich, że jestesmy Polakami, bolszewicy chcą wytępić.

Tak oni, bolszewicy, chcą uczynić, tak jednak nie będą mogli uczynić, bo staniemy w obronie już nie tylko państwa, lecz po prostu bytu narodowego wszyscy (...)

Oto wyjątki z rzeczonego rozkazu bolszewickiego:

1) Zastosować masowy terror przeciwko zamożnym włościanom, wybijając ich do nogi, zaczem zastosować masowy terror względem ogółu Polaków, biorących jakikolwiek udział w walce przeciwko władzy sowietów.

2) Skonfiskować zboże i zmusić do zwiezienia na wskazane punkty. To stosuje się zarówno do zbóż, jak do całej produkcyi rolnej.

3) Wszystkimi sposobami postarać się o udzielenie pomocy emigrującej do Polski biedocie rosyjskiej, organizując kolonizacyę, gdzie tylko można (...)

Transporty wojskowe na Górny Śląsk

„Frankfurter Zeitung” donosi z okupowanej Nadrenii pod datą 24 bm., że Francuzi już od 10 dni w pogotowiu mają wysyłkę wojskową dla Polski przez kraje niemieckie i znaleźli obecnie następujący sposób przewiezienia tych wojsk:

Wojsko francuskie na Górnym Śląsku ma być zluzowane i uda się do Polski razem z artyleryą itd., a jego miejsce zajmą nowe oddziały. Transport, składający się z 21 wagonów, deklarowany jako pociąg sanitarny, a zawierający w rzeczywistości amunicyę i karabiny maszynowe, już wyruszył w drogę, a niebawem wyruszy jeszcze drugi transport, złożony z 18 wagonów*.

* Po I wojnie światowej Polska oraz Francja pozostawały w ścisłym sojuszu wojskowym, którego ostrze miało być wymierzone przede wszystkim w Niemcy. W 1920 r. francusko-polskie kontakty handlowo-militarne skupiały się na wspomożenie Polski w walce z Rosją Sowiecką.


Racibórz • 2 sierpnia 1920 r.

Pożar od uderzenia pioruna

Raszczyce w Raciborskiem. We wtorek wieczór uderzył piorun w zabudowania folwarczne. Pożar rozszerzył się z gwałtowną chyżością na stodoły i chlewy, które doszczętnie się spaliły. Żniwo zwiezione poszło z dymem, zaledwo zdołano bydło uratować. Folwark jest własnością księcia raciborskiego i mimo, że właściciel ubezpieczony, to przecież szkoda jest niepowetowaną, albowiem spaliły się zapasy żywnościowe.

Napad rabunkowy

Lubomia pod Raciborzem. Do domu górnika Korpisza wdarło się podczas jego nieobecności trzech zamaskowanych rabusiów. Podczas kiedy dwaj Korpiszową i jej siostrę trzymali w ryzie, grożąc im zastrzeleniem, przekopał trzeci opryszek wszystkie schówki. 4000 marek, zaoszczędzonych ciężką górniczą pracą, stało się łupem bandytów, za którymi śledzi władza.

Kradzież i paskarstwo

Rybnik. Składnica powiatowa towarów spożywczych jest pomieszczona w browarze rybnickim. Towarami zawiaduje kupiec p. Giesel. Przed kilkunastu dniami zwrócono G. uwagę, że jego posługacz sklepowy bardzo często zajeżdża przed składnicę, ładuje krupy, grysik i odwozi je nie wiadomo dokąd. Powiadomiona policya śledziła postępowanie ptaszka, i stwierdziła, że posługacz Giesla ma spólnika w osobie syna pewnego oberżysty z ul. Raciborskiej. Na razie stwierdzono brak 115 centnarów* krup, które złodzieje puścili ze znacznym zarobkiem na pasek** do okolicznych wiosek. W całej sprawie zawikłanych jest sporo osób. Szkody materyalnej powiat nie poniesie, albowiem ci, którzy kradli i ci, którzy szybowali są majętnymi ludźmi.

Zemsta bolszewicka

Żory. Na folwarku Brodek pod Żorami zniszczyli w nocy na poniedziałek 26 lipca dotąd niewyśledzeni złoczyńcy lokomoblię przy młockarni, podsadziwszy pod kocieł nabój dynamitowy. Akuratnie tak samo niszczyli maszyny rolnicze bolszewicy ukraińscy obszarnikom polskim.

* 1 centnar (cetnar) odpowiadał około 50 kg.
** Paskarstwem nazywano spekulacyjny handel na czarnym rynku