Niedziela, 5 kwietnia 2020

imieniny: Ireny, Wincentego, Julianny

RSS

Kultura

PILNE

100 lat i co dalej? Jan Kluska o historii raciborskiego harcerstwa [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

22.02.2020 13:00 | 1 komentarz | red

Sto lat temu założono Hufiec ZHP Ziemi Raciborskiej. Poznajcie historię harcerstwa na Raciborszczyźnie oraz zobaczcie, jak przed laty wyglądały obozy harcerskie. Być może na publikowanych zdjęciach odnajdziecie siebie, swoich rodziców lub dziadków?

100 lat i co dalej? Jan Kluska o historii raciborskiego harcerstwa [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Rok 2020 przypomina nam szczególnie mocno niezwykłość czasów, w których żyjemy. Przynosi wiele okrągłych rocznic ważnych wydarzeń, a uczniom i nauczycielom przyniósł prawie miesiąc zimowych wakacji.

Harcerze z Hufca ZHP Ziemi Raciborskiej rozdali na progu 2020 r. około 100 świateł betlejemskich, obdarowując nimi kościoły, urzędy, instytucje a także i kilkoro zasłużonych starszych ludzi. Potem włączyli się w działanie 28 edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wrócili już wypoczęci i przeszkoleni z harcerskiego zimowiska na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wielu uczniów skorzystało z radości narciarskich w górach. A dlaczego akcentuję szczególnie harcerzy? Dlatego, że w tym roku przypada okrągła, bo już setna rocznica działalności Związku Harcerstwa Polskiego w Raciborzu.

Nie zapominać o przeszłości

Wiosną 1920 r. młoda 21-letnia raciborzanka Maria Siwoń założyła Drużynę Harcerek im. Królowej Jadwigi. Zaś 75-letniemu Hufcowi Ziemi Raciborskiej patronuje od lat też wielki syn Ziemi Raciborskiej, budziszczanin Alojzy Wilk (1924 – 1943 ). Więc ten harcerski jubileusz wskazuje na szczególną potrzebę przypomnienia nie tylko tych dwóch postaci zasłużonych raciborzan, ale także na przykłady niezwykle skomplikowanych i bardzo często tragicznych losów mieszkańców Ziemi Raciborskiej. I choć wszyscy mamy nadzieję, że nasze 75-lecie bez wojen w Europie przyniesie już wszystkim kolejnym pokoleniom Polski i Europy pokojowe życie, to jednak o przeszłości nie możemy zapominać. Szczególnie zaś trzeba pamiętać i dbać, aby młode pokolenie rodaków wychowywać w duchu tolerancji i pokoju. A ponieważ Związek Harcerstwa Polskiego jest najstarszą w kraju organizacją dzieci i młodzieży (102 lata organizacji i 112 lat od zakładania pierwszych drużyn) to troska o tę organizację powinna towarzyszyć nie tylko Komendzie Hufca, ale także władzom gmin i powiatu, nauczycielom i rodzicom. Nie wystarczy bowiem, jak to czynią okolicznościowo niektórzy nasi liderzy zacytować słowa dawnych wielkich Polaków, że „…Takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie….”. Te mądre rady trzeba jednak na co dzień wdrażać do praktyki. I jest to zadanie nie tylko rodziców, nauczycieli i organizacji młodzieżowych. Powinny o tym pamiętać i wspomagać także władze państwowe i samorządowe.

Harcerze jako inwestorzy

Znaczącą rolę w wychowaniu młodych pokoleń odgrywały i nadal odgrywają organizacje młodzieżowe. Związek Harcerstwa Polskiego, jako elitarna społeczność zrzesza ok. 110 tys. członków. Ale przez swoją elitarność, wartość programu i metody pracy oddziaływuje po koleżeńsku na całe środowisko dzieci i młodzieży. Dobrze pracująca drużyna harcerska w każdej gminie może mieć znaczący wpływ na rozwiązywanie ważnych dziś problemów zdrowotnych i wychowawczych jak np. otyłość, wady kręgosłupa, choroby wzroku i słuchu, agresja i nietolerancja wśród młodzieży, rosnące przejawy niedostosowania społecznego itp. Przy dzisiejszych brakach finansowych szkół na rozwój talentów i zamiłowań w szkolnych klubach sportowych i różnych kołach zainteresowań, a także w edukacji regionalnej, harcerstwo ma duże możliwości na uzupełnianie tych luk. Warto przypomnieć, że kiedyś nasze harcerstwo nawet inwestowało. Budowana w latach 1974 – 1978 baza obozowa nr 1 w Pleśnej nad Bałtykiem została przejęta od upadającego Hufca ZHP im. T. Kościuszki w Raciborzu została przejęta i do dziś jest użytkowana przez Miasto Racibórz. Baza obozowa nr 2 została założona przez Komendę gminnego Hufca ZHP w Kuźni Raciborskiej w roku 1978. Była w tamtych latach i jest dobrze zarządzana do dziś. Od 1991 r. stanowi własność Hufca ZHP Ziemi Raciborskiej, służy harcerzom oraz chętnej młodzieży ze Śląska. Organizuje szkoleniowe obozy harcerskie oraz wypoczynkowe dla ogółu, ale prowadzone metodami harcerskimi. Jednak komenda tego hufca na przestrzeni ostatnich kilku lat mocno zaniedbała pracę nad rozwojem harcerskiej kadry instruktorskiej. I to stało się powodem braku wzrostu liczby i jakości gromad zuchowych oraz drużyn harcerskich w powiecie.

Młoda trójka

Miniony 2019 rok przyniósł widoczne ożywienie i wzrost aktywności w pracy Hufca Ziemi Raciborskiej. W trakcie kampanii sprawozdawczo-wyborczej zmieniono prawie cały skład komendy hufca oraz komisji rewizyjnej. Główny ciężar budowy i rozwoju hufca wzięła na siebie trójka, której średnia wieku wynosi 23,5 lat. Piotr, Mariusz i Ewa chcą dotrzeć do optymalnej liczby raciborskich nauczycieli, studentów, by pozyskać ich do podejmowania funkcji drużynowych gromad zuchowych i drużyn harcerskich. Chcą stworzyć miejsca dla dzieci i młodzieży zainteresowanych harcerstwem, a przez to też okazję dla pedagogów – innowatorów w pracy wychowawczej. Nowi liderzy raciborskich skautów mają świadomość, że sprawne kierowanie organizacją może się odbywać tylko z centrum powiatu czyli z Raciborza. I w tym celu chcą uzyskać lokal na biuro komendy hufca oraz większą salę na harcówkę w Raciborzu. Liczą na zrozumienie i rychłą pomoc włodarzy miasta. Wiedzą, że przynależność organizacyjna tzn. miejsce Hufca Ziemi Raciborskiej w składzie największej w Polsce Śląskiej Chorągwi Harcerstwa (34 hufce z liczbą ogólną 10 300 członków ZHP ) zobowiązuje! No i jeszcze Jubileusz 100-lecia dziejów ZHP na Raciborszczyźnie! Jest czym się chlubić i jest co świętować.

Śpiew nie wystarczy

Od wielu lat 22 lutego (dzień urodzin założyciela skautingu Roberta Badena Powella) obchodzony jest przez harcerzy i przez całą światową rodzinę skautowską, która liczy już ponad 60 milionów, jako Dzień Myśli Braterskiej. Zachęcam nie tylko naszą młódź harcerską, ale także harcmistrzów emerytów i wszystkich mieszkańców Ziemi Raciborskiej, którzy przeżywali harcerskie przygody, żeby w tym dniu wspomnieli dzieła życia druhny Marii Siwoń i patrona hufca Alojzego Wilka zamordowanego przez niemieckich nazistów w obozie koncentracyjnym w Oranienburgu za działalność w Związku Katolickiej Młodzieży Polskiej na Śląsku. A myśląc o naszych najmłodszych zaśpiewajmy jedną z najstarszych harcerskich piosenek, której ostatnie zdanie brzmi: „…Niechaj i innym szczęście da harcerska dola radosna!” . I zadbajmy, żeby nie skończyć tylko na śpiewaniu.

Jan Kluska
harcmistrz z rocznika 1936