Poniedziałek, 24 lutego 2020

imieniny: Macieja, Bogusza, Jaśminy

RSS

Kultura

Powstało wydawnictwo o uzdrowiskowej historii ziemi wodzisławskiej

22.01.2020 12:12 | 0 komentarzy | AgaKa

W ramach cyklu wydawniczego Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śl. pt. "Ciekawostki Powiatu Wodzisławskiego" ukazała się kolejna pozycja. Tym razem poświęcona zapomnianej historii uzdrowisk w Zawadzie i Kokoszycach.

Powstało wydawnictwo o uzdrowiskowej historii ziemi wodzisławskiej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Autorem publikacji jest Paweł Porwoł. Ukazała się ona w nakładzie 2000 egzemplarzy.

Najnowsze wydawnictwo – zatytułowane „Zapomniane zdroje wód siarkowych i kopalnia siarki„- na kilkudziesięciu stronach przypomina zapomnianą historię Zdroju Zofii (Sophienbad, Sophienthaler Bad) i Zdroju Wilhelma (Wilhelmsbad) w wodzisławskich dzielnicach Zawada i Kokoszyce, które funkcjonowały do II połowy XIX w., zatem jeszcze przed powstaniem innego uzdrowiska na historycznej ziemi wodzisławskiej – w pobliskim Jastrzębiu. Niestety zarówno Zdrój Zofii, jak i Zdój Wilhelma nie miały tyle szczęścia, co zdrój w Jastrzębiu. Pierwsze z uzdrowisk całkowicie spłonęło w 1853 r. i nigdy z gliszcz się nie podniosło. Jak pisze Paweł Porwoł: „źródło siarczane wprawdzie nie zniknęło, ale zaniechano już wykorzystywania leczniczych właściwości wypływającej z niego wody w sposób zorganizowany„.

Z kolei Zdrój Wilhelma, który jeszcze w w 1840 r. cieszył się opinią „siarczanego Lądka Górnoślązaków” nie wytrzymał prawdopodobnie konkurencji powstałego w 1861 r. Bad Koenigsdorf Jastrzemb. Jastrzębski zdrój – mimo że korzystający z wód o innym składzie (w Jastrzębiu były to wody solankowe, w Kokoszycach – siarkowe) – był ośrodkiem nowocześniejszym i bardziej eleganckim. Przyciągał przez to bardziej prominentnych kuracjuszy, głównie niemiecką arystokrację. Co ciekawe, z usług kokoszyckiego uzdrowiska korzystała nawet właścicielka jastrzębskiego zdroju baronowa von Schlieben. Niestety nie zmieniło to losu Wilhelmsbadu, który w 1895 r. zakończył działalność.

Z leczniczych wód korzystali już tylko chorzy pracownicy kopalni „Anna” w Pszowie, a to dzięki wybudowanemu przez kopalnię szybowi „Zawada”. Z wód siarkowych w tym szybie korzystano jeszcze w latach 70. Później wlot budowli zasypano. Pojawiły się wprawdzie pomysły budowy małego sanatorium, jednak żaden z nich nie został zrealizowany.

Obecność wód siarkowych na granicy Kokoszyc i Zawady spowodowała poszukiwania złóż siarki w tym rejonie. To z kolei zaowocowało budową w latach 70. XIX w. małej kopalni, nazwanej „Romagna”. Teren wokół niej (obszar Wypandowa) nazwano z kolei Romanią. Niestety, już kilka lat później okazało się, że wydobycie surowca na skalę przemysłową się nie opłaca i kopalnię zamknięto.

Te i wiele innych ciekawostek powiatu będzie można poznać podczas spotkania z autorem publikacji Pawłem Porwołem, które odbędzie się 5 lutego o godz. 17:00 w siedzibie głównej Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Wodzisławiu Śl. przy ul. Ignacego Daszyńskiego 2 (uwaga: ze względu na budowę szybu windy, wejście do biblioteki znajduje się z drugiej strony budynku oznaczone jako wejście dla osób poruszających się na wózkach). W trakcie spotkania będzie można też otrzymać bezpłatny egzemplarz czwartego tomu „Ciekawostek Powiatu Wodzisławskiego” (liczba egzemplarzy ograniczona!).