Niedziela, 16 lutego 2020

imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

RSS

Kultura

Ojciec wstawił się za synem, nauczyciel wyciągnął broń, padł strzał

25.01.2020 07:00 | 0 komentarzy | żet

Podział powiatu raciborskiego, wykorzystywanie kolejarzy, powódź w Raciborzu, tragiczna śmierć górnika z Czyżowic oraz strzelanina w rybnickiej szkole – to tylko część tematów, które równo sto lat temu wypełniały łamy „Nowin Raciborskich”. Zapraszamy do lektury, która jest jak podróż w czasie do Raciborza i okolic w styczniu 1920 r.

Ojciec wstawił się za synem, nauczyciel wyciągnął broń, padł strzał
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Racibórz • 21 stycznia 1920 r.

Czesi wejdą do powiatu raciborskiego

Z Raciborskiego. Około 24 stycznia obsadzą Czesi część powiatu raciborskiego. Dzienniki czeskie dowiadują się z wiarygodnego źródła, że obsadzenie przez wojska czeskie tych części Śląska raciborskiego, które zostały Czechom przyznane traktatem pokojowym*, nastąpi w przeciągu 14 dni od daty ratyfikacji pokoju. W przeciągu nadchodzących 2 tygodni wojska pruskie mają opróżnić Śląsk raciborski. Dzienniki czeskie twierdzą, że pograniczne oddziały pruskie na Śląsku raciborskim otrzymały już wskazówki w sprawie opróżnienia Śląska raciborskiego.

Udaremnione świętokradztwo

Rybnik. Do tutejszego kościoła św. Antoniego włamali się złodzieje. Niezawodnie upatrzyli sobie kradzież wartościowych przyborów kościelnych, lecz zostali spłoszeni przy swej zbrodniczej robocie.

Biała niedźwiedzica w armii polskiej

Oddział polski, który przed paru dniami przybył do Warszawy z Murmania, najbardziej północnego skrawka Rosyi, gdzie brał udział wraz z Anglikami w walkach przeciw bolszewikom, przywiózł ze sobą niedźwiedzicę, oswojoną i wytresowaną „po wojskowemu”. Ta niedźwiedzica weźmie udział w paradzie wojskowej oddziału, która odbędzie się w Warszawie na Placu Saskim.

Na wsi (żarty i dowcipy)

Rozmowa dziedzica z parobkiem:

– Czy list na pocztę wysłany?

– Tak jest, jaśnie panie!

– A ofrankowany**?

– Nie, proszę pana, omaćkowany, bo Franek poszedł z koniem do kowala, a Maciek miał właśnie czas!


* Mowa o traktacie wersalskim kończącym I wojnę światową. Na mocy postanowień pokojowych powstały m.in. państwa Czechosłowacja oraz Polska. Część powiatu raciborskiego zamieszkała przez Czechów została włączona w skład Czechosłowacji. W pozostałej części powiatu o przebiegu granicy polsko-niemieckiej miały zdecydować wyniki plebiscytu narodowościowego.

** Frankowaniem nazywano nanoszenie na kopertę opłaty pocztowej, dzięki czemu nie trzeba było ręcznie naklejać znaczków.


Racibórz • 26 stycznia 1920 r.

Walka z paskarzami*

W piątek rano chciano przyaresztować na dworcu tutejszym pewnego paskarza z Gliwic. Przytem przyszło do ożywionej strzelaniny między paskarzem i policyantem. Paskarza zastrzelono, zaś jeden z urzędników policyi kolejowej odniósł ciężkie rany.

Górnik osierocił siedmioro dzieci

Czyżowice w Rybnickiem. Gazy trujące pozbawiły życia w kopalni przy pracy górnika Franciszka Reclika z Czyżowic. Nieboszczyk osierocił żonę z siedmiorgiem dzieci.

Znów jeden!

Rybnik. Grenzschutz** z Wodzisławia posłał do Rybnika pewnego swego podoficera, aby odebrać z banku 46 000 marek na wypłatę żołdu żołnierzom. Podoficer poszedł i pieniądze odebrał, i przeszło kilka dni a podoficer do Wodzisławia z pieniędzmi nie powrócił – i prawdopodobnie przejdzie jeszcze więcej dni i tygodni, a on nie powróci...

Ze szkoły

Rybnik. Kowal Jąderko, człowiek spokojny, ojciec siedmiorga dzieci, poszedł do szkoły i podczas pauzy przystąpił do nauczyciela H. z przedstawieniami, aby ten nie karał tak surowo jego syna. Podczas dość ożywionej wymiany zdań nauczyciel H. dobył rewolweru i strzelił, raniąc Jąderkę w rękę a poza tem jeszcze lekko pewnego chłopca szkolnego. Cała klasa w popłochu się rozbiegła. Chyba ów nauczyciel, który jest jeszcze młodziutki, jest zbyt nerwowy.


* Paskarz – handlarz parający się nielegalnym handlem przynoszącym zyski ze sprzedaży po znacznie zawyżonych cenach towarów, których brakuje na rynku.

** Grenzschutz – organizacja militarna, której zadaniem było strzeżenie granicy oraz zapobieżenie dalszym ubytkom terytorialnym Rzeszy Niemieckiej.


Racibórz • 23 stycznia 1920 r.

Komu pasował strajk kolejarzy?

Z kolei. Piszą nam: Dyrekcya kolejowa w Katowicach dała tak zwanemu „Zentralstreikleitung” do zrozumienia, że jeśli załogi warsztatów kolejowych na Rozbarku pod Bytomiem i w Raciborzu będą nadal trwać w strejku i od razu pracy produktywnej nie podejmą, to wyżej wymienione warsztaty zostaną zamknięte a załogi rozpuszczone; robotnicy, którzy się na oznaczony termin 16 b.m. do pracy nie stawili, zostali (o ile nie zdołali się rzeczowo uniewinnić) wydaleni. Jak w ogóle ze strejkiem kolejarzy pewne koła igrały, o też świadczy fakt, że jeden z tajnych radców w ministerstwie kolei oświadczył, że strejk im będzie na rękę bo da sposobność pozbycia się robotników nadetatowych, których zwolnić bez wskazania im pracy innej nie miano odwagi.

Niemiecka szkoła ludowa

Racibórz. Staraniem przeważnie tutejszych kół nauczycielskich powołaną została do życia niemiecka wyższa szkoła ludowa na wzór uniwersytetu tzw. Volkschochschule. We wtorek wieczorem odbyło się na sali Lexa zebranie, celem objaśnienia zadań i celów tej nowej instytucyi. Z ust mówców dowiadujemy się, że iż głównem jej zadaniem będzie dźwignąć lud na wyżyny doskonalszego wykształcenia, pogłębienia wiedzy za pomocą publicznych wykładów z rozmaitych dziedzin życia duchowego oraz następującej po nich dyskusji, uszlachetnienie ludu i możliwe wyrównanie różnic klasowych, wyznaniowych i narodowościowych, budzenie poszanowania dla zdania przeciwnika i krzewienie tolerancyi. Szkoła ma służyć – wywodził główny jej kierownik p. dyrektor Grabowski – nie tylko niemieckiej ale i polskiej ludności, dlatego w plan nauki wstawiono dwa wykłady w polskim języku i to: z dziedziny prawa familijnego i Historyę Polski (...)

Trudno atoli wyzbyć się obawy, iż wbrew wzniosłemu zadaniu, jakie sobie organizatorzy nowej instytucyi wytknęli, niektóre żywioły będą się starały wciągnąć ja w wir walki politycznej (...) Niemniej podpadło, iż na zebraniu wtorkowem, chociaż obszerna sala była dobrze obsadzoną, to przecież, oprócz znanych twarzy przywódców poszczególnych partyi niemieckich, brakło przedstawicieli właśnie tego stanu, dla którego szkoła została przeważnie stworzona, tj. stanu robotniczego. Zła to wróżba dla nowej szkoły.

Wielka woda

Racibórz. Powódź Odry doszła tu do wielkich rozmiarów. Wodostan Odry wynosił nie mniej niż 6,75 m. Znaczy to, że wielkie przestrzenie w nizinie nadodrzańskiej były zalane. Teraźniejsze powodzie są mniej szkodliwe na polach i łąkach, gdzie jeszcze nic nie rośnie, ale w każdym razie nie są pożądane, bo pewne szkody są zawsze.

Obowiązkowe wiązanie psów

Z Raciborskiego. Wiązanie psów w celu zapobiegania wściekliźnie nakazano w Polskim Krawarzu, Makowie, Piotrowicach, Kórnicy, Rac. Strzeboni, Sudzicach i Pisarzowicach oraz w licznych miejscowościach powiatu głubczyckiego, jak np. w Baborowie, Dziełowie, Tłustomostach, Sułkowicach, Rakowie, Jawornowie itd. Nakaz obowiązuje do 29 marca włącznie.

Bandyci grasują w rybnickiem

Z Rybnickiego. Bandyci napadli w Rybniku w środku miasta pewnego kupca, sponiewierali go i obrabowali z pieniędzy.

W Obszarach bandyci obrabowali górników idących z pracy, przyczem jednego górnika zastrzelili.

Polski uniwersytet w Rybniku

Rybnik. Polski Uniwersytet Ludowy Oddział Rybnik rozpocznie swą działalność w pierwszym tygodniu lutego. Wykłady odbywać się będą punktualnie we wtorki i piątki od godz. 7 do 8 wieczorem na sali Ogrodu Strzeleckiego (naprzeciw gazowni). Wykłady obejmą następujące dziedziny: literatura, geografia, historya polska (a szczególnie Górnego Śląska), dalej muzyka polska, o górnictwie i pokładach ziemi, o światopoglądach, i o gospodarce społecznej. Wstęp na wykłady wszystkie wynosi 20 marek (...)