środa, 20 marca 2019

imieniny: Klaudii, Eufemii, Cyriaki

RSS

Kultura

20 lat na scenie... Czterogodzinny koncert zespołu Atlantyda

25.04.2016 12:04 | 0 komentarzy | ż

Dla gości, którzy w sobotę 23 kwietnia 2016 roku odwiedzili salę widowiskową Domu Kultury Strzecha, termin poezja śpiewana nie jest słowem obcym. Tego dnia świętowaliśmy 20 lat istnienia Zespołu ATLANTYDA, który działa (początkowo w DK Strzecha, potem w RCK) pod niezmiennym kierownictwem IRENY HLUBEK – instruktorki, reżyserki, autorki sztuk teatralnych dla dzieci i młodzieży, na co dzień katechetki w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Borucinie. ATLANTYDA jest miejscem, w którym rozpoczynało swoją artystyczną drogę kilka generacji raciborskiej młodzieży.

20 lat na scenie... Czterogodzinny koncert zespołu Atlantyda
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Uroczysty koncert, trwający bez mała 4 godziny, uzmysłowił słuchaczom szerokość artystycznego spectrum zespołu, rozmaitość stylistyk, wieku i scenicznej ekspresji występujących. Każdy z wykonawców przynajmniej otarł się o zajęcia Atlantydy, a niektórzy spędzili w nim dobre kilka lat! To, czego można nauczyć się na zajęciach z Ireną Hlubek, generalnie mieści się w pojęciu „poezji śpiewanej” oraz „piosenki autorskiej”. Jak łatwo jednak było na koncercie zauważyć, zdobyta wiedza nie ogranicza się jedynie do stylu wykonania utworu, lecz obejmuje również dobór tekstów, świadomość muzyczną i literacką, po prostu – sceniczny smak. Wachlarz młodych piosenkarzy zdumiewał różnorodnością, bowiem „Atlantydowicze” po wyfrunięciu z rodzimego gniazda wybierali rozmaite drogi – bluesa, rocka, jazzu, piosenki aktorskiej i literackiej. Klasą samą dla siebie byli dojrzali (i najstarsi) artyści: Kajetan Drozd w swoim bluesowym mini-secie (rozpoczętym słynnym „St. James Infirmary” z polskim tekstem Macieja Zębatego) oraz Kuba Blokesz, który zaprezentował kilka autorskich utworów czerpiących z najlepszych tradycji śpiewających bardów. Niewiele ustępowały im młodsze koleżanki, rozwijające swoje talenty bez względu na kierunek studiów, które w życiu wybrały.

Poszczególne występy dawały powód do wielu wspomnień; piosenki najmłodszych dawały pewność, że powodów do nowych wspomnień w przyszłości nie zabraknie! Powiedzieć można, iż wieczór był wielkim świętem młodości, ale czymże byłaby młodość bez ciągłości przekazu między pokoleniami, bez przekazywania wiedzy, energicznego i rozumiejącego wsparcia doświadczonej instruktorki? Irena Hlubek pokazała także lwi pazur, prezentując brawurowe wykonanie szlagieru Edith Piaf „Je ne regrette rien” oraz własną własny utwór pt. „Skąd-dokąd”. Nie sposób omówić wszystkich występów, ale pewne jest, że koncert dowiódł, iż ATLANTYDA to mocny punkt na artystycznej mapie Raciborza.

Przerwa w programie oraz spotkanie po koncercie było okazją do smakowania jubileuszowego tortu oraz długich serdecznych rozmów między ludźmi, których łączy to, że ukochali słowo i pieśń. Gospodarzem wieczoru był Marek Rapnicki, a cała lista wykonawców przedstawiała się następująco: Kaja Orłowska, Patrycja Zajda (gitara), Paweł Piec (saksofon), Marta Szczotok, Magdalena Hołyk z przyjaciółmi, Żaneta Palica, Małgorzata Gatlik i Marek Tutko, Olaf Migus i Łukasz Gajda (gitara), Ania Humeniuk, Ines Hofrichter, Oliwia Pytlik, Ola Flegel z towarzyszeniem Julii Dziedzic (wiolonczela) oraz Misi Flegel (skrzypce), Hania Bratkowska, Agnieszka Busuleanu-Jaksik, Maks Mularczyk, Weronika Pytel, Karolina Kurzeja, wreszcie Kajetan Drozd i Kuba Blokesz. Niektórym wykonawcom towarzyszyli: na pianinie Tomasz Behra oraz na skrzypcach Katarzyna Kwiotek.

źródło: RCK