Czwartek, 3 grudnia 2020

imieniny: Franciszka, Ksawerego, Lucjusza

RSS

Kultura

Epidemia koronawirusa:

Górnicy! Baczność! Stanowcza chwila nadchodzi! [110 lat temu w Nowinach]

07.11.2015 13:45 | 0 komentarzy | żet

Dokładnie 110 lat temu "Nowiny Raciborskie" pisały o nowym prawie górniczym. Na jakie przywileje mogli liczyć robotnicy? Ponadto opisano zbrodnię ślusarczyka Kury, który zamordował swoją kochankę. Niezapomniane wrażenia smakowo-duchowe miało natomiast zapewnić spożycie specyfiku zwanego KRĘCIPYSKIEM. Można go było nabyć w fabryce likierów przy Weidenstr. w Raciborzu.

Górnicy! Baczność! Stanowcza chwila nadchodzi! [110 lat temu w Nowinach]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W wydaniu "Nowin Raciborskich" z 7 listopada 1905 roku "Zarząd Związku wzajemnej pomocy dla chrześcijańskich robotników górniczych" zwracał się do Czytelników gazety o aktywną obronę praw górniczych. Według nowego prawa pracodawcy mieli obowiązek wywiesić plan porządku roboczego, aby górnicy mogli powiedzieć lub napisać co im się w nim podoba, a co nie. Plan ten dotyczył m.in. długości szychty, zarobków oraz wyborów mężów zaufania.

- Niech sobie górnicy nie lekceważą tak ważnej dla nich sprawy, a niech dopatrzą swego (...) niech się potem po czasie nie żalą i nie narzekają, iż porządek roboczy zły i krzywdzący - przestrzegali związkowcy, przypominając, że plany powinny zostać wywieszone w kopalniach zarówno w niemieckiej jak i polskiej wersji językowej.

Rewolucya w Rosji

Z wiadomości światowych najwięcej miejsca poświęcono rewolucji rosyjskiej z 1905 roku, gdzie pomimo ogłoszenia nowej konstytucji wciąż trwały rozruchy, a "każdy dzień przynosi świeże straszne wieści o zaburzeniach i krwie przelanej".

Z ogólnego zamieszania skrzętnie korzystali rabusie, łupiąc sklepy i domy Bogu ducha winnych mieszkańców.

Okrutny mord w rybnickiem

W rubryce "Z blizka i z daleka" informowały "Nowiny Raciborskie" m.in. o ujęciu ślusarczyka Kury z Wodzisławia, jako podejrzanego o zamordowanie dziewczyny Oślizło z Moszczenicy. Kura miał być jej kochankiem, a wśród jego rzeczy znaleziono i te zbryzgane krwią... - Zbrodnia popełniona została w okrutny sposób. Morderca, jak się zdaje, powalił swoją ofiarę na ziemię i, klęcząc na piersiach, udusił ją - czytamy w wydaniu gazety sprzed 110 lat.

Ponadto w Markowicach wypaliło się niedawno "pół juterka krzaków na książęcem". Ogień mieli wzniecić chłopcy w trakcie wypasu bydła. Z kolei w Raciborskiej Kuźni przy pracach nad rzeką Rudą utonął 60-letni robotnik Duda. Oburzające wieści dotarły do redakcji z Hościc (obecnie Gościce po polskiej stronie w powiecie nyskim oraz Horní Hoštice po stronie czeskiej), gdzie na polu dominialnym pług parowy pracował "bez względu na niedzielę i święto", co miało powodować "zgorszenie wśród katolickiego ludu, dążącego na nabożeństwo do kościoła".

Prawdziwy kręcipysk!

W ogłoszeniach zalecano cierpiącym z powodu reumatyzmu stosować lek rheumasan. Juliusz Freund polecał swoim klientom "Prawdziwy KRĘCIPYSK, znany jako najlepszy likier żołądkowy". Z kolei Max Bohm prowadzący swój biznes przy ul. Odrzańskiej 21 w Raciborzu zachwalał wino korzenne, koniak do leczenia oraz słodkie wino węgierskie.

Mistrz szewski W. Raida informował czytelników o nabyciu prawa do wyrabiania podeszew i butów z nieprzemakalnej skóry według niemieckieo patentu. Obuwie miało być dwa, a nawet trzy razy trwalsze od zwykłego. - We własnym interesie więc nikt nie zaniedbuje wyzyskać znacznych korzyści i niechaj u mnie załatwia swoje zamówienia - zachęcał.

Naszym obecnym Czytelnikom przypominamy, że "Nowiny Raciborskie" z lat 1889-1920 są dostępne on-line na stronie internetowej raciborskiej biblioteki (kliknij w TEN link).

Wojtek Żołneczko

fot. Pierre Paulus "Miner"