Niedziela, 26 maja 2019

imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

RSS

Bezradność, czy próba zapewnienia miejsca dla wszystkich?

16.05.2019 13:00 | 0 komentarzy | art

Radni pytają o to co z oddziałem integracyjnym w przedszkolu w Turzy Śl. - Minął ponad miesiąc od wizyty rodziców z dziećmi na posiedzeniu komisji i od tego czasu cisza. Ta sytuacja jest niesatysfakcjonująca – uważa radny Rafał Maciuga.

Bezradność, czy próba zapewnienia miejsca dla wszystkich?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pod koniec marca rodzice niepełnosprawnych dzieci przyszli na posiedzenie komisji wspólnych Rady Gminy w Gorzycach, by wyrazić swoje obawy dotyczące przyszłości oddziału integracyjnego, działającego w Przedszkolu Publicznym w Turzy Śl. Obawiają się, że to ostatni rok jego funkcjonowania w przedszkolu. Złożyli petycję podpisaną przez 80 osób, w której domagali się utworzenia oddziału integracyjnego również od września 2019 r. Wtedy konkretów nie usłyszeli, bo jak tłumaczyli włodarze gminy, było na nie za wcześnie. Gmina nie miała jeszcze informacji o ostatecznej liczbie dzieci, którym od września musi zapewnić miejsca w przedszkolu, od czego uzależnia powstanie oddziału. Włodarze wskazywali również na fakt, że rok wcześniej decyzja o utworzeniu oddziału integracyjnego również zapadła późno, bo dopiero w sierpniu.

Zgoda na przedszkole w szkole

Sprawa powstania oddziału wróciła na kwietniowych obradach komisji wspólnych Rady Gminy w Gorzycach, przy okazji głosowania nad utworzeniem oddziału przedszkolnego, który od września po raz kolejny ma działać w szkole podstawowej (obecnie sześć oddziałów działa w przedszkolu, siódmy w szkole). Ponowne uruchomienie oddziału w szkole podstawowej może mieć znaczenie dla utworzenia również grupy integracyjnej. Dlaczego? - Inspektor sanitarny zdecydował, że oddział przedszkolny funkcjonujący w szkole może liczyć maksymalnie 20 dzieci (a nie 25 jak w przedszkolu – przyp. red.), pod warunkiem, że nie będą one przebywać w nim dłużej niż 5 godzin dziennie. Jeśli miałyby przebywać powyżej 5 godzin dziennie, to wtedy dzieci w oddziale tym może być maksymalnie 17 – poinformował radnych Daniel Jakubczyk, wójt Gorzyc. To komplikuje sprawę. Z jednej strony rodzice, zwłaszcza pracujący, chcą mieć możliwość pozostawienia dzieci w przedszkolu na dłuższy czas niż 5 godzin. Zasadne byłoby więc, żeby przedszkole dało im taką możliwość. Ale wtedy oddział musiałby być mniej liczny, a więc dla kilku dzieci mogło by zabraknąć miejsca. - Dlatego decyzję o tym, jak długo będzie działał ten oddział i jak będzie on liczny podejmiemy dopiero po zakończeniu naboru, kiedy już dokładnie będziemy wiedzieć ile do przedszkola pójdzie dzieci – mówi wójt Jakubczyk.