Historia
Nowiny.pl
Nowiny.pl Regionalny Portal Informacyjny. Codzienny serwis newsowy z terenu Subregionu Zachodniego woj. śląskiego (powiat raciborski, wodzisławski, rybnicki, jastrzębski i żorski).
Sport.nowiny.pl
Sport.nowiny.pl Serwis sportowy z regionu. Piłka nożna, siatkówka, koszykówka, biegi. Wyniki, tabele, zapowiedzi.
Praca.nowiny.pl
Praca.nowiny.pl Regionalny serwis z ogłoszeniami o pracę oraz informacjami w rynku pracy. Łączymy pracowników i pracodawców w całym regionie.
InspiratON
InspiratON Projekt edukacyjno-medialny „InspiratON – Czas na Zawodowców”, który pomaga uczniom wybrać dobrą szkołę, ciekawy zawód, a potem znaleźć pracę lub założyć własną firmę.
RowerON
RowerON Projekt „RowerON – wsiadaj na koło, będzie wesoło” to promocja regionu, jego walorów przyrodniczo-kulturowych, infrastruktury rowerowej oraz zachęcenie mieszkańców do aktywnego i zdrowego spędzania czasu.
Sklep.nowiny.pl
Sklep.nowiny.pl Sklep.Nowiny.pl powstał w odpowiedzi na coraz szersze potrzeby naszych czytelników i mieszkańców regionu. Zapraszamy na zakupy wyjątkowych limitowanych produktów!
Kupuję - smakuję
Kupuję - smakuję Projekt „Kupuję - smakuję. Wybieram polskie produkty” promujący lokalnych i regionalnych producentów żywności oraz zakupy polskich produktów.
Czas nas Śląskie
Czas nas Śląskie Konkurs promujący lokalne i regionalne produkty i usługi wraz z przyznaniem znaku jakości „Czas na Śląskie”
Instytut Rozwoju Inspiraton
Instytut Rozwoju Inspiraton Instytut powołaliśmy do życia w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na przystępne kursy online rozwijające kompetencje zawodowe. Naszą misją jest tworzenie kursów wspierających rozwój kariery naszych kursantów.

Napaść Niemiec na Polskę rozpoczęła się koło Rybnika

Niemiecka napaść na Polskę rozpoczęła się 1 września atakiem na Westerplatte o godz. 4.45? A może 5 minut wcześniej nalotem bombowym na Wieluń? Nic z tego. Wodzisławianin Tomasz Muskus odkrył bowiem dokumenty, z których wynika, że pierwsze walki rozpoczęły się po godz. 3.14 na... przedpolach Rybnika.

Napaść Niemiec na Polskę rozpoczęła się koło Rybnika
Zdjęcie ilustracyjne, (źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe).

Przełomowe odkrycie

Symbolem początku napaści hitlerowskiej III Rzeszy Niemieckiej na II RP od lat pozostaje atak niemiecki na składnicę wojskową na Westreplatte w Gdańsku. Napaści wojsk lądowych Rzeszy na Polskę towarzyszyły naloty bombowe na polskie miasta. Pierwszym zbombardowanym przez niemiecką Luftwaffe miastem był Wieluń. Niemieckie samoloty nad tym miastem miały pojawić się o godz. 4.40. Być może wkrótce w podręcznikach będą uczyć o tym, że wojna obronna rozpoczęła się jednak półtorej godziny wcześniej, o 3.14 na przedpolach Rybnika. Tak w każdym razie wynika z telegramów, które odkrył Tomasz Muskus, pasjonat historii rodem z Wodzisławia Śl. i działacz polonijny w Anglii. W Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie odnalazł dwa rozszyfrowane telegramy Armii Kraków. "Na bezpośrednim przedpolu Rybnika własne odziały w styczności z nieprzyjacielem stwierdzono około 3.14 30 czołgów" - można przeczytać w telegramie o numerze A II9/21. W kolejnym można przeczytać, że "o świcie w godzinach 3.30- 5.00 nieprzyjaciel przekroczył granice polski". - Autorem telegramów jest ppłk Marian Zdon, który był szefem Oddziału II sztabu Armii Kraków - tłumaczy Tomasz Muskus.

Armia Kraków była związkiem operacyjnym, którego zadaniem w trakcie wojny obronnej było zabezpieczenie Górnego Śląska i zachodniej Małopolski. Jednym z jej elementów była 6 Dywizja Piechoty, której Oddziały Wydzielone "Rybnik" i "Wodzisław" zabezpieczały obszar ziemi rybnickiej i wodzisławskiej.

Granica zapłonęła przed godz. 4.00

W Rydułtowach stacjonował Oddział Wartowniczy, którego zadaniem było wysadzenie tunelu kolejowego na wypadek niemieckiego ataku. Oddziałem tym dowodził por. Kupfer. Przez wiele lat uważano, że podobnie jak kilku innych żołnierzy jego oddziału, zginął podczas odwrotu w czasie starcia na Głożynach. Otoczony przez wroga por. Kupfer, nie chcąc dostać się do niewoli, miał strzelić sobie w serce. Przez wiele lat był uznany za poległego. Tomasz Muskus wyjaśnia, że historia potoczyła się zgoła inaczej. W londyńskim Instytucie Polskim znalazł prztłumaczoną na język polski niemiecką publikację opisującą działania 5 Dywizji Pancernej Wehrmachtu, atakującej na Rybnik, Wodzisław, Żory i dalej. Autorzy publikacji przyznają, że działania na przedpolach Rybnika, Rydułtów, ale też w Bukowie, Olzie i Boguminie na mostach granicznych, toczyły się 1 września już przed godz. 4.00. Opisują również starcie z oddziałem por. Kupfera w Głożynach. W przypisie autorzy niemieckiej publikacji wyjaśniają, że uznany za poległego Kupfer niespodziewanie przeżył wojnę, o czym poinformowała grubo ponad 30 lat od rozpoczęcia wojny Gazeta Krakowska.

Telegramy nadane przez ppłk Zdona do sztabu Armii Kraków, w któych informuje o tym, że pierewszy kontakt oddziałów polskich z nieprzyjacielem miał miejsce o godz. 3.14 na przedpolach Rybnika, a cała granica, za którą odpowiadała Armia Kraków, została przekroczona przez wroga między 3.30 a 5.00

"Wykonać rozkaz". Kiedy wysadzono tunel kolejowy w Rydułtowach?

Tomasz Muskus pokazuje nam przedruk Gazety Krakowskiej z 1 września 1972 r. W numerze tym opublikowany został list Teda Tadeusz Larysa z Nowego Jorku. Larys wyjaśnił w nim, że jest owym... por. Kupferem, którego oddział wysadził 1 września 1939 r. tunel kolejowy w Rydułtowach, a na dowód dołączył do listu fotokopię zaświadczenia tożsamości wydanego przez Polską Misję Wojskową. W liście wyjaśnił też, że rzeczywiście otoczony na Głożynach strzelił sobie w serce, ale kula odbiła się od żebra i szczęśliwie przeżył, został zabrany do szpitala w Rydułtowach, gdzie przeszedł operację a resztę wojny spędził w obozie, skąd został uwolniony przez aliantów. - Zachował się niczym kpt. Władysław Raginis pod Wizną - porównuje zachowanie por. Kupfera Tomasz Muskus. Co ważne w liście Larys/Kupfer pisze, że sygnał do wyburzenia tunelu z dowództwa otrzymał o godz. 4.00, kiedy został poinformowany przez dowództwo, że rozpoczęła się wojna. "Niemcy przekraczają granicę, wykonać rozkaz" - brzmiała komenda, którą otrzymał por. Kupfer.

Już nie Westerplatte. Wojna zaczęła się u nas

To kolejny dowód na to, że atak Niemiec na Polskę rozpoczął się jeszcze między godz. 3 a 4 w nocy. Rozpoczął się na terenie ziemi rybnickiej i wodzisławskiej, a nie o godz. 4.45 atakiem na Westerplatte. - Historycy mówili, że być może wojna rozpoczęła się gdzieś indziej niż na Westerplatte, ale zawsze podkreślali, że być może tak było. A teraz mamy kilka dowodów na to, że na pewno tak było, że pierwsze akordy wojny miały miejsce w naszym regionie, że wojna rozpoczęła się atakiem na przedpola Rybnika, Rydułtów i atakiem na mosty graniczne w Olzie, Bukowie i Boguminie - podkreśla Tomasz Muskus.

Zapomniane oddziały

Wskazuje, że wśród pierwszych żołnierzy walczących w Wojnie obronnej 39' byli żołnierze zupełnie zapomnianego Oddziału Wydzielonego "Wodzisław". - Tego oddziału nie ma praktycznie na żadnych mapach. Jakby nie istniał, a przecież wiemy, że w rejonie Bożej Góry w Mszanie niewielki oddział rotmistrza Ottona Zygmunta Ejsmonta, dowodzącego właśnie OW "Wodzisław", zatrzymał atak niemieckich czołgów, w zasadzie niwecząc plan zdobycia Pszczyny i mostów na Wiśle jeszcze 1 września - tłumaczy Muskus. Przypomina o mało znanym, a przez to zapomnianym fakcie, że granicę z Niemcami obsadzały też Powstańcze Bataliony Obrony Narodowej, w skład których wchodzili powstańcy śląscy, również ci z naszego regionu, tacy jak Józef Michalski, Maksymilian Iksal, Wilhel Prokop, Józef Balacar, Wiktor Brachmański i wielu innych. Oni osłaniali granicę, a po rozkazie wycofania się brali udział m.in. w walkach o Żory i w Boju o Bożą Górę, uzupełniając skład OW "Wodzisław". Dzięki temu Armia Kraków mimo naporu wroga mogła przeprowadzić zorganizowany odwrót, podczas gdy Niemcom chodziło o jej otoczenie i zniszczenie. - Udział tych jednostek we wrześniowych walkach jest zupełnie przemilczany. Jakby ich nie było. A przecież to oni pierwsi walczyli z niemieckim najeźdźcą - podsumowuje Tomasz Muskus.

Artur Marcisz

8 komentarzy

Śledź tę dyskusję
Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].
Arteks 26.09.2022 12:19
oceniono 1 raz
1
Zgłoś

@niewidoczny bo ważne wydarzenia dotyczące Wodzisławia zaczęły się dziać gdzieś dopiero pod koniec lat 50. Przed wojną Wodzisław nie różnił się znacząco od innych miejscowości powiatu, zaś Rybnik w 1939 był siedzibą powiatu siegającego od Bohumina po Gierałtowice i Bujaków... Dokumenty historyczne także to potwierdzają. Mapy również. Nie można domagać się statusu miasta wyższego niż jest, nawet jeśli bardzo by się chciało np. ze względów na jakieś sympatie i antypatie.

~niewidoczny (46.134. * .25) 26.09.2022 12:05
oceniono 1 raz
-1
Zgłoś

Zero zdziwienia, że wodzisławski oddział jest zapomniany i nie ma miejsca na mapach. Dziś też Wodzisławia nie ma na mapach a o jego wiekowej historii nie ma komu opowiadać. Dalej śpijcie i pozwalajcie pisać historię i geografię regionu rybnikersom wy ciamajdy.

~Stanumyslu (87.101. * .96) 26.09.2022 00:12
oceniono 1 raz
-1
Zgłoś

Podobno Kopernik też była z Rybnika.

~kaa (185.246. * .57) 25.09.2022 22:28
oceniono 1 raz
1
Zgłoś

Świetny artykuł. Brawo!

Katarzyna Barczyńska-Łukasik

~ObywatelGC (193.84. * .58) 25.09.2022 20:46
oceniono 1 raz
1
Zgłoś

Fajna historia. Niesamowite. Gratulacje za wytrwałość w poszukiwaniu prawdy.

wnikliwy 25.09.2022 14:59
oceniono 1 raz
1

Komentarz został usunięty z powodu naruszenia regulaminu

~Truth (83.7. * .98) 25.09.2022 04:53

Kim Dzong Un też ciągle podtrzymuje temat, ale względem... naszego sojusznika.

right 24.09.2022 08:35
oceniono 2 razy
0

Komentarz został usunięty ponieważ nie jest związany z tematem