Czwartek, 18 kwietnia 2019

imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsława

RSS

Na tańszą wodę z Czech nie ma szans. Czy aby na pewno?

10.05.2012 22:26 | 8 komentarzy | art

Prezes PWiK tłumaczył radnym z Godowa czemu w gminie nie będzielepszej i tańszej wody.

Na tańszą wodę z Czech nie ma szans. Czy aby na pewno?
Wiesław Blutko tłumaczył radnym z Godowa, że nie ma szans na tańszą wodę z Czech
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wiesław Blutko, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji gościł 23 kwietnia na wspólnym posiedzeniu komisji rady gminy w Godowie. Radni pytali go m.in. o możliwość pozyskania wody z Czech, z której korzystają mieszkańcy sąsiedniego Jastrzębia.

Z Czech taniej i lepiej, ale szanse na tą wodę niewielkie

- Klienci Jastrzębskich Wodociągów i Kanalizacji płacą złotówkę mniej za wodę niż my. Czy nie można by podpiąć się do czeskiej wody, żeby chociaż część gminy mogła z niej korzystać – pyta radny Krzysztof Kubica. Prezes Blutko przyznaje, że czeska woda ma lepsze parametry i jest tańsza niż ta, którą dostarcza PWiK, korzystający z zasobów Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Mimo to klienci wodzisławskiego przedsiębiorstwa nie mogą na nią liczyć. - Podaż wody byłby zbyt mała żeby całe nasze przedsiębiorstwo mogło korzystać z tego źródła zaopatrzenia a to dlatego, że woda z Czech jest dostarczana do Jastrzębia wodociągiem o zbyt małym przekroju. Poza tym do Jastrzębia wystarczyło wybudować 3 km sieci, a my musielibyśmy wybudować 18 km. Byłoby to kosztowne przedsięwzięcie i nie wiem czy opłacalne – przekonuje Wiesław Blutko. Twierdzi, że do takiego pomysłu przed 5 laty przymierzały się wspólnie przedsiębiorstwa z Wodzisławia i Rybnika. - Ale kosztorys budowy wodociągu do Rybnika oszacowano na kwotę około 50 mln zł – dodaje Blutko.

Wszyscy i tak zapłacą tyle samo

Radnych z Godowa interesowało czy możliwe jest zaopatrywanie w czeską wodę tylko części klientów PWiK, mieszkających blisko Jastrzębia np. z Gołkowic. Szef przedsiębiorstwa odpowiada, że taki ruch i tak nie przyniesie tym mieszkańcom korzyści w postaci mniejszych rachunków. - W naszym zakładzie praktyka jest taka, że wszyscy klienci płacą za wodę taką samą cenę. I to niezależnie od pochodzenia wody czy miejsca zamieszkania. Tak więc nawet jeśliby udało się tam podłączyć tańszą wodę to cena i tak byłaby tak sama jak w przypadku pozostałych naszych odbiorców – podkreśla Blutko. Czy jednak nie warto spróbować podłączyć części klientów PWiK do czeskiej wody skoro jest ona lepsza? Na tak zadane przez nas pytanie szef wodzisławskich wodociągów odpowiada, że nie ma obecnie możliwości technicznych by do tego doszło. Ale innego zdania są w Godowie.

Chcą do Jastrzębia

- W Jastrzębskim Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji usłyszeliśmy, że jest to tylko kwestia przepięcia, z którym większych problemów być nie powinno – mówi Tomasz Kasperuk, zastępca wójta Godowa. Nie ukrywa, że gmina myśli o rozstaniu z Międzygminnym Związkiem Wodociągów i Kanalizacji, który jest stuprocentowym udziałowcem PWiK i przyłączeniu się do wodociągów w Jastrzębiu. - Na dłuższą metę sytuacja, że wodę dostarcza jeden operator a ścieki odbiera drugi jest nie do utrzymania – mówi nieoficjalnie jeden z radnych. Stanie się to nie wcześniej niż dobiegnie końca budowa sieci kanalizacyjnej w Wodzisławiu, Marklowicach, Radlinie i Gorzycach. Inwestycja ta realizowana jest z unijnego Funduszu Spójności i częściowo z kredytów. Wyjście Godowa, który ma swój majątek w PWiK zakłóciłoby finansowania zadania.

(art)