środa, 27 marca 2019

imieniny: Ernesta, Lidii, Ruperta

RSS

Przybywa kandydatów na włodarzy

28.08.2018 00:00 red.

POWIAT Do 27 sierpnia komitety wyborcze musiały zgłosić komisarzom wyborczym, że planują wystawić kandydatów na radnych. Kolejna ważna data to 17 września. Do końca tego dnia można rejestrować kandydatów na radnych. Najciekawszym z punktu widzenia kampanii wyborczej będzie dzień 26 września. Do końca tego dnia można bowiem rejestrować kandydatów na stanowiska wójtów, burmistrzów i prezydentów. To wtedy stanie się jasne, kto będzie się ubiegał o fotele włodarzy naszych miast i gmin. Ktoś kto objawi się jako kandydat na niecały miesiąc przed wyborami, a jest osobą mniej znaną, szans wielkich w wyborczym starciu mieć jednak nie będzie. Dlatego już teraz sprawdzamy, gdzie dojdzie do najciekawszych pojedynków.

GODÓW

O reelekcję na czwartą kadencję powalczy Mariusz Adamczyk, który ponownie wystartuje z listy Wspólnoty Samorządowej. Czy będzie miał jakiegokolwiek kontrkandydata? Na razie nic o tym nie wiadomo. Mówiło się, że być może swojego kandydata wystawi w Godowie Stowarzyszenia Głos Pokoleń, w którym działa m.in. Roman Marcol (i to w nim upatrywano potencjalnego kandydat tego stowarzyszenia). Z naszych informacji wynika jednak, że Marcol koncentruje się ponownie na walce o wejście do rady powiatu.

GORZYCE

O reelekcję powalczy Daniel Jakubczyk. Będzie miał przynajmniej jednego kontrkandydata w osobie Tymoteusza Kubicy, który przed czterema laty był jednym z kandydatów na… burmistrza Pszowa. – Ostateczna decyzja nie zapadła, ale wszystko wskazuje na to, że będą kandydował na wójta Gorzyc – mówił nam przed weekendem Kubica. Wystawi go Głos Pokoleń, z którym związany jest m.in. były starosta Tadeusz Skatuła, mieszkaniec gminy Gorzyce. Sam Kubica do tej pory bardziej niż z samorządem kojarzy się z działalnością kulturalną. Jest dyrygentem m.in. chóru Echo z Biertułtów. Organizuje lub współorganizuje różne wydarzenia o charakterze muzycznym. Jest więc osobą rozpoznawalną, a to już sporo. O innych kandydatach na razie nie słychać, choć wiele mówiło się o tym, że swojego kandydata w Gorzycach wystawi PiS.

LUBOMIA

W gminie Lubomia konkurencji na razie nie ma urzędujący wójt – Czesław Burek. Włodarz zapowiedział, że będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Kontrkandydata dla obecnego wójta podobno szukało PiS, jednak do tej pory nie słychać o wytypowaniu jakiegokolwiek nazwiska.

MARKLOWICE

Na wyborczym horyzoncie pojawia się na razie tylko jedno nazwisko. Należy ono do obecnego wójta, czyli Tadeusza Chrószcza. – Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. Z wielu względów jest ona dla mnie trudna do podjęcia – mówi nam Chrószcz, który w poprzednich latach startował z list KWW Samorządne Marklowice. Z naszych informacji wynika jednak, że wójt w najbliższym gronie ogłosił już decyzję i jego start jest przesądzony, choć jeszcze niedawno wybierał się do rady powiatu.

MSZANA

O reelekcję będzie walczył obecny wójt Mirosław Szymanek. Bardzo prawdopodobne, że będzie miał mocnego kontrkandydata w osobie Piotra Kuczery. To radny z Połomi, który przed czterema laty wszedł do rady gminy z listy Szymanka, ale dość szybko przeszedł do opozycji, którą tworzy z radnymi Jarosławem Walą, Sebastianem Bergerem i Alojzym Witą. Kuczera jest obok Wali tym radnym, któremu zdarzało się celnie punktować Szymanka. Inna rzecz, że w jego aktywności nie brakowało również czepialstwa, przez co zyskał opinię osoby konfliktowej. Z Kuczerą nie udało nam się porozmawiać i potwierdzić zamiarów jego kandydowania. Dotarły do nas jednak informacje, że jego kandydatura jest niemal przesądzona, a wystawi go PiS.

PSZÓW

O reelekcję nie zamierza się ubiegać obecna burmistrz Katarzyna Sawicka-Mucha. Natomiast swoją kandydaturę na to stanowisko potwierdza Michał Lorek, sekretarz powiatu wodzisławskiego, wcześniej radny powiatowy i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Pszowie. O urząd burmistrza będzie się ubiegał z list Stowarzyszenia Zgoda i Rozwój, z którym związany jest starosta wodzisławski Ireneusz Serwotka. Z kolei Czesław Krzystała (obecny przewodniczący pszowskiej rady), to kandydat KWW Pszów – Nasza Wspólna Sprawa. Na giełdzie nazwisk pojawia się również sekretarz Pszowa Alicja Nawrat. – Nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji – mówi Alicja Nawrat. Jak udało nam się ustalić, sekretarz miałaby startować z list PiS-u, ale jak na razie nie jest to przesądzone.

RADLIN

Swój start potwierdzała przez długi czas jedynie Barbara Magiera. Od kilku dni ma silną kontrkandydatkę. To Beata Klima, liderka KWW Radlin-Nowe Rozdanie. Od ponad 30 lat pracuje w zawodzie nauczyciela, a przez 10 lat pełniła funkcję dyrektora Zespołu Szkół Sportowych w Radlinie. – Uważam, że doświadczenie zdobyte w trakcie wieloletniej pracy zawodowej pozwoli mi rozpocząć nowe rozdanie w Radlinie, z nowym gospodarzem – znającym i rozwiązującym problemy ludzi młodych i zaawansowanych wiekiem, zdrowych i chorych, aktywnych społecznie i wycofanych – mówi Beata Klima.

Wiele osób upatrywało potencjalnego kandydat w Dawidzie Topolu, który podczas poprzednich wyborów ubiegał się o urząd burmistrza Radlina z list KWW Lokalne Porozumienie Obywatelskie. – Głosy, abym ponownie startował, do mnie docierały. Podjąłem jednak decyzję, że nie będę kandydował w nadchodzących wyborach na to stanowisko – mówi Topol.

RYDUŁTOWY

W Rydułtowach rozegra się jeden z ciekawszych pojedynków wyborczy. Wszystko przez to, że urzędująca od trzech kadencji burmistrz Kornelia Newy zapowiedziała, że nie będzie ubiegać się o reelekcję. Start w wyborach zapowiedział obecny wiceburmistrz Rydułtów Marcin Połomski, który wystartuje z ramienia Wspólnoty Samorządowej. Decyzję o kandydowaniu podjął też Marek Wystyrk, prezes stowarzyszenia „Moje Miasto”, a także były radny. W wyborcze szranki stanie też przedsiębiorca Stefan Sładek, który od lat jest miejskim radnym. Nie wiadomo jeszcze, jaką decyzję podejmie Danuta Maćkowska, wicestarosta powiatu wodzisławskiego. Doszły do nas informacje, że rozważa ubieganie się o funkcję burmistrza. Nam jednak przekazała, że kwestia startu na urząd burmistrz jest jeszcze otwarta, natomiast na ten moment zgłosiła swój akces w wyborach do rady powiatu. – Myślę, że do tej pory jako wicestaroście udało się wiele zrobić w obszarach, za które jestem odpowiedzialna, ale przed nami jeszcze kolejne wyzwania. Wierzę, że będę mogła je realizować w kolejnej kadencji – mówi.

Doszły do nas informacje, że w Rydułtowach swojego kandydata zamierza wystawić PiS. Możliwości są dwie – albo będzie to wspomniana Danuta Maćkowska albo też inny kandydat, osoba z Radoszów, na razie dość anonimowy. Z tym drugim nie udało nam się skontaktować. Swojego kandydata może wystawić również SLD. Szczegółów na razie jednak nie udało nam się ustalić.

WODZISŁAW ŚLĄSKI

Prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca do tej pory nie potwierdził, że będzie ubiegał się o reelekcję. Trudno jednak wyobrazić sobie inną decyzję włodarza i wszystko wskazuje na to, że powalczy o czwartą kadencję. Kieca jest związany z Platformą Obywatelską, jednak bardziej prawdopodobne jest, że tak jak do tej pory będzie lokomotywą stowarzyszenia Nasz Wodzisław. Obecny szef miasta na pewno będzie miał kilku kontrkandydatów. Start w wyborach zapowiedział Dariusz Prus, obecnie radny powiatowy, który jakiś czas temu rozstał się z PO i będzie reprezentował komitet Głos Pokoleń. Swojego kandydata wystawi też obywatelski ruch wolnościowy Wodzisław 2.0. Tym kandydatem będzie Kacper Biernacki. Co najbardziej może zaskakiwać na gruncie wodzisławskim, to postawa PiS-u. Termin wyborów został już ogłoszony, ale kandydat lub kandydatka tej partii nie prowadzi żadnych działań wyborczych. Ba, nie został nawet przedstawiony mieszkańcom. Dlaczego? Bo jak na razie PiS oficjalnego kandydata na Wodzisław po prostu nie ma. Zaczęło się falstartem. W roli kandydata na urząd prezydenta przedstawiono Witolda Kacałę. Ten jednak zrezygnował. Do tej pory nie została wskazana inna osoba. Przedstawiciele partii zapewniają, że "trwają rozmowy". Jak się dowiedzieliśmy, jest dwóch potencjalnych kandydatów. – Cały czas trwają rozmowy – mówi nam Ryszard Zalewski z zarządu PiS w powiecie wodzisławskim. Dodaje, że rozstrzygnięcie powinno nastąpić w ciągu tygodnia, może dwóch. Zapytaliśmy samorządowca również o to, czy PiS nie obawia się, że takim postępowaniem diametralnie obniża wyborcze szanse swojego przyszłego kandydata. – Zdajemy sobie sprawę, że czas ucieka, no ale taka jest sytuacja – odpowiada.

Artur Marcisz, Magdalena Kulok, Justyna Koniszewska

  • Numer: 35 (928)
  • Data wydania: 28.08.18
Czytaj e-gazetę