Sobota, 19 października 2019

imieniny: Piotra, Pawła, Ziemowita

RSS

Z planów nici

04.09.2002 00:00
Rozpoczęto już długo zapowiadaną przeprowadzkę Komendy Powiatowej Policji do nowego budynku po byłej KWK „1 Maja” w dzielnicy Wilchwy. Przy okazji nie obyło się bez konfliktów, które pojawiły się w związku z planami likwidacji niektórych komisariatów.

W nowym budynku urzędują już pracownicy Sekcji Ruchu Drogowego, Sekcji ds. Przestępstw Gospodarczych i Sekcji Prewencji. Niewiadomo kiedy dojdzie do przeniesienia całej komendy, bowiem ciągle brakuje na to pieniędzy. Tak na przykład do zabezpieczenia nowo przejętych budynków używa się krat odciętych z wcześniej zajmowanych pomieszczeń. Obecnie KPP, za pieniądze przekazane z budżetu powiatu (25 000 zł), zakupiła radiostację oraz modemy i już niebawem zostanie tu zainstalowany nowy system teleinformatyczny. Jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania policji. Należy również rozwiązać sprawę przyjmowania petentów. Nie możemy ich kierować jednocześnie na ul. Kokoszycką i na Wilchwy. Podobnie jest z aresztem, który musi znajdować się w komendzie powiatowej - mówi Wiesław Byzdra, zastępca komendanta powiatowego policji w Wodzisławiu Śl. Pieniędzy brakuje policji już od dawna, a wiele komisariatów funkcjonuje dzięki pomocy finansowej poszczególnych gmin. Również i władze policji szukają różnych wariantów wyjścia z tej trudnej sytuacji.

17 maja komendant powiatowy policji - Roman Wistuba, powołał specjalny zespół do opracowania planu reorganizacji komendy. W zespole tym znaleźli się m. in. pracownicy wodzisławskiej komendy, przedstawiciele Radlina i Pszowa, nie było tam zaś przedstawiciela komisariatu w Rydułtowach, choć sprawa bezpośrednio go dotyczyła. Już ten fakt bulwersował radnych podczas niedawnej sesji Rady Miejskiej w Rydułtowach. Stali oni na stanowisku „nic o nas bez nas”. Jednym z proponowanych rozwiązań była likwidacja komisariatu w Rydułtowach i w Radlinie. W pierwszym przypadku kontrolę nad miastem mieli przejąć funkcjonariusze komisariatu w Pszowie. Obecnie w komisariatach w Pszowie i Rydułtowach jest zatrudnionych 57 pracowników, a po proponowanych zmianach komisariat w Pszowie liczyłby 46 etatów. Zredukowane zos-tałyby głównie stanowiska kierownicze, natomiast w przypadku Radlina, kontrolę przejęliby policjanci z komisariatu miejskiego w Wodzisławiu. Z tych propozycji jednak zrezygnowano, biorąc pod uwagę m.in. znaczny wkład finansowy tych miast w funkcjonowanie komisariatów. W Radlinie policjanci otrzymali od miasta pomieszczenia, w których urzędują i radiowóz. Podobnie sprawa wygląda w Rydułtowach. Władze tego miasta sfinansowały remont komisariatu oraz przekazały pieniądze na zakup samochodów. Gdy zlikwidujecie ten komisariat, to czy będziecie mieli czym jeździć na patrole?  - zapytał radny Krzysztof Jędrośka. Pozostali radni nie byli również przychylni planowanym zmianom. Ja rozumiem, że to jest podyktowane sytuacją finansową, ale my walczyliśmy o komisariat w mieście i jesteśmy zadowoleni z jego funkcjonowania. Rydułtowy to drugie co do wielkości miasto w powiecie, więc chyba powinien tu być komisariat - mówił radny Henryk Wojtaszek. Kiedyś komendant powiedział, że mamy dać 20 tys. zł, by utrzymać komisariat - daliśmy. Nie minął nawet rok, a znów mówimy o jego likwidacji - protestował radny Karol Klimanek. Sytuację na sali próbował uspokoić Wiesław Byzdra, który mówił, że sprawa ta zakończyła się na rozmowach. Nie ma społecznej akceptacji dla tych zmian, dlatego od tej reorganizacji odstępujemy - powiedział W. Byzdra, na sesji Rady Miasta w Rydułtowach. Wydaje mi się, że albo tę sprawę powinno się podać do publicznej informacji, albo powinna być tajna, a nie tak jak miało to miejsce teraz, że krążą plotki po mieście. Gdzieś są przecieki - podsumował rozmowy radny Zbigniew Seemann z  Rydułtów.

Dyskusja na temat proponowanej likwidacji komisariatu była w Radlinie mniej gorąca - radni już wiedzieli, że od tych planów odstąpiono. Nie obyło się jednak bez cierpkich słów wobec władz wodzisławskiej policji.

Ubolewam, że takie plany były robione za plecami samorządów - mówił radny Andrzej Menżyk. Kilka miesięcy temu na moje pytanie czy będą zmiany w radlińskiej policji komendant Wistuba powiedział, że żaden etat nie zostanie zlikwidowany. Etat nie - ale cały komisariat.

Mamy obecnie o 59 etatów mniej w stosunku do przewidywanego stanu - to dwa komisariaty, takie jak w Radlinie - tłumaczył zastępca komendanta powiatowego policji Wiesław Byzdra. Sytuacja jest wprost tragiczna, nie mamy nawet w komendzie sprawnej kserokopiarki. Jesteście jedną z gmin, które udzielają nam znacznego wsparcia.

Wiceburmistrz Mirosław Chłodek złożył wniosek o wezwanie na sesję komendanta radlińskiego komisariatu - Adama Mandery, który uczestniczył w pracach komisji, powołanej przez komendanta powiatowego. Adam Mandera tłumaczył, że komisja została powołana w związku z wytycznymi komendanta wojewódzkiego, dotyczącymi likwidacji małych komisariatów. Jednym z wariantów zmian organizacyjnych było połączenie komisariatów w Pszowie i Rydułtowach, nie było natomiast mowy o likwidacji komisariatu w Radlinie. Potem jednak były takie zakusy. Jak mówił komendant Mandera członkowie komisji uznali, że komisariaty pracują lepiej niż wydział kryminalny Komendy Powiatowej i proponowano nawet utworzenie komisariatu w Wodzisławiu.

Burmistrz Barbara Magiera zapowiedziała, że Zarząd Miasta skieruje do Komendy Powiatowej pismo, sprzeciwiające się likwidacji komisariatu - także w przyszłości.

(raj, BP, jak)

  • Numer: 36 (156)
  • Data wydania: 04.09.02