Wtorek, 19 marca 2019

imieniny: Józefa, Bogdana, Laili

RSS

Sprawa kładki w Chałupkach doprowadziła do oświadczeń polityków

09.10.2018 00:00 red

Na naszą redakcyjną skrzynkę trafiły listy od Grzegorza Swobody, zastępcy wójta gminy Krzyżanowice oraz radnego i kandydata na wójta Adama Smyczka.

Sprawa dotyczy kładki nad rowem melioracyjnym, o którą walczyła mieszkanka Chałupek. Problem szczegółowo opisywaliśmy w wydaniu „Nowin Raciborskich” z 25 września. Radny Adam Smyczek w komentarzu, który został dołączony do artykułu stwierdził, że odbył z wicewójtem dwa spotkania w sprawie wykonania zadania, wywołany do tablicy Grzegorz Swoboda nie zgadza się z tym stwierdzeniem. – Pan Adam Smyczek w swoim komentarzu pisze nieprawdę i przypisuje sobie zasługi, które nie należą do niego, chodzi o zwykłą zasadę fair play – napisał wicewójt. Do komentarza Grzegorza Swobody odniósł się również Adam Smyczek. – Zostałem oskarżony o kłamstwa oraz mówienie nieprawdy – skomentował radny. Poniżej w całości publikujemy dwa listy (pisownia oryginalna) oraz stanowisko radnego Romana Kaczora, na które powoał się wicewójt Swoboda.

(mad)


Grzegorz Swoboda

Na wstępie pragnę wyjaśnić, że Pan Adam Smyczek w swoim komentarzu pisze nieprawdę i przypisuje sobie zasługi, które nie należą do niego chodzi o zwykła zasadę Fair Play – dlatego należy kwestie te sprostować, tak by społeczeństwo miało jasny obraz zaistniałych sytuacji.

Pragnę poinformować, że przez okres trwania całej kadencji Rady Gminy Krzyżanowice, Pan Adam Smyczek, jako przedstawiciel mieszkańców Chałupek nie był u mnie ani razu w gabinecie (jedyny radny). Przez okres całych 4 lat nie zgłosił mi żadnego problemu dotyczącego jakichkolwiek przejść na ulicy Raciborskiej, a tym bardziej nie interweniował w sprawie mostku w Chałupkach. Dlatego wypowiedź, że prowadził ze mną jakiekolwiek rozmowy jest nad wyraz przesadzone. Pan Adam Smyczek nadinterpretuje pojęcie rozmowy. Ponadto pisze w swoim komentarzu, że nie chciałby wchodzić w szczegóły tej rozmowy i wcale mnie to nie dziwi, gdyż szczegółów nadzwyczajnie nie ma skoro to było jedno zapytanie i jedna krótka odpowiedź

Pan Adam Smyczek zapytał mnie tylko raz jak wygląda sprawa z mostkiem, w dodatku zapytanie to odbyło się na korytarzu urzędu w obecności dwóch osób które mogą to potwierdzić, przed sierpniową sesja, kiedy sprawa była już załatwiona. Przypomnę, że w dniu 27.08.2018 r. z Urzędu Gminy wyszło pismo do Pani Dominiki Bizoń informujące, że zostały podjęte działania mające na celu wykonanie tymczasowej kładki. Zapytanie, więc ze strony Pana Adama padło już po załatwieniu sprawy.

W swoim komentarzu pisze również, że po kilku dniach ponownie odbyliśmy rozmowę, zatem prosiłbym go o wskazanie dokładnie, kiedy, gdzie i o której godzinie odbyło się to spotkanie i ta rozmowa. Pragnę nadmienić, że Pan Adam Smyczek nigdy nie interweniował w sprawie mostka, osobiście u mnie, nie zgłosił również tego problemu na komisji, czy sesji. Przykro to stwierdzić, ale Pan Adam Smyczek przypisuje sobie zasługi, które nie należą do niego. Uważam również za niesprawiedliwe, że o komentarz w przedmiotowej sprawie nowiny zapytały tylko Pana Adama Smyczka.

Roman Kaczor radny gminy Krzyżanowice

Chciałem się odnieść do podziękowań Pani Dominiki Bizoń skierowanych do Adama Smyczka. O sprawie nieszczęsnego mostka i ja, i Adam Smyczek dowiedzieliśmy się z artykułu prasowego, który ukazał się 31 lipca 2018r. Wcześniej nikt nas o problemie nie informował. Pojechałem do Urzędu Gminy i rozmawiałem na ten temat z Zastępcą Wójta Panem Grzegorzem Swobodą. Zostałem poinformowany, że złożono wniosek o dofinansowanie projektu remontu ulicy Raciborskiej wraz z rowami, przepustami, mostkami, ścieżką rowerową z bardzo dużym udziałem środków zewnętrznych. W projekcie tym uwzględniono również budowę kładki naprzeciw posesji Pani Dominiki. W tej sytuacji budowa tymczasowego mostka przed ewentualnym remontem byłaby uznana za niegospodarność. Niestety wniosek o dofinansowanie dwukrotnie nie uzyskał akceptacji. W związku z tym poprosiłem by dłużej nie czekać i spróbować ten problem rozwiązać możliwie szybko. Interweniowałem później jeszcze w tej sprawie kilkakrotnie rozmawiając z Zastępcą Wójta. Po kilku tygodniach otrzymałem informację, że mostek zostanie wybudowany w najbliższym czasie a Urząd Gminy po raz kolejny składa wniosek o dofinansowanie do remontu całej ulicy Raciborskiej. W ostatnich dniach dowiedziałem się, że na Facebook’u pojawiły się podziękowania za rozwiązanie problemu skierowane do Adama Smyczka udostępniane szeroko przez jego Komitet jako wielki sukces. Z tego co mi wiadomo Adam nie poruszył tego tematu na żadnej z komisji czy sesji. Nie był również w tej sprawie ani razu w Urzędzie Gminy. Dopiero kiedy zapadła już decyzja o budowie mostka spotykając w korytarzu Urzędu Pana Grzegorza Swobodę zapytał jak sprawa wygląda. Otrzymał wtedy odpowiedź, że problem jest już rozwiązany. Podobno wtedy ogłosił swoje zwycięstwo w batalii o mostek Pani Dominice. To było wszystko co zrobił w tej sprawie. Są na to dowody chociażby w postaci protokołów z komisji i sesji. Nie chodzi teraz o ustalanie kto co zrobił, a czego nie zrobił ale o zasadę Fair Play, której w tej sytuacji nie dostrzegam. Cieszy mnie to, że Pani Dominika wraz z rodziną może bezpiecznie wychodzić z domu i to jest najważniejsze.

Adam Smyczek radny gminny i kandydat na wójta

Chciałem się odnieść do artykułu: „Grzegorz Swoboda: Adam Smyczek pisze nieprawdę i przypisuje sobie zasługi, które nie należą do niego”, w którym czarno na białym pokazane jest „brudne oblicze” obecnej władzy w gminie Krzyżanowice.

Więc tym razem trzymajmy się faktów:

PANI DOMINIKA od dłuższego czasu miała problem z załatwieniem w gminie kładki naprzeciwko swojego domu, co wynika z wcześniejszego artykuły i tutaj cytuję: „Batalia trwała dwa lata. Pani Dominika korespondowała z Urzędem Gminy, konsultowała problem z sołtysem Chałupek, udała się nawet na rozmowę do prawnika, jednak nikt jej nie pomógł.”

Pani Dominika przez dwa lata próbowała załatwić swój problem, ale bez skutecznie. Następnie przytoczmy kolejne fakty i cytuję: „Dzięki artykułowi w „Nowinach Raciborskich” pewien życzliwy pan, którego danych nie chce ujawniać, zasugerował mi, żebym skorzystała z pomocy radnego Chałupek, Adama Smyczka.”

W tym miejscu zaczyna się mój udział w tej sprawie, który wyjaśniłem w komentarzu w w/w artykule i aby się nie powtarzać to zwrócę uwagę na najważniejsze wątki: TAK, kontaktowałem się w tej sprawie z Panią Dominiką. TAK, byłem w tej sprawie w urzędzie gminy i rozmawiałem na ten temat z zastępcą wójta Grzegorzem Swobodą. TAK, zostało mi obiecane, że sprawa kładki zostanie rozwiązana. Rozmawialiśmy 2 razy na ten temat!, skleroza zastępcy wójta? czy świadome działanie?!

2. października 2018 roku, za to że wstawiłem się za sprawą Pani Dominiki, zostałem oskarżony o kłamstwa oraz mówienie nieprawdy. Nie zamierzam komentować zachowania Pana Grzegorza Swobody, ale cieszę się że ta sprawa wynikła, ponieważ ona czarno na białym pokazuje jak obecna gmina Krzyżanowice traktuje swoich mieszkańców.

Dwa lata zbywanie problemu mieszkanki gminy Krzyżanowice, dopiero interwencja mediów skłoniła gminę do jakichkolwiek działań, a osoba która chciała pomóc w tej sprawie (czyli ja) została oczerniona oraz zaatakowane publicznie.

Właśnie dlatego kandyduję na Wójta gminy, ponieważ nie mogę dalej przyglądać się temu jak dziś załatwia się większość spraw w gminie Krzyżanowice: zbywanie, atak, oczernianie... a później mówienie o zasadach „fair play”.

Tyle w temacie, niech każdy sobie wyciągnie wnioski sam.

  • Numer: 41 (1373)
  • Data wydania: 09.10.18
Czytaj e-gazetę