Wtorek, 15 października 2019

imieniny: Jadwigi, Teresy, Zoriana

RSS

Przyszłość PRD: rozwój albo likwidacja

27.03.2018 00:00 red.

Płonia nie chce w dzielnicy wytwórni asfaltu, a radni miejscy nie chcą jej w mieście. Władze spółki oddały swój los w ich ręce, proponując scenariusze na przyszłość.

Posiedzenie komisji gospodarki z 21 marca było prawdopodobnie najważniejszym w ciągu całej obecnej kadencji. Radni powzięli na nim wiedzę o perspektywach dla Przedsiębiorstwa Robót Drogowych. Od kilku lat jest w konflikcie z mieszkańcami dzielnicy Płonia, których skargi o uciążliwości wytwórni asfaltu doprowadziły do decyzji o jej wyprowadzce spod obecnego adresu. Wciąż nieznany jest termin tej operacji. Fiaskiem skończyła się próba przenosin tzw. otaczarni na Nowe Zagrody obok Henkla. Sprzeciwili się tamtejsi mieszkańcy. W RCK jesienią zwołano spotkanie z prezydentem i zjawiły się tłumy z transparentami. Wówczas radni ustalili, że asfalt dla PRD trzeba produkować poza Raciborzem.

Na marcowe obrady komisji przyszli do radnych prezes Krzysztof Wrazidło i członek rady nadzorczej Marek Olczyk. Przedstawili warianty dalszej działalności spółki: przeniesienie lub likwidację otaczarni; znalezienie prywatnego udziałowca dla spółki i połączenie jej z inną miejską spółką. Jedne zmuszą gminę do pokrycia zobowiązań PRD (3 mln zł), inne spowodują jej działanie z roczną stratą w wysokości 1,3 mln zł. Radnym i prezydentowi przypadł do gustu scenariusz, gdzie PRD przenosi otaczarnię do podraciborskiej gminy. Tam uruchomi pełną produkcję asfaltu (na Płoni może wytwarzać go tylko przez 4 godziny w ciągu dnia bo miejscowi wywalczyli ograniczenie w inspektoracie ochrony środowiska) i będzie się rozwijać, zatrudniać i zdobywać nowe zlecenia.

Decyzja w tej sprawie powinna zapaść na sesji w środę 28 marca i wtedy należy spodziewać się informacji o dacie wyprowadzki otaczarni z Płoni. Na razie prezes Wrazidło twierdzi, że instalacja jest ekologiczna, będzie pracowała na paliwie gazowym, a badania wskazują, że trujące dla środowiska są dymy z kominów osiedla domków, bo PRD ma badania wskazujące, że z samej otaczarni powietrze nie jest zanieczyszczane.

(ma.w)


Komentarz redakcji

Do urzędu i radnych przyszli merytorycznie przygotowani przedstawiciele PRD. Uzyskali od radnych komisji poparcie dla rekomendowanego przez nich scenariusza działań. Według niego otaczarnia pożegna Racibórz i przeniesie się poza gminę (mówi się o terenach Syrynii). Mieszkańcy Płoni będą musieli czekać na to jeszcze cały rok. Ich cierpliwość jest od dawna wystawiana na próbę, a daty zakończenia sprawy podawane są przez urząd nader oszczędnie. Nietrudno przewidzieć, że rozpiętość w czasie nie wzbudzi ich entuzjazmu bo otaczarnia wciąż będzie na Płoni sąsiadką w tegorocznym sezonie robót drogowych. Urzędnicy mogli wcześnie zdobyć się na szczerość, bo lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo.

Mariusz Weidner


Piotr Klima radny (NaM)

Brak mieszkańców na posiedzeniu poświęconym PRD jest czymś złym, to ogromny minus tej sprawy. Ktoś kiedyś decydując o lokalizacji otaczarni mógł przewidzieć tę historię. Obawiam się, że żadna okoliczna gmina nie zechce przyjąć otaczarni, po tym co wokół niej się dzieje.

Mirosław Lenk prezydent

Na terenie prywatnym, z przeznaczeniem pod przemysł, jak ktoś uzyska stosowne pozwolenia, to postawi inną otaczarnię. Administracyjnie jej nie zatrzymamy. Nie postawi jej na Płoni, bo na miejskim obszarze nie pozwolimy na to. Jak zniknie PRD to ceny usług w tej branży w regionie wzrosną.

Jan Wiecha radny (PO)

Gdybyśmy chcieli zlikwidować otaczarnię to nie tylko doprowadzimy do obciążeń budżetu, ale może pojawić się inwestor prywatny i zrobi się problem. Nam chodzi o rozwiązanie problemu społecznego i możliwość pełnego funkcjonowania spółki. Wpuszczenie do spółki udziałowca mniejszościowego nie jest złe.

Leszek Szczasny (NaM)

Chciałbym uniknąć takiego mówienia, że jakoby mieszkańcy Płoni byli winni tego, że problem z otaczarnią powstał. Taki pogląd się przewija w dyskusjach. Tak to można zrozumieć, że oni są jacyś trędowaci z tego powodu. Przestrzegam przed takim myśleniem. Nie wolno też radnych straszyć prywatnym inwestorem w miejsce zlikwidowanej otaczarni.

  • Numer: 13 (1345)
  • Data wydania: 27.03.18
Czytaj e-gazetę