Piątek, 19 lipca 2019

imieniny: Alfreda, Wincentego, Wodzisława

RSS

10 lat Śląskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Raciborzu Wiek nie jest przeszkodą w pogłębianiu wiedzy

20.12.2016 00:00 QLA

Starość to nie jest wiek, ale stan umysłu i punkt widzenia – podkreśliła prezes Czesława Kordyaczny honorując tych, którzy przyczynili się do powstania Śląskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Raciborzu. Sposobnością ku temu była uroczystość zorganizowana z okazji 10-lecia istnienia stowarzyszenia, zorganizowana w Restauracji „Raciborska” z udziałem ponad 100 słuchaczy oraz zaproszonych gości: przedstawicieli władz powiatu i miasta oraz wykładowców.

Szczególne słowa podziękowania za inicjatywę założenia uniwersytetu pani prezes skierowała do czterech osób: Genowefy Arciemowicz, Haliny Misiak, Grażyny Płonki i Piotra Klimy, który określany mianem ojca założyciela, w początkowym okresie użyczył słuchaczom własnego domu. Na spotkaniu nie zabrakło też pierwszej prezes stowarzyszenia Heleny Konior.

– Wszystko zaczęło się od Akademii Zdrowia. Po roku jej działalności okazało się, że oprócz zdrowia ludzie zainteresowani są również innymi tematami. Pojawiła się więc myśl, aby rozszerzyć formułę, przy czym idea uniwersytetów była wtenczas czymś zupełnie nowym i rozwinęła się dopiero w latach 80. ubiegłego wieku – mówił o początkach Piotr Klima.

Wspomniał, że pomysł uniwersytetu trzeciego wieku wyłonił się z akademickiego ośrodka w Lionie, gdzie pewien profesor założył takie stowarzyszenie. Pierwsze uniwersytety powstawały również przy uczelniach polskich, rozwijając się głównie w latach 90. – Gdy u nas, w 1996 r. dojrzał pomysł utworzenia takiego stowarzyszenia, w Polsce były już 94 takie uniwersytety. Ich charakter zależał od inicjatywy prezesów, zarządów, a nawet samych słuchaczy, ale przede wszystkim w ich programach znalazły się wykłady i zajęcia, które uprzyjemniały czas, pomagały zawiązywać nowe znajomości oraz podtrzymywać układy koleżeńskie – wymieniał inicjatywy.

Dziesięcioletnią działalność najlepiej dokumentują kroniki, pan Piotr nie omieszkał jednak przypomnieć, że przez raciborski uniwersytet trzeciego wieku przewinęło się ok. 300 wykładowców, instruktorów i trenerów. W szeregach uczelni są też osoby od początku związane z uniwersytetem, a 25 z nich otrzymało podziękowania i kwiaty: Janina Augustynowicz, Tadeusz Bugała, Krystyna Gospodarczyk, Gertruda Grabowska, Halina Hupa, Bronisława Huppert, Aleksandra Jańska, Kazimiera Karpińska, Piotr Klima, Lucyna Korba, Czesława Kordyaczny, Janina Laskowska-Czech, Zofia Marcol, Elżbieta Molęda, Danuta Myga, Zdzisława Ostrowicz, Teresa Pawłowska, Helena Szuba, Danuta Szulik, Teresa Szczypuła, Helena Szykuła, Teresa Tomczak, Alicja Trojanowska, Adela Wojtowicz i Maria Zdrzałek.

Można mieć różne wyobrażenie, wymagania i aspiracje, ale pan Piotr jest przekonany, że idea ŚUTW wypełniła się. – Nie każdemu zapewne dogodziliśmy, ale wiele osób aktywnie włączało się w działalności uczelni, nie tylko poprzez swoje uczestnictwo, ale w postaci aktywnych głosów w dyskusji, organizowaniu różnego rodzaju zajęć oraz wyjazdów integracyjnych. Co ważne, dziś wiele osób nadal zainteresowanych jest udziałem w spotkaniach uniwersytetu – podkreślił ojciec założyciel.

Zdobywanie nowej wiedzy, dla której wiek nie jest żadną przeszkodą, pochwalił również prezydent Raciborza Mirosław Lenk wspólnie z wicestarostą powiatu raciborskiego Markiem Kurpisem: – To, że seniorzy są tak aktywni w ostatnich latach to impuls, który wyszedł z uniwersytetu trzeciego wieku – stwierdził włodarz, nie umniejszając zasług innych organizacji działających na rzecz społeczności emeryckiej. Kwiaty zaś wręczył najstarszej słuchaczce uczelni Janinie Augustynowicz.

A co na temat swej aktywności mówią sami słuchacze? – Starzeć się to nie grzech, a bywać należy tam, gdzie cię chcą.

(ewa)

  • Numer: 51/52 (1281/1282)
  • Data wydania: 20.12.16
Czytaj e-gazetę