Czwartek, 19 września 2019

imieniny: Januarego, Konstancji, Teodora

RSS

Strażacy z Markowic marzą o wozie za milion

08.03.2016 00:00 red

Z prezesem OSP Racibórz Markowice Rolandem Kotulą o planach zakupu ciężkiego wozu ratowniczo-gaśniczego rozmawia Wojtek Żołneczko.

– Dlaczego OSP Racibórz Markowice potrzebuje nowego wozu?

– Z trzech miejskich jednostek OSP, które funkcjonują w ramach Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego (OSP Racibórz Brzezie, OSP Racibórz Markowice, OSP Racibórz Sudół – red.) bez ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego są tylko Markowice, które dysponują dwoma średnimi wozami.

– Średnie wozy nie wystarczają?

– Obydwa te samochody udało się pozyskać dzięki współpracy z zawodową strażą pożarną w Leverkusen. To były samochody, które tam schodziły z podziału bojowego. Jeden jest z 1983 roku a drugi z 1986 roku. Robimy co możemy, aby były sprawne, ale ten najstarszy trochę zaczyna już szwankować. Z kolei mercedes unimog z 1986 roku jest trzyosobowym samochodem wyspecjalizowanym do działań w terenie leśnym. On znakomicie sprawuje się w ciężkich warunkach terenowych, jednakże tak wąska specjalizacja ogranicza możliwości jego wykorzystania.

– Ile kosztuje wóz, który chcielibyście kupić?

– Zarząd Wojewódzki OSP przyjął, że zakup ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego to koszt 1 mln zł. Analizując zakupy z ubiegłego roku wiemy, że udawało się kupić tego typu wozy za 750 – 900 tys. zł, ale musimy wziąć pod uwagę, że w ubiegłym roku na ich zakup obowiązywała jeszcze 8% stawka VAT, teraz jest już 23%.

– Szkoda, że nie udało się tego dokonać w zeszłym roku...

– To nie takie proste. My do zakupu ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego przygotowujemy się już od kilku dobrych lat. Mamy uzbierane 100 tys. zł wkładu własnego, jednak koszt zakupu takiego wozu jest horrendalnie wysoki i samodzielnie jednostka nie jest w stanie zebrać całej kwoty. Rozmawiałem już z panem prezydentem i jeśli uda nam się pozyskać dodatkowe środki zewnętrzne na ten cel, to Miasto Racibórz powiększy wkład o 200 tys. zł.

– Skąd zamierzacie pozyskać brakujące 700 tys. zł?

– Podchodzimy do tego jak do totolotka, kto nie gra, ten nigdy nie trafi szóstki. Najpierw złożyliśmy wniosek do zarządu wojewódzkiego OSP, ale ta próba się nie powiodła. Teraz czekamy na ogłoszenie konkursu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, gdzie w ramach nowej perspektywy finansowej UE pojawiły się środki na tego typu zadania. W przygotowaniu wniosku pomogą nam fachowcy z Urzędu Miasta Racibórz, bo cała „papierologia” z tym związana nas ochotników po prostu przerasta. Konkurs ma zostać ogłoszony w tym roku.

– Jaki ma być ten wymarzony wóz? Czy można wskazać konkretny model?

– Konkretnego modelu nie będziemy mogli wskazać, bo na zakup wozu zostanie ogłoszony przetarg. Na pewno będziemy mieli wpływ na parametry wozu, wielkość zabudowy, tak żeby szkielet można było zabudować sprzętem, którym już dysponujemy. Chcielibyśmy, aby ten wóz był wszechstronny – z sześcioosobową kabiną, zbiornikiem na 5 tys. l wody i dostateczną ilością miejsca, aby pomieścić narzędzia hydrauliczne, sprzęt z zakresu pierwszej pomocy, wentylatory oddymiające, agregaty prądotwórcze itd.

– Nowy wóz będzie pasował do nowej remizy?

– Garaże w naszej nowej remizie są dostosowane do wielkości ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych. Gdybyśmy mieli starą remizę, to w ogóle nie moglibyśmy podchodzić do tego tematu.


Strażacy z miasta mają nowych szefów

W Miedoni, Sudole, Markowicach i Brzeziu wybrano nowe zarządy Ochotniczych Straży Pożarnych. Prezentujemy je na zdjęciach i podsumowujemy pracę OSP w minionym roku. Wiemy też co planują strażacy w najbliższej przyszłości.

(oprac. m)

OSP Miedonia

Członków: 45 (36 do wyjazdów; 4 honorowych i 5 wspierających; 4 kobiety).

Nowy zarząd, komisja rewizyjna: prezes Jan Galli, naczelnik Lucjan Kałus, Waldemar Grzesiczek – przewodniczący komisji rewizyjnej, Bogdan Cuber, Mateusz Wałach, Rafał Suprowicz, Jan Woźniak, Łukasz Kuenhardt i Dawid Wyglenda oraz Sabina Galli sekretarz skarbnik.

Wyjazdów: 12 akcji ratowniczych – 5 pożarów, 7 likwidacji miejscowych zagrożeń/3 wyjazdy poza teren gminy, do Rudnika i Kędzierzyna – Koźla.

Dochody: 20,7 tys. zł.

Plany na 2016 rok m.in.: budowa pomieszczenia gospodarczego i adaptacja remizy piwnic na szatnie.

OSP Markowice

Członków: 64.

Nowy zarząd: prezes Roland Kotula, naczelnik Adam Kłosek, Amadeusz Białas, Mateusz Paskuda, Marian Paskuda, Andrzej Czogała, Stanisław Mroczka, Małgorzata Pieruszka i Alina Czogała.

Wyjazdów: 19 do pożarów; 38 do likwidacji miejscowych zagrożeń; 1 fałszywy alarm; 8 wyjazdy poza gminę – do Nędzy, Kuźni Raciborskiej, Raszczyc i Żytnej.

Dochody: 62,8 tys. zł.

Plany na 2016 rok m.in.: zakup ciężkiego samochodu gaśniczego; budowa parkingu naprzeciw remizy.

OSP Sudół

Członków: 69 (66 do wyjazdów; 3 honorowych; 6 kobiet).

Nowy zarząd, komisja rewizyjna: prezes Krzysztof Seidler, naczelnik Piotr Witeczek, Martin Komor, Rafał Melcz, Bernard Ploch, Marcin Kłosek, Brunon Horny, Marian Tchórz, Erhard Franica.

Wyjazdów: 16 wyjazdów do pożarów; 26 do likwidacji miejscowych zagrożeń; 1 fałszywy alarm; 4 na ćwiczenia; 1 wyjazd poza gminę, do Borucina.

Dochody: 27,3 tys. zł.

Plany na 2016 rok m.in.: budowa Centrum Ratowniczego OSP finansowanego z Budżetu Obywatelskiego.

OSP Brzezie

Członków: 44 (1 honorowy, 2 kobiety).

Nowy zarząd, komisja rewizyjna: honorowy prezes Franciszek Demanet, prezes Brunon Botorek, naczelnik Daniel Demanet, sekretarz Piotr Polak, Mateusz Wyrba, Dominik Glec, Marcin Jasita, Arkadiusz Komarek, Wojciech Kuzel, wiceprezes Grzegorz Tomaszek, Ireneusz Niestrój.

Wyjazdów: 15 wyjazdów do pożarów, 38 do likwidacji miejscowych zagrożeń, 2 poza teren gminy.

Dochody: 24 tys. zł.

Plany na 2016 rok m.in.: remont wieży do suszenia węży strażackich, wymiana sprzętu w kuchni, założenie rolet na oknach.

  • Numer: 10 (1242)
  • Data wydania: 08.03.16
Czytaj e-gazetę