Sobota, 8 maja 2021

imieniny: Stanisława, Lizy, Dezyderii

RSS

Urszula Klemczak-Maciąg

03.09.2013 00:00 red

Budżet obywatelski w Raciborzu najwcześniej w 2015 roku

Prezydent Lenk nie uległ namowom Andrzeja Lepczyńskiego, wiceprzewodniczącego komisji budżetu. Radny chciał by to mieszkańcy bezpośrednio decydowali o sposobie wydatkowania pieniędzy z kieszeni podatnika i to jeszcze w tym roku.

Do 15 września przyjmowane są wnioski do projektu budżetu miasta na przyszły rok. Nim powstanie plan finansów Raciborza, radny z ugrupowania Tadeusza Wojnara – Racibórz 2000, Andrzej Lepczyński zachęcał włodarza do wydzielenia części dochodów do dyspozycji mieszkańców. Wzorem innych miast – Sopotu czy Rybnika – chciałby w Raciborzu stworzyć budżet obywatelski. Miałby zaistnieć w 2014 roku.

Mirosław Lenk odmówił, bo uważa, że sposobów na wprowadzenie społecznych potrzeb do budżetu jest wystarczająco wiele już teraz. Może je przekazać radny, może zanotować prezydent na spotkaniu z mieszkańcami (na sierpniowej komisji budżetu Lenk zapowiedział, że znów uda się na dzielnicowy objazd jesienią). – Nie chcę robić czegoś na pokaz. Rozdanie po 60 tys. zł na dzielnicę jak to robią inni to działania pozorowane. Kiedy jadę na dzielnice rozmawiam o konkretach, milionowych inwestycjach – przekonywał rajcę podczas posiedzenia komisji budżetu.

Prezydent chce powołać w tej sprawie specjalny zespół, o charakterze niepolitycznym, który przygotuje projekt budżetu obywatelskiego. Lenk widzi jego realizację w 2015 roku. – Niezależnie od tego kto będzie go realizował. Proszę nie posądzać mnie o kampanię wyborczą – podkreślił.

maw

  • Numer: 36 (1112)
  • Data wydania: 03.09.13