Niedziela, 18 kwietnia 2021

imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsława

RSS

Porażka kadetów z Raciborza

14.12.2010 00:00 red
Nie było niespodzianki w meczu pomiędzy siatkarskimi kadetami z Rybnika i Raciborza. Zawodnicy Volley’a bez straty seta wygrali dwunasty mecz z rzędu. Raciborzanie, którzy w Rybniku stawili się w siódemkę nie umieli znaleźć recepty na znakomicie dysponowanych podopiecznych Lecha Kowalskiego.

Pierwszy set, którego rybniczanie wygrali 25:19, był najbardziej wyrównany. Rybniczanie wygrali ponieważ pokazali dużo bardziej urozmaiconą siatkówkę. Dominowali we wszystkich elementach gry, szczególnie zaś przewyższali swoich rywali jeżeli chodzi o zagrywkę. Kilka razy pokazał się również… sędzia. Dbając o podstawy wykształcenia siatkarskiego młodych zawodników seryjnie odgwizdywał błędy w ustawieniu.

Druga partia to popis gry rybniczan. Dwie pierwsze akcje zakończyły się atomowymi zbiciami Szymury i Małyszy. To najdobitniej pokazało różnicę potencjałów obu drużyn. Przy stanie 10:3 o czas poprosił trener gości. To na niewiele się zdało. Volley wygrał drugiego seta do 8. Ostatnia partia również padła łupem rybniczan. Równo było tylko do stanu po 5. Potem Małysza i spółka spokojnie powiększała przewagę, a zastępujący na ławce trenerskiej Kowalskiego Erwin Michalik, często rotował składem.

Niesmak pozostawia tylko zachowanie Szymury w polu zagrywki. Rybniczanin czując przewagę swojej drużyny nie popisał się wykonując serw w sposób, który pokazał jego lekceważący stosunek do rywala. Miejmy nadzieję, że młody siatkarz z Rybnika wraz z rozwojem umiejętności czysto siatkarskich nabierze również klasy sportowej. To na pewno nie zaszkodzi jego karierze.

Rybniczanie wygrali 3:0 i bezapelacyjnie prowadzą w swoje grupie. Siatkarze z Raciborza są na pozycji szóstej i nie mają już szans na awans do półfinałów mistrzostw Śląska.

TS Volley Rybnik - KS AZS Rafako Racibórz 3:0 (25:19, 25:8, 25:16)

Volley: Małysza, Stajer, Brzezina, Skowron, Inglot, Lepiocha, Podleśny, Szymura, Konsek, Niestrój, Wowra.

Rafako: Perszel, Depta, Gniewek, Ciołek, Błaszczok, Lucia, Krzanicki.

Marek Pietras

---

Po meczu powiedzieli

Erwin Michalik, trener Volle’a
Chłopcy zagrali bardzo dobrze. Starałem się tak rotować składem, aby pograła cała dwunastka. Na początku podstawowi gracze robili przewagę a potem mogli grać pozostali. Kilku kluczowych zawodników jest po kontuzji i trzeba ich spokojnie prowadzić przed meczem z Będzinem. Nie ukrywam, że chcielibyśmy fazę grupową wygrać z kompletem zwycięstw. Celujemy również w tytuł mistrzów Śląska. Już na początku stycznia zostanie rozegrany turniej półfinałowy.

Bartosz Frątczak, trener Rafako
Niestety, z powodów kontuzji dzisiaj nasz skład był daleki od optymalnego. Rybnik to drużyna oparta na piątej ekipie mistrzostw Polski młodzików z ubiegłego roku. Ci zawodnicy mają bardzo duży potencjał. Dzisiaj to potwierdzili. U mnie w kadrze też jest kilku ciekawych graczy. Jeden z nich jest już w szerokiej kadrze Polski kadetów. Większość moich zawodników to uczniowie Gimnazjum nr 3 z Raciborza, którzy mają rozszerzoną liczbę zajęć z wychowania fizycznego, głównie opartego na piłce siatkowej. Do tego trenują po szkole w klubie.

SK Górnik Radlin – MKS MOS Będzin 3:0
(25:13, 25:14, 25:23)

MOSiR Mikołów – SV MOSiR Zabrze 1:3
(23:25, 22:25, 25:23, 27:29)

1. TS Volley Rybnik 12 36 945–628
2. SK Górnik Radlin 12 29 921–717
3. MKS MOS Będzin 13 28 982–796
4. MKS Dąbrowa Górnicza 12 21 861–871
5. SV MOSiR Zabrze 12 14 912–1076
6. KS AZS Rafako Racibórz 13 12 1004–1074
7. GTSiK SiKReT Gliwice 11 6 687–872
8. MOSiR Mikołów 13 1 781–1059

  • Numer: 50 (969)
  • Data wydania: 14.12.10