Poniedziałek, 17 maja 2021

imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

RSS

W rundzie jesiennej – ścisła czołówka

20.07.2010 00:00 red
O planach na przyszłość, celach i transferach rozmawiamy z nowym trenerem LKS 1908 Nędza Michałem Brachmańskim. Ten 37-letni szkoleniowiec, który wcześniej prowadził zespół Startu Pietrowice Wielkie, zastąpił na tym stanowisku Wiesława Bugdoła, który zrezygnował z dalszego prowadzenia ekipy z ulicy Sportowej. 

– Kiedy i gdzie dostał pan propozycję pracy w LKS 1908 Nędza?
– Byłem na wczasach na Mazurach kiedy otrzymałem SMS-a od prezesa Gerarda Przybyły z zapytaniem o trenowanie piłkarzy Nędzy. Umówiliśmy się na konkretne spotkanie i doszliśmy do porozumienia.

– Jakie cele zostały założone przed nowym sezonem?
– Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała kadra. Jeżeli skład zespołu się nie zmieni lub się wzmocni, to cel jest jasno określony, ma to być ścisła czołówka w rundzie jesiennej z możliwością awansu w rundzie wiosennej. Dużo zależy też od możliwości finansowych klubu.

– Czy są planowane jakieś transfery?
– To wszystko zależy od pieniędzy jakie będą przeznaczone na ten cel. W chwili obecnej mogę jedynie wskazać zawodników, których widziałbym w mojej nowej drużynie. Ewentualna finalizacja poszczególnego transferu będzie w rękach prezesa Przybyły. Kilku nowych zawodników na treningach się pojawi. Nie chcę na razie mówić o jakichkolwiek nazwiskach, bo wiadomo, że w okresie letnim zawodnicy zmieniają kluby, szukają nowych i czasami w ostatnim momencie sprawa przejścia upada i jest rozczarowanie. Dlatego do póki nie będzie oficjalnie zatwierdzonych zawodników, to nie chcę tutaj wymieniać nazwisk.

– Czy jest możliwość ściągnięcia ze sobą z drużyny Pietrowic supersnajpera Łukasza Bawoła?
– Nie. Żadna.

– Jak ocenia pan pierwsze treningi?
– Po przerwie na urlopy, pierwszy tydzień, pierwszy mikrocykl treningowy ma charakter adaptacyjny. Nie można w żaden sposób szarżować, zawodnicy muszą się rozbiegać, porozciągać i przygotować do dalszej pracy w okresie przygotowawczym. Będziemy trenowali cztery razy w tygodniu. Jest przewidziany obóz dochodzeniowy w sierpniu, kiedy będziemy trenowali dwa razy w tygodniu. Cały ten okres to nie tylko treningi, ale też gry kontrolne. Ile ich będzie to w tym momencie trudno o tym powiedzieć. Część sparingów było już ustalonych przed moim przyjściem, część będę musiał zmodyfikować, bo to wszystko jest zależne od kadry. Na pewno chcę rozegrać od czterech do sześciu sparingów przed ligą.

– Którzy zawodnicy są wyróżniającymi się postaciami w zespole?
– Na pewno wyróżniającą się postacią jest Bronek Kłosek, który jest znany na okręgowych boiskach, strzelił w ubiegłym sezonie 20 bramek. Bardzo dobrym zawodnikiem jak na ligę okręgową jest Adrian Cichecki. Ciekawym zawodnikiem jest Victor Ohaka. Jak popracuję dłużej będę mógł więcej powiedzieć na ten temat.

– Jak ocenia trener mecz Start Pietrowice Wielkie
– LKS 1908 Nędza z wiosny 2010?- Pamiętam go doskonale. Znakomity mecz rozegrał wtedy właśnie Victor Ohaka, który strzelił dwie bramki. Byłem pod wielkim wrażeniem, choć jak oglądałem go w innych meczach, to już taki dobry nie był. Mecz wtedy się tak ułożył, że od początku przegrywaliśmy, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, bo zespoły wtedy były bardzo blisko siebie w tabeli. Wtedy Pietrowice nie przegrały ośmiu spotkań z rzędu i była to nagle taka klęska. Ale takie rzeczy w piłce nożnej się zdarzają i czasami trudno je logicznie wytłumaczyć.

kozz

  • Numer: 29 (948)
  • Data wydania: 20.07.10