Piątek, 23 kwietnia 2021

imieniny: Jerzego, Wojciecha, Adalberta

RSS

Zagrali do końca

10.11.2009 00:00
W meczu na szczycie ligi okręgowej LKS Baterex Nędza wygrał u siebie z Rymerem Rybnik.
Mecz był wyrównanym widowiskiem, w którym każda ze stron miała swoje szanse na strzelenie bramki, lecz albo zawodziła skuteczność, albo bramkarze pokazywali swoje umiejętności.
 
Gospodarze starali się atakować, zaś ekipa gości nastawiała się na grę z kontry.
 
W pierwszej akcji w 6 min po rzucie rożnym główkował Kłosek, ale jego strzał odbił bramkarz. Dobitka Jacka Depty wylądowała na poprzeczce. W 20 min Michał Pieczka pociągnął piłkę po skrzydle, wszedł w szesnastkę i strzelił z ostrego kąta w okienko bramki Rymera, ale bramkarz wybił ją na rzut rożny. W 35 min po rzucie rożnym bramkarz gości nieszczęśliwie spiąstkował piłkę do swojej bramki, ale interwencja obrońcy uratowała sytuację. Minutę później Szymon Mikeska, zawodnik Rymera, otrzymał podanie z lewej strony i z ostrego kąta strzelił w słupek bramki Leszka Zająca.
 
W 40 min po rzucie rożnym zawodnik Rymera Marcin Kołodziejczyk strzelił głową bramkę, która dała prowadzenie gościom 1:0 i ustaliła wynik pierwszej połowy.
 
Początek II połowy dobrze układał się dla gospodarzy, ponieważ w 48 min Jacek Depta po indywidualnym rajdzie od własnej połowy strzelił z 17 m przy słupku i wyrównał stan spotkania na 1:1. W 56 min Paprotny, będąc sam na sam z bramkarzem, strzelił minimalnie obok słupka.
 
W tej części meczu każda ze stron miała swoje szanse na strzelenie bramki, ale napastnicy nie wykorzystali stuprocentowych sytuacji. Po rzucie rożnym, wykonywanym przez zespół z Nędzy, piłka po zamieszaniu w polu karnym uderzyła w poprzeczkę. Jakby mecz się zakończył remisem, to nie krzywdziłoby to żadnego z zespołów, ale gospodarze nadal ambitnie walczyli do końca spotkania i ta walka przyniosł, efekt w postaci 2 bramek w doliczonym czasie gry.
 
Po rzucie rożnym Artur Tumula w 92 min głową z 12 metrów strzelił bramkę na 2:1 dla gospodarzy, minutę później został faulowany w polu karnym Szymon Cichecki, a rzut karny na bramkę zamienił Michał Pieczka i ustalił wynik spotkania na 3:1 dla LKS Baterex Nędza.
 
LKS Baterex Nędza – Rymer Rybnik 3:1
Bramki: 0:1  Marcin Kołodziejczyk 40’, 1:1  Jacek Depta 48’, 2:1  Artur Tumula 92’, 3:1  Michał Pieczka 93’. 
LKS Baterex Nędza: Leszek Zając,  Tomasz Przeliorz, Artur Tumula,    Michał Oleś,  Henryk Depta,   Szymon Cichecki,   Jacek Depta    (74 ‘ Patryk Kornas), Michał Pieczka,   Adrian Cichecki,    Michał Stroka,   Bronisław Kłosek  (32’ Bernard Paprotny).
Rezerwa: Mateusz Skwirut, Mariusz Kalus, Martin Sobeczko.
Rymer Rybnik: Mateusz Kutryba, Krzysztof Ferensztain, Jacek Marszolik, Adam Szymon  (77’ Marcin Paleń, 88’ Jezierski Szymon), Jakub Czarnecki, Mateusz Kurc, Przemysław Pawliczek, Sebastian Urbas, Szymon Mikeska  (58’ Dawid Rusiecki),
Michał Hawro (46’ Sebastian Pielczyk).
Rezerwa: Jakub Janik, Dawid Mieszaniec.
Sędzia główny: Marcin Bielawski, asystenci: Jacek Kołodziej, Alfred Griner.
Żółte kartki: LKS Baterex Nędza, Patryk Kornas, Tomasz Przeliorz – Rymer Mateusz Kutryba.
Marcin Koczy – trener Rymeru Rybnik: Wygrała drużyna, która grała do końca. Odpuściliśmy przy stałych fragmentach gry i tak się to musiało skończyć.
Wiesław Bugdol – trener LKS Baterex Nędza: W tym meczu były dwa oblicza mojej drużyny, w I połowie myślała, że mecz pójdzie łatwo, ale tak nie było. W II połowie zdecydowana przewaga naszego zespołu, ale Rymer był bardzo wymagającym przeciwnikiem.
 
WiZ
  • Numer: 45 (917)
  • Data wydania: 10.11.09