Niedziela, 11 kwietnia 2021

imieniny: Filipa, Leona, Jaromira

RSS

Jezus przyniesie pokój

01.01.2003 00:00
Rozmowa z o. Piotrem Kwoczałą - franciszkaninem z klasztoru na Płoni, pochodzącym ze Zdzieszowic, współ-pracownikiem Komisariatu Ziemi Świętej w Krakowie oraz przewodnikiem po miejscach narodzenia, życia i działalności Chrystusa.
Kiedy i jak rozpoczęła się współ-praca Ojca z Komisariatem Ziemi Świętej?
Po otrzymaniu święceń kapłańskich i złożeniu ślubów zakonnych w latach 1989-1995 odbywałem we Włoszech specjalistyczne studia teologiczne z zakresu „franciszkanizmu” czyli duchowości franciszkańskiej. Tam też otrzymałem propozycję współpracy z komisariatem w Polsce, który potrzebował przewodników pielgrzymek, a ja już znałem język włoski. Trzeba tu dodać, iż jest on podstawowym językiem w pracy franciszkanów. Po powrocie ze studiów zacząłem w 1998 r. oprowadzać polskie pielgrzymki. Było ich wiele przez kilkanaście lat. Czasem nie wracałem do kraju a grupy przejmowałem na miejscu. W przerwach spełniałem obowiązki duszpasterskie w parafii na Płoni. Ponad rok temu działalność pielgrzymkowa do Ziemi Świętej została zawieszona z powodu zagrożenia wojennego. Lecz z komisariatem w Krakowie współpracuję nadal. 

Na czym polega działalność Komisariatu Ziemi Świętej?
Instytucja zwana Kustodią Ziemi Świętej obejmuje terytorium wszystkich krajów związanych z życiem i działalnością Chrystusa, Matki Bożej i apostołów czyli: Palestynę, Izrael, Egipt, Syrię, Jordanię, Liban i Grecję. Kustodia posiada swoje placówki a więc komisariaty w wielu krajach świata. Zajmują się one propagowaniem informacji o Ziemi Świętej, nawiązywaniem różnych kontaktów międzynarodowych i międzywyznaniowych, organizacją pielgrzymek a także pomocy materialnej i duchowej zamieszkałej tam ludności chrześcijańskiej, szczególnie gdy znajduje się w trudnej sytuacji i stanie zagrożenia, jak obecnie. W Krakowie między innymi wydaje się ilustrowany kwartalnik "Ziemia Święta". Komisariat Ziemi Świętej w Polsce powstał już 14 lutego 1902 r. Pierwszą siedzibą był klasztor franciszkański przy kościele św. Andrzeja Apostoła we Lwowie. Obowiązki komisarza pełnił wtedy z ramienia Kurii Generalnej Zakonu Braci Mniejszych o. Joachim Maciejczyk. Obecnie komisarzem w Krakowie jest o. Nikodem Gdyk, a mój rodzony brat o. Paschalis Kwoczała peł-ni funkcję wicekomisarza do spraw ruchu pielgrzymkowego. 

Jak obchodzi się Boże Narodzenie w Betlejem?
Główna uroczystość jest związana z pasterką. Franciszkanie w tym dniu mają prawo wejścia do bazyliki głównej Narodzenia Chrystusa, która jest pod opieką Greków prawosławnych. Z jej lewej strony przed kilku laty dobudowano katolicką bazylikę św. Katarzyny, prowadzoną przez zakon franciszkanów. Uroczystości zawsze rozpoczynały się procesją z miejsca gdzie zaczyna się teren Betlejem. Brały w niej udział władze Autonomii Palestyńskiej i Jasser Arafat. Kiedy na to terytorium weszły wojska izraelskie wszelkie manifestacje zostały zakazane. Procesja wchodziła wówczas do bazyliki głównej a figura dzieciątka niesiona przez kustosza była kładziona dokładnie w wyznaczone miejsce narodzenia Chrystusa a następnie przechodzono z nią do sąsiedniej bazyliki katolickiej. Tam odprawiana była pasterka przy pełnej frekwencji wiernych niemal z całego świata. Obecnie uroczystości te odbywają się przy udziale miejscowych franciszkanów z okolicznych klasztorów, niewielkiej liczby katolików należących do parafii św. Katarzyny oraz nielicznej grupy zaproszonych gości. Teraz wszystko przebiega bardzo skromnie. Betlejem otoczone jest czołgami i żołnierzami izraelskimi. Liczne hotele w większości zostały zniszczone wskutek działań wojennych. Warto sobie jeszcze uświadomić, iż w tym niewielkim kraju w każdym tygodniu obchodzone są trzy dni świąteczne. W piątek świętują wyznawcy islamu. W sobotę jest szabat, czyli dzień świąteczny Żydów, a niedziela jest dniem Bożym dla chrześcijan. Natomiast święta Bożego Narodzenia również w innym terminie obchodzą prawosławni. Tam gdzie te relacje są poprawne, ludzie uczestniczą nawzajem w uroczystościach z okazji przyjścia Chrystusa. Mimo trudnej sytuacji, wszyscy wierzący mają nadzieję, iż Jezus przynosi pokój. 

W Polsce powstały grupy przyjaciół Ziemi Świętej. Na czym polega ich działalność?
Wielu uczestników pielgrzymek do Ziemi Świętej zgłaszało chęć współ-pracy i niesienia pomocy pracującym tam franciszkanom i zamieszkałej ludności chrześcijańskiej. Zostały więc utworzone Rodziny Przyjaciół Ziemi Świętej. W Polsce liczą one ok. 2000 członków. Spotykają się na rocznych zjazdach, rekolekcjach, dniach skupienia. Ludzie ci deklarują chęć propagowania Ziemi Świętej w swoich środowiskach, chcą być jej apostołami a w obecnej sytuacji organizują też pomoc materialną. Jest to organizacja formalna. Członkowie otrzymują legitymacje przynależności. Każdy może zostać członkiem formalnym bądź nieformalnym, może więc w różny sposób pomagać Ziemi Świętej, po uprzednim skontaktowaniu się z Komisariatem w Krakowie, zajmującym się koordynacją tej działalności.

Franciszkanie w sposób zorganizowany od lat prowadzą działalność na rzecz sprawiedliwości i pokoju na świecie. Ojciec również aktywnie uczestniczy w tych pracach. Wiąże się z tym grudniowy udział w kalifornijskiej konferencji...
Istnieje Franciszkańska Organizacja Sprawiedliwości, Pokoju i Integralności Stworzenia. Jestem członkiem międzynarodowej rady tej organizacji jako reprezentant Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy. W świecie franciszkańskim jest 15 konferencji. Z każdej konferencji jeden przedstawiciel wchodzi w skład Rady Sprawiedliwości, Pokoju i Integralności Stworzenia. Pełnię funkcję przedstawiciela konferencji zachodniosłowiańskiej. Ściśle współpracujemy z rzymskim biurem przy Kurii Generalnej O.O Franciszkanów oraz z innymi organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz sprawiedliwości, pokoju i ekologii na świecie. Mamy przedstawicieli przy niektórych organizacjach światowych w Waszyngtonie, Nowym Jorku i Genewie. Utworzyliśmy tam biura aby mieć wpływ na to co tworzy się i dzieje przy ONZ. Otwieramy też biuro w Brukseli, tam gdzie powstają przepisy w ważnych sprawach międzynarodowych. Chcemy być blisko tego co się tam dzieje i kiedy trzeba mówić głośno na odpowiednim forum o tym, że są też ludzie biedni, wyzuci z wszelkiej materii, godności, prawa do ojczyzny i swojego domu. Teraz również zajmujemy się przekazywaniem informacji o afrykańskim problemie AIDS. Ostatnio w Kalifornii, jako przedstawiciel konferencji zachodniosłowiańskiej przedstawiałem informacje ze swego regionu świata. Na każdym kontynencie takie konferencje odbywają się co dwa lata. Np. europejska konferencja odbyła się w październiku 2002 r. w Asyżu. Nasza działalność prowadzona jest na trzech płaszczyznach: informacji, formacji i animacji. Korzystamy z rozmów z ekspertami na dane tematy. Formacja polega na ocenie własnych uprzedzeń, które nie mogą być oparte na własnym osądzie. Natomiast animacja to działanie w danym momencie ale w relacji z Bogiem poprzez modlitwę i oczekiwanie na inspirację, jakby Jego podpowiedź co robić w tym kierunku. W działaniu często musimy mówić zdecydowanie, że jest człowiek biedny, który teraz nie potrafi sobie sam pomóc. Przykładem fragmentu tej pracy może być grupa ok. 30 dorosłych parafian na Płoni uczestniczących co tydzień w katechezie dla dorosłych, którzy chętnie zaangażowali się w działania na rzecz pokoju. Należą już do tej Franciszkańskiej Organizacji Sprawiedliwości, Pokoju i Integralności Stworzenia. Podczas oblężenia Bazyliki Narodzenia Chrystusa oni zbierali podpisy pod petycją do Ministra Spraw Zagranicznych Zbigniewa Cimoszewicza, aby zainteresował się losem uwięzionego tam Polaka o. Seweryna Lubeckiego oraz podpisy pod protestami w tej sprawie do ambasadorów Palestyny i Izraela w Polsce. Również w kościele na Płoni na prośbę Jana Pawła II zorganizowaliśmy w tym czasie wielkie, międzywyznaniowe nabożeństwo o pokój na Ziemi Świętej z udziałem przedstawicieli religii żydowskiej, chóru kleryków grekokatolickich z Wrocławia oraz przedstawicieli dekanatów z Raciborza i okolic. Nadal zachęcamy wszystkich do nieustannej modlitwy o pokojowe rozwiązanie trwającego konfliktu na Ziemi, gdzie urodził się, działał, zmarł i zmartwychwstał Chrystus. Ufamy, iż kiedyś Jezus przyniesie pokój.
- Dziękuję za rozmowę

Krystian Niewrzoł
  • Numer: 1 (560)
  • Data wydania: 01.01.03