Poniedziałek, 17 maja 2021

imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

RSS

Dziwne brzmienie Inkathy

24.07.2002 00:00
Inkatha to partia wolności założona w połowie lat 70. w bantustanie KwaZulu w (RPA). Inkatha to też grupa muzyczna, która powstała w Pszowie pod koniec ubiegłego stulecia z inicjatywy pięciu kawalerów.

Średnia wieku członków zespołu to 25 lat. Ich brzmienie to rock metal i heavy metal. Jednak, jak sami zaznaczają, ich muzyka jest bardzo dziwna i trudno ją porównywać do innych nowych kapel. Na początku swojej muzycznej drogi przyrównywali swoje dźwięki do starej Armii i Metallicy. Jednak z biegiem czasu i liczbą zagranych koncertów grają już coraz ostrzej. Ich muzyczny repertuar to głównie utwory śpiewane w języku polskim, bo jak zgodnie twierdzą, w narodowym języku można lepiej przekazać treść niż, np. w angielskim, który króluje w śpiewniku innych kapel.
 
Inkatha, czyli: Jarek Krakowiak (gitara), Grzegorz Sulski (perkusja), Jacek Woźnica (gitara), Sebastian Murański (bass) i Piotr Cylc (wokal), to grupa związana szczególnie z ziemią wodzisławską. Jednak w ciągu trzech lat swojej muzycznej drogi, mężczyźni mieli okazję koncertować już w całej Polsce. I to nie na byle jakich imprezach. Już po dwóch miesiącach istnienia grupy, supportowali w Częstochowie dla kilkutysięcznej publiczności podczas koncertu Armii. Występowali też z grupą Hey, Kultem, Illusion, Sweet Noise i Acid Drinkers. W 2000 r. zagrali również trasy koncertowe wraz z innymi pszowskimi zespołami: Digger i Łzy. Te trzy grupy muzykowały  w wielu większych miastach aż po Konin i Kraków. Jednak po jakimś czasie style muzyczne Inkathy i Łez nieco rozeszły się i każda z tych grup poszła inną drogą. Choć przyjaźń muzyków dalej pozostała. Tak więc aż po dziś dzień Inkatha i Digger dalej koncertują razem i mają podobne muzyczne plany. Oba zespoły nadal stanowią paczkę i są znane w regionie, gdzie na wspólnych imprezach pozyskują coraz więcej fanów.
 
Raciborzanie mieli okazję poznać Inkathę i Diggera podczas koncertów, jakie zagrali tu, na Raciborszczyźnie. Można było ich posłuchać podczas tegorocznej edycji imprezy Rock co rok i raciborskich juwenaliów oraz w pubie Blue Cafe. Jedną z ciekawszych imprez był Inkatha Digger Party w klubie Manhattan w Krzyżanowicach. Koncert odbył się pod koniec maja i przyciągnął prawie pół tysiąca ludzi z samego tylko okręgu Rybnika, Raciborza i Wodzisławia. Jak twierdzą członkowie grupy, był to jeden z większych sukcesów Inkathy. Choć warto zaznaczyć, że sukcesów zespołu było znacznie więcej. Muzycy zdobyli wyróżnienie na I Ogólnopolskim Festiwalu Rockowym w Knurowie oraz drugie miejsce w plebiscycie publiczności na festiwalu piosenki ekologicznej Ekosong w Katowicach zorganizowanym przez franciszkanów. Byli również laureatami drugiego miejsca w konfrontacjach muzycznych w Czerwionce - Leszczynach.
 
Niewątpliwym atutem Inkathy są koncerty, których zagrali już ponad sto na ziemi wodzisławskiej, raciborskiej, a nawet w Koninie, Rzeszowie, Jeleniej Górze, Cieszynie i Częstochowie. Planują wciąż koncertować podczas letnich imprez plenerowych oraz poświęcić się sprawom organizacyjnym zespołu. Pragną również nakręcić teledysk z wykorzystaniem zdjęć z imprezy w Krzyżanowicach.

E.Wa

  • Numer: 30 (538)
  • Data wydania: 24.07.02