Czwartek, 9 lipca 2020

imieniny: Lukrecji, Weroniki, Anatolii

RSS

Nauczyciele reagują na wstrzymanie wypłat za nadgodziny [List do redakcji]

27.05.2020 21:52 | 5 komentarzy | ma.w

To list nauczycieli raciborskich podstawówek do naczelnika Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu w Urzędzie Miasta Racibórz. - Chodzi o niewypłacone od dwóch miesięcy nauczycielskie nadgodziny, jak również o lekceważenie naszej pracy i nas, nauczycieli oraz o butę i arogancję władzy - podkreślają autorzy korespondencji.

Nauczyciele reagują na wstrzymanie wypłat za nadgodziny [List do redakcji]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

11 marca br. Minister Edukacji Narodowej zawiesił zajęcia edukacyjne w placówkach oświatowych w całej Polsce. Wszyscy zostaliśmy postawieni przed nie lada wyzwaniem – jak z dnia na dzień przenieść pracę, która polega na nieustannym żywym kontakcie z drugim człowiekiem na łącza internetowe? Bez bezpośredniego kontaktu z dziećmi, obserwowania ich emocji, wspierania i motywowania. Poszły w ruch prywatne, nauczycielskie laptopy, internetowe pakiety (nie zawsze nieograniczone, a więc wymagające uzupełnienia z własnej kieszeni), telefony, kamerki. Nauczyciele we  własnym zakresie przeszli przyspieszony kurs posługiwania się nowoczesnymi technologiami – webinary, tutoriale, kursy on-line.

Dzięki naszym wspaniałym Uczniom oraz ich Rodzicom, którzy od początku wspomagali nas (i czynią to nadal), ruszyła machina nauczania zdalnego i – o dziwo – zaczęła całkiem dobrze funkcjonować. My, nauczyciele, chcielibyśmy zapewnić, że dostrzegamy wysiłek Rodziców i Uczniów i chylimy czoła przed ogromem pracy, którą wykonali, bardzo pomagając nam w sprawnym wdrożeniu nowego sposobu nauczania. Dzięki tej współpracy mogliśmy się jakoś odnaleźć w niecodziennych okolicznościach. Wielu z nas jest również rodzicami i wiemy, jak to jest.

Niełatwy początek

Pierwsze tygodnie w internetowej szkole były dla wszystkich niełatwe, ponieważ dostosowanie się do nowych warunków zawsze pochłania mnóstwo energii. Nauczyciele dostali zalecenie od swoich dyrektorów, że mają tak jak dotychczas, realizować godziny ujęte w planie lekcji. Większość z nas, oprócz obowiązującego pensum, realizuje również rozmaite zajęcia dodatkowe, które są tzw. godzinami ponadwymiarowymi. Są to godziny dydaktyczno-wyrównawcze dla uczniów z problemami w nauce, zajęcia w ramach zindywidualizowanej ścieżki nauczania, zajęcia rewalidacyjne i  dodatkowe dla obcokrajowców. Wszystkie te godziny to forma pomocy zalecona przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną na podstawie opinii. Jak ważne i potrzebne są te zajęcia, wiedzą rodzice i dzieci, które tej pomocy potrzebują.

Chcielibyśmy teraz naświetlić sposób, w jaki Prezydent Miasta Racibórz oraz Naczelnik Wydziału Edukacji Kultury i Sportu postanowili wykorzystać obecną sytuację, żeby poszukać oszczędności w oświacie.  Postanowili przy tym zignorować prawa pracownicze oraz wszystkie zalecenia Ministra Edukacji Narodowej, które były na bieżąco przedstawiane w komunikatach na konferencjach prasowych z udziałem Ministra Dariusza Piontkowskiego. 

Minister Edukacji, na konferencji z dnia 22 kwietnia zaznaczył wyraźnie, że  – cyt. „Nauczyciel, który pracuje zdalnie, na odległość, zasługuje na wynagrodzenie tak samo, jak każdy inny pracownik wykonujący pracę zdalną. (…) Jeżeli nauczyciel pracuje np. z kilkunastoma klasami i ma, jak w tradycyjnej szkole, więcej zajęć niż pensum, wówczas należą mu się tzw. godziny ponadwymiarowe i wynagrodzenia za te godziny ponadwymiarowe. Bo wykonuje więcej pracy niż ta, która była przewidziana w jego pensum podstawowym”.  

I dalej:

„Niepokoi, że organy prowadzące wymagają dodatkowych zaświadczeń i materiałów, że nauczyciel wykonał swoją pracę. W tradycyjnej szkole wystarczy wpisać temat do dziennika, więc takie próby biurokratyzowania pracy szkoły są zbędne”.

Ludzie:

Krzysztof Żychski

Krzysztof Żychski

Naczelnik WEKiS UM Racibórz