środa, 20 lutego 2019

imieniny: Leona, Ludomiła, Lubomira

RSS

Były starosta to znów Ryszard W.

28.01.2019 11:45 | 5 komentarzy | acz

15 stycznia przed Sądem Rejonowym w Raciborzu ruszył ponownie proces przeciwko byłemu staroście raciborskiemu, oskarżonemu o wpisywanie nieprawdziwych informacji do oświadczeń majątkowych. Oskarżony Ryszard W. wycofał zgodę na podawanie swojego nazwiska w całości.

Były starosta to znów Ryszard W.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Na rozprawie Ryszard W. chciał wyłączenia jawności, tłumacząc, że nie jest już osobą publiczną. Sąd nie podzielił jednak jego zdania. Na rozprawie oskarżony odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Tego dnia jako świadek zeznawała była kadrowa starostwa. Powtórzyła, że pomagała urzędnikom wypełnić zeznania, nie wnikała w podawane kwoty. Kiedy okazało się, że starosta się pomylił, poradziła mu, aby złożył korektę.

Dlaczego sprawa jest ponownie rozpatrywana w Raciborzu? Przypomnijmy, 28 maja 2018 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach wydał wyrok w sprawie fałszowania oświadczeń majątkowych przez ówczesnego starostę raciborskiego Ryszarda W., kierując ją do ponownego rozpatrzenia. Sprawa trafiła tu po tym jak w listopadzie 2017 roku Sąd Rejonowy w Raciborzu uznał winę Winiarskiego, ale warunkowo umorzył postępowanie. Od wyroku odwołał się zarówno starosta jak i prokurator. 28 maja SO w Gliwicach uznał apelacje prokuratury. Sąd orzekł, że nie można mówić o małym stopniu społecznej szkodliwości czynów, których dopuścił się oskarżony, a co za tym idzie skorzystać z dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania.

– Niekaralność, współpraca z CBA i nienaganna opinia oskarżonego powinna być brana pod uwagę w drugiej kolejności. Oskarżony jest człowiekiem, który ma obycie z prawem, musiał mieć świadomość co wpisuje do oświadczenia. Dane z kwotami i datami sam dawał księgowej do umieszczenia w oświadczeniu – wyliczała w poniedziałek sędzia Olga Nocoń uzasadniając wyrok. Ze względów proceduralnych sąd II instancji nie mógł wydać surowszego wyroku. Pierwszy wyrok został uchylony, a sprawa została skierowana ponownie do SR w Raciborzu, który ponownie ją rozpoznaje, tym razem biorąc pod uwagę wskazania SO w Gliwicach.

(acz)