Poniedziałek, 20 maja 2019

imieniny: Bazylego, Bernardyna, Bronimira

RSS

Nagłe hamowanie na drodze do strefy ekonomicznej

14.04.2011 16:22 | 11 komentarzy | ma.w

Przecież nie wybuduję nowej drogi za 4 mln zł i nie wymienię ziemi za kolejne miliony by oferta była lepsza - mówi prezydent Raciborza o dodatkowych wymaganiach wobec tutejszej propozycji podpięcia się pod KSSE. Z Katowic przyszła odmowa wysłania wniosku do ministra w obecnej postaci. 

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Magistrat stara się o włączenie do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (a ściślej do Podstrefy Jastrzębsko-Żorskiej) terenów na Ostrogu. Wyznaczają je ulice Komunalna, Cecylii i nad Koleją. W marcu uchwałę intencyjną przyjęła rada miasta. Komplet dokumentów przesłano do prezesa KSSE. 

Odpowiedź prezesa Piotra Wojaczka zaskoczyła prezydenta Raciborza. Zawiera wskazania co należy uzupełnić po stronie samorządu przed złożeniem wniosku o objęcie przez KSSE terenów w mieście. - To nie są nowe sprawy, dotyczą nośności gleb i połączeń drogowych. Rozmawiałem już o tym z szefem podstrefy Andrzejem Zabieglińskim. Wiedział o tych problemach. Przecież to są rzeczy po stronie inwestora. Nie wybuduję tam z podatków drogi za 4 mln zł i nie wymienię gleb za kolejne kilka milionów złotych, bo nie o to nam chodzi w staraniach o strefę - uważa prezydent Raciborza Mirosław Lenk.

Uważa on, że nie można panikować z powodu negatywnego stanowiska KSSE. - Prezes Wojaczek kieruje miasto do dalszych rozmów z panem Zabieglińskim. Umówię się z nim zaraz po świętach - planuje prezydent.

Mirosław Lenk wyklucza jakoby odmowna decyzja Piotra Wojaczka miała cokolwiek wspólnego z wizytą prezesa w Raciborzu (organizował je NaM), na którym nie pojawił się nikt z urzędu. - W sprawach biznesowych, nie wchodzą w grę jakieś antypatie - uważa urzędnik.

Odmienne zdanie ma na ten temat Robert Myśliwy (NaM, PJN), który przed dwoma laty sprowadził prezesa na spotkanie w ramach Akademii Społeczno-Gospodarczej. - Pan Wojaczek opowiadał nam o kuchni tworzenia stref i podkreślał jak wiele zależy od determinacji władz. Mam wrażenie, że nasz wniosek jest spóźniony. Przecież KSSE otrzymuje po 2 latach przymiarek 1 marną propozycję. To smuci, ale nie zaskakuje. Dostrzegam brak determinacji jak i profesjonalizmu. Jakbyśmy chcieli się podpiąć do dużego okrętu i z nim płynąć, zamiast być równorzędnym partnerem - podkreśla Myśliwy.

Ludzie:

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Radny Miasta Racibórz, były prezydent.