Piątek, 27 kwietnia 2018

imieniny: Teofila, Zyty, Żywisława

RSS

Kredyt w banku czy pożyczka w firmie pożyczkowej? Co będzie tańsze?

08.09.2017 10:49 | 0 komentarzy | (s)

Chcąc pożyczyć pieniądze, musimy liczyć się z tym, że poniesiemy za to pewne koszty. Wiele osób myśli, że najdroższym rozwiązaniem są pożyczki chwilówki w firmach pożyczkowych. Ale wcale tak być nie musi, ponieważ w przeciwieństwie do banków, w parabankach można dostać pożyczkę nawet za darmo. Aczkolwiek zawsze przeglądając oferty. warto sprawdzić wszystkie koszty oraz wymagania dla nowych klientów, a dopiero potem podjąć decyzję, co nam się bardziej opłaca.

Kredyt w banku czy pożyczka w firmie pożyczkowej? Co będzie tańsze?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Koszty kredytów bankowych

W bankach zwykle jesteśmy zachęcani do skorzystania z oferty o niskim oprocentowaniu czy też z prowizją 0%. Czasem, zwłaszcza w wypadku kredytów ratalnych na zakup sprzętów RTV albo AGD, pojawiają się promocje „raty x 10 x 0%”, co może nasuwać wniosek, że kredyt będzie darmowy - nie będzie. Oprócz samych odsetek, podawanych w skali roku, pojawiają się też koszty dodatkowe, jak na przykład prowizja za przyznanie pożyczki. Mimo, że w ofercie może być napisane 0%, tyczy się to tylko odsetek, a prowizję od kredytu i tak przyjdzie klientowi zapłacić. Często pojawia się też opłata przygotowawcza, która w praktyce ma pokryć koszty rozpatrzenia wniosku. Przy kredytach zawsze oferowane jest także ubezpieczenie, chociaż nie jest ono obowiązkowe. Dobrze jest więc nie patrzeć na wysokość samego oprocentowania, ale na wskaźnik RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania), który pokazuje absolutnie wszystkie koszty kredytu w ujęciu procentowym w skali rocznej.

Koszty pożyczek w firmach pożyczkowych

Wiele osób twierdzi, że pożyczki pozabankowe są bardzo drogie. Owszem, może się zdarzyć, że jakaś pożyczka ma wysokie RRSO, ale jest przecież o wiele więcej ofert, które mają niskie koszty albo nawet są darmowe. Niemniej jednak, firmy pożyczkowe też naliczają różnego rodzaju opłaty dodatkowe oprócz samego oprocentowania kapitału, który pożyczają swoim klientom. Do takich opłat mogą należeć między innymi opłata weryfikacyjna – zwykle jest to drobna kwota jak 1 grosz lub 1 złoty. Kolejna opłata to prowizja za udzielenie pożyczki, opłata przygotowawcza czy opłata administracyjna. Czasem doliczane są też opłaty za obsługę pożyczki. Jeśli braliśmy pożyczkę za pośrednictwem przedstawiciela terenowego firmy pożyczkowej, trzeba też się liczyć z dodatkową opłatą za odbiór pieniędzy z raty pożyczki. Wiele firm oferuje też odpłatną możliwość przedłużenia terminu spłaty pożyczki, co kosztuje średnio 10% wysokości kapitału pożyczki za przedłużenie terminu spłaty o kolejny miesiąc.

Ustawowe koszty maksymalne

Ani firmy pożyczkowe, ani banki nie mogą ustalać kosztów w dowolnej wysokości. Dzięki tak zwanej ustawie antylichwiarskiej, koszty w parabankach i w bankach komercyjnych są ograniczone odgórnie. Na przykład koszty pozaodsetkowe nie mogą wynieść więcej niż 25% wysokości kapitału pożyczki oraz nie więcej, jak 30% w skali roku. Z kolei odsetki ograniczone są do 4-krotności stopy lombardowej, ustalonej przez Narodowy Bank Polski i wyliczane na bieżąco.

Jak można sprawdzić, czy oferta, która nam się podoba, jest naprawdę tania i spełnia ustawowe wymagania? Wystarczy podstawić dane, podane w ofercie do wzorów.

  • Koszty pozaodsetkowe policzymy ze wzoru: (pożyczka*0,25)+((pożyczka*(liczba dni pożyczki/365)*0,3))
  • Koszty odsetek obliczymy na podstawie wzoru: Pożyczka*(liczba dni pożyczki/365)*(4*aktualna stopa lombardowa)
  • Łączne koszty pożyczki poznamy po podstawieniu danych do wzoru: Pożyczka + koszty poza odsetkowe + koszty odsetek.

Znając te proste wzory, można sprawdzić zarówno oferty bankowe, jak i firm pożyczkowych. Nie jest to skomplikowana matematyka i każdy jest w stanie to policzyć samemu. A jeśli jednak nie wiemy, czy koszty są odpowiednie, można zgłosić się do Federacji Konsumentów z prośbą o pomoc. W Federacji można także sprawdzić, czy umowa pożyczki, jaka została nam przedstawiona, nie jest dla nas krzywdząca.

Porównanie banku i parabanku

Zawsze warto porównywać oferty i wyszukiwać te, gdzie można dostać pożyczkę za darmo, czyli za uiszczenie opłaty weryfikacyjnej. Jeśli jednak interesuje nas pożyczka długoterminowa to zawsze jej udzielenie będzie wiązać się z pewnymi kosztami.

Do porównania wzięto pożyczkę w wysokości 5000 złotych w firmie pożyczkowej Monedo Now i kredyt gotówkowy na 5000 złotych w banku Raiffeisen Polbank. W Monedo Now, pożyczając 5000 złotych na 24 raty płatne co miesiąc, Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wyniesie 72%, całkowita kwota do zapłaty to 8432,03 zł, całkowity koszt kredytu 3432,03 zł (w tym: prowizja 2393,68 zł, odsetki 988,35 zł), miesięczna rata będzie w wysokości 351,33 zł. Z kolei w Raiffeisen Polbank RRSO wyniesie 0,24%, prowizja 6%, oprocentowanie 0%, ubezpieczenie kredytu 0.25% a wysokość miesięcznej raty 220,83 zł, całkowita kwota kredytu do spłaty to 5300 złotych.

Jeżeli jednak chcemy pożyczyć kwotę do 3000 złotych i oddać ją maksymalnie w dwa miesiące, najlepiej jest wybrać jedną z ofert darmowych pożyczek, ponieważ jako nowy klient otrzymamy promocyjne warunki. Składając wniosek przez Internet, trzeba będzie tylko ponieść opłatą weryfikacyjną, zwykle w wysokości nie większej jak 1 złotówka, aby móc pożyczyć od 100 do 3000 złotych na okres od 7 do 60 dni. Płacąc tylko 10 złotych (na przykład w Wonga) możemy pożyczyć nawet 3000 złotych. Oznacza to RRSO pożyczki na poziomie bliskim zeru. Czyli najlepszą i najtańszą ofertę. W bankach niestety nigdy nie znajdziemy kredytu, gdzie zapłaci się za niego tylko 10 złotych albo pożyczy kilkaset złotych na miesiąc czy dwa.

Materiał zewnętrzny