Piątek, 26 maja 2017

imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

RSS

Wizjonerzy z Rafametu. O maszynach przyszłości myślą już dziś

02.03.2017 18:30 | 4 komentarze | żet

O Rafamecie, pionie konstrukcyjnym tej firmy, nieustannym dążeniu do perfekcji, nowych pomysłach na niezwykłe maszyny oraz pracy z najlepszymi fachowcami w branży rozmawiamy z Januszem Blukiem, głównym konstruktorem Rafametu.

Wizjonerzy z Rafametu. O maszynach przyszłości myślą już dziś
Janusz Bluk z Rafametem związany jest od 27 lat. Od 2013 roku jest głównym konstruktorem. Na zdjęciu stoi obok prototypu pojazdu szynowo-drogowego, który wzbogacił portfolio Rafametu. Niewielkie, zasilane akumulatorowo urządzenie, zdolne jest przeciągać lokomotywy, wagony oraz całe składy o łącznej masie 350 ton!
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

– Rafamet to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek raciborszczyzny. Co się za nią kryje?

– Przede wszystkim ludzie, historia kuźniańskiej społeczności oraz 6000 ogromnych, indywidualnych obrabiarek sprzedanych klientom z ponad 70 krajów świata.

– Obrabiarka to pojemne pojęcie. W Kuźni Raciborskiej produkujecie specyficzne urządzenia...

– Rzeczywiście, nasze obrabiarki, te dla kolejnictwa, służą głównie do obrabiania profili kół zestawów kołowych pojazdów szynowych. Są to zarówno obrabiarki podtorowe, które mogą obrabiać zestawy kołowe bez wymontowywania ich z pojazdu, jak i obrabiarki nadtorowe, a więc takie które służą do obróbki kół wymontowanych z pojazdu.

– Obrabiarki dla kolejnictwa to Wasza specjalność. Gdzie jeszcze wykorzystywane są Wasze obrabiarki?

– Produkujemy przede wszystkim na potrzeby przemysłu maszynowego, zaplecza energetycznego, hutniczego, stoczniowego, lotniczego oraz obronnego.

– Nad czym ostatnio pracowaliście?

– Sporo tego. Obrabiarka karuzelowa dla światowego koncernu energetycznego, tokarki dla przedsiębiorstw szynowego transportu miejskiego (metra, tramwaje, miejska kolej dojazdowa), obrabiarki dla prywatnych i państwowych zakładów naprawczych taboru kolejowego, dla KDP (koleje dużych prędkości) czy dla „Big Railway” czyli w naszym żargonie organizacji kolejowych typu PKP, TGV, RŻD.

– Jaka jest w tym wszystkim rola pionu konstrukcyjnego, którym Pan kieruje?

– Pion konstrukcyjny to serce przedsiębiorstwa. Od niego wszystko się zaczyna i na nim kończy. Na początku procesu jest konstruktor mechanik, który projektuje maszynę, planuje jej podstawowe funkcje, a na końcu nasz elektronik i programista, który maszynę „ożywia”. To od poziomu technicznego projektowanych maszyn zależy sukces naszego przedsiębiorstwa. Dzięki doświadczonej i dobrze wykwalifikowanej kadrze działu konstrukcyjnego oraz doskonałej współpracy z fachowcami pionu produkcyjnego, jesteśmy w stanie budować maszyny i urządzenia na najwyższym światowym poziomie.