Niedziela, 28 lutego 2021

imieniny: Romana, Makarego, Lutomira

RSS

Skarby Raciborszczyzny: Muzyka łączy pokolenia

01.05.2013 08:55 | 0 komentarzy | e

Trwa Plebiscyt Skarby Raciborszczyzny: Społecznicy 2013. Jedną z kategorii nazwaliśmy Muzyka łączy pokolenia. Czym są orkiestry i chóry dla małej ojczyzny zapytaliśmy Piotra Liberę, prezesa Zarządu Okręgu Raciborskiego Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr.

Skarby Raciborszczyzny: Muzyka łączy pokolenia
Piotr Libera
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Ruch śpiewaczy, jak przypomina prezes Piotr Libera, po okresie wojennego zastoju, przeżywał renesans, który był rezultatem silnego pędu do muzykowania – grania i śpiewania. Niektóre zespoły zaczęły się odradzać już w 1945 r. Przeważnie te, które tworzyły się na fundamentach przedwojennych chórów, np. w Krzanowicach czy Rudach.

– Nie jestem zwolennikiem poprzedniego ustroju, natomiast jeśli chodzi o zespoły, w tamtych czasach łatwiej było je finansować, do czego przyczyniały się zarówno zakłady pracy, jak i władze miejskie. Dzisiaj jest sytuacja odwrotna. W województwie śląskim, szczególnie przy kopalniach, zlikwidowano wiele orkiestr dętych, uznając je za niepotrzebny balast finansowy. Na szczęście w naszym rejonie sytuacja nie była aż tak dramatyczna – mówi pan prezes.

W rezultacie nadal działa np. orkiestra dęta przy dawnym ZEW, a obecnie o nazwie „Plania”, podobnie, jak i orkiestra „Rafako”. Słowa uznania należą się za to raciborskim przedsiębiorstwom.

– Te orkiestry, które przestały istnieć, jak m.in. działająca przy dawnej cukrowni, rozwiązała się nie na skutek przemian, ale przede wszystkim ze względu na wiek instrumentalistów i jej dyrygenta pana Mleczki. Podobna sytuacja była w Kuźni Raciborskiej, tamtejszą orkiestrą dyrygował pan Leon Niewrzoł, który dziś ma 93 lata – wspomina Piotr Libera.

Na przekór trudnym czasom, przed kilku laty w Krzyżanowicach powstała wspaniała orkiestra dęta składająca się z młodych muzyków pod kierunkiem również młodego dyrygenta Krzysztofa Fulneczka.

Do dzisiaj dotrwały też zespoły śpiewacze, głównie z przedwojenną tradycją, a więc wspomniany już Chór Juliusza Rogera w Rudach i Chór „Cecylia” w Krzanowicach, Chór parafialny św. Anny w Krzyżanowicach, Chór „św. Cecylii” w Raciborzu Płoni oraz chór męski przy Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa.

– Członkowie chórów czy orkiestr dętych swą przynależność do tych zespołów uważają za wyróżnienie, wręcz zaszczyt. A przecież wymaga to sporo wysiłku i czasu, który poświęcić trzeba na udział w próbach i koncertach. Kiedy prowadziłem z panem Erykiem Okoniem chór przy Sercu Jezusa, zauważyłem, że chórzyści chętnie śpiewaliby na wszystkich niedzielnych uroczystościach – opowiada Piotr Libera.

Podkreśla też, że zauważyć można w takich zespołach śpiewaczych integrację różnych środowisk, niezależnie od pełnionych funkcji czy zawodu. – Pięknie jeśli w chórze śpiewają również ludzie młodzi, chór brzmi wtedy zupełnie inaczej, czego przykładem mogą być najlepsze na świecie chóry chłopięco-męskie – twierdzi pan prezes.

Winą za brak młodych rozśpiewanych ludzi, Piotr Libera obarcza przede wszystkim najwyższe władze oświatowe, które ze względów finansowych ograniczają do absolutnego minimum zajęcia muzyczne w szkołach.

„Gdzie słyszysz śpiew tam wstąp, tam dobrzy ludzie mieszkają, pamiętaj źli ludzie nigdy nie śpiewają” – cytuje  Piotr Libera starą maksymę. Potwierdza ona tylko fakt, że muzyka jest potrzebna, wzbogaca duchowo, łagodzi obyczaje, konsoliduje ludzi w niej rozmiłowanych.

– Skandal, aby tak obcinać przedmiot. W szkole podstawowej dzieci uczą się muzyki tylko w czterech klasach, w gimnazjum przez jedną godzinę tygodniowo w ciągu jednego roku, a w liceach w ogóle zaniechano jej nauki. Trudno więc o wymierne muzyczne efekty – przyznaje Piotr Libera.

– W trosce o przyszłość, Zarząd Główny Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr, co roku wysyła petycje i wystosowujemy protesty. Niestety, dotychczas bezskutecznie – dodaje.

W środowiskach małych miejscowości działalność chórów i orkiestr to często jedyny kontakt z muzyką na żywo, która wzbogaca wiedzę i świadomość muzyczną.

Dla rozwoju tej działalności, jak podkreśla pan prezes, ważna jest przychylność władz miasta.

– Na taką pomoc mogłem zawsze liczyć ze starostwa, które współfinansuje organizowane imprezy muzyczne. Mam nadzieję, że w przyszłości Śląski Związek Chórów i Orkiestr będzie mógł liczyć na systematyczne wsparcie finansowe raciborskiego magistratu – przyznaje Piotr Libera.

(ewa), fot. Bolesław Stachow

 

Co tydzień w "Nowinach Raciborskich" publikujemy kupony konkursowe, które po wypełnieniu można dostarczyć osobiście (w godz. od 8.00 do 16.00) do sekretariatu Wydawnictwa Nowiny Sp. z o.o. przy ul. Zborowej 4  w Raciborzu lub wysłać pod ten adres. Zwycięzców ujawnimy uroczyście 19 maja podczas pikniku na raciborskim rynku. W Plebiscycie wyróżniliśmy 5 kategorii. W tym roku wybieramy społeczników, których działalność uważamy za wartość samą w sobie. Nie mają to być jednak konkretne osoby, lecz zorganizowane formy działania.

1. Świat kobiet (np. koła gospodyń wiejskich)

2. Zastępy świętego Floriana (ochotnicze straże pożarne)

3. Ze sportem przez życie (np. ludowe zespoły sportowe)

4. Muzyka łączy pokolenia (np. chóry, orkiestry)

5. Społecznie dla Raciborszczyzny (np. organizacje pożytku publicznego).

Warto docenić społeczników i stwarzamy właśnie taką możliwość. Głosując na nich zapewnicie im rozgłos, który wzmocni ich autorytet i pomoże znaleźć naśladowców. Zwycięzcy poszczególnych kategorii zostaną nagrodzeni. Sportowcom podarujemy sprzęt treningowy, strażaków wyposażymy w sprzęt przydatny w akcjach ratowniczych, gospodynie zaprosimy na uroczystą kolację do restauracji, chór lub orkiestrę uwiecznimy na kalendarzu ściennym z profesjonalną sesją fotograficzną, a organizacjom pozarządowym zapewnimy trzymiesięczną kampanię reklamową w naszych mediach. To nie koniec nagród. Wartościowe prezenty przewidujemy również dla głosujących, a także dla uczestników naszego majowego festynu, na którym podamy wyniki plebiscytu. Warto dokonać tych skromnych pięciu skreśleń w słusznej sprawie.

Więcej o plebiscycie przeczytasz tutaj.