Czwartek, 18 lipca 2019

imieniny: Erwina, Kamila, Wespazjana

RSS

Przejechali drezyną z silnikiem malucha

28.10.2012 19:44 | 35 komentarzy | acz

W niedzielę 28 października entuzjaści kolejowi z okolic Wodzisławia Śląskiego oraz gminy Krzyżanowice przejechali nieeksploatowanym ale czynnym szlakiem kolejowym numer 176 Racibórz Markowice – Olza na odcinku Syrynia - Racibórz Markowice i z powrotem.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Celem przejazdu było ukazanie walorów turystycznych trasy. Odcinek Syrynia–Racibórz Markowice liczy około 15 km a czas przejazdu, ze średnią prędkością 20 km/h, to 45 minut. Z powodu nagłej zmiany pogody - opadów śniegu oraz temperatury nieprzekraczającej kilku stopni powyżej zera - uczestników było niewielu, ale znaleźli się tacy, którzy odważyli się wziąć udział w "Pikniku Kolejowym". - To cudo to drezyna lekka typu DL4, którą sam wyprodukowałem. Jest napędzana silnikiem spalinowym z fiata 126p. W ogóle 90 proc. części, z których jest zbudowana, pochodzi z malucha. Jedynie ramę i upiększenia wykonałem własnoręcznie - mówi Henryk Remisz z Opolskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Białej, który "użyczył" organizatorom pikniku swoją drezynę.

Niedzielny przejazd był drugim przejazdem turystycznym od zakończenia przejazdów tą linią kolejową pociągów towarowych z KWK Anna w Pszowie. W pikniku uczestniczyli również przedstawiciele władz, którzy są zainteresowani pomysłem, aby uruchamiać weekendowe, turystyczne pociągi z Pszowa do Raciborza przez Syrynię, a w przyszłości z Pszowa do Chałupek przez Olzę ze zmianę czoła w Syryni, jeżeli PKP PLK wyrazi chęć wsparcia odnośnie odtworzenia brakujących kawałków na szlakach, które złomiarze pokradli. - Warto ratować zapomniane odcinki przed rozkradaniem - podkreśla Henryk Remisz.

Więcej informacji o Stowarzyszeniu oraz kontakt do organizatorów znajdziecie tutaj: http://tek.wb.pl/tek/index.php/home

Materiał nadesłany przez czytelnika na info@nowiny.pl