Poniedziałek, 25 stycznia 2021

imieniny: Tatiany, Miłosza, Pawła

RSS

Ganita kontra prezydent Kieca – proces w trybie wyborczym?

28.09.2011 13:18 | 208 komentarzy | raj

Jakim prawem robi pan z miasta prywatny folwark i nie licząc się z nikim i niczym. Po trupach próbuje pan pomagać swoim partyjnym kolegom? – pytał Mieczysława Kiecę radny Mariusz Ganita.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Na dzisiejszej sesji Mariusz Ganita (klub radnych PJN) oskarżył prezydenta Mieczysława Kiecę (członek PO) o łamanie prawa. Poszło o agitację wyborczą jaka miała miejsce na terenie krytego basenu miejskiego na Wilchwach.  - Odwiedziłem to miejsce i ku mojemu zdziwieniu natknąłem się na ulotki wyborcze posła Ryszarda Zawadzkiego z PO. To złamanie prawa, ponieważ w jednostkach miejskich agitacja wyborcza jest zabroniona. Kiedy zapytałem pracowników, czy mogę przynieść materiały wyborcze innego kandydata usłyszałem, że prawo ma tylko PO. To skandal – stwierdził Mariusz Ganita. Dodał, że nakaz rozpowszechniania ulotek wydał Bogdan Bojko, dyrektor MOSiR, a odgórny nakaz wydał prezydent Kieca. - Pytam się czy ten basen nadal jest miejski, czy jest pana prywatną własnością? Pan z urzędu miasta robi prywatny folwark i tak naprawdę nie licząc się z nikim i niczym po trupach próbuje pan pomagać swoim partyjnym kolegom – nie krył zdenerwowania Ganita.

Reakcja była natychmiastowa. Rafał Połednik, wodzisławski radny i szef biura posła Ryszarda Zawadzkiego domagał się pokazania dowodów.

– Proszę pokazać te ulotki – stwierdził stanowczo.

- Po sesji to zrobię – odparł Mariusz Ganita.

- Proszę zrobić to teraz, zarzuty są zbyt poważnie – dodał Połednik.

Po kilku minutach Ganita przyniósł ulotkę posła Zawadzkiego. 

- Nie są to materiały wyborcze, ale ogłoszenie o bezpłatnych poradach prawnych – dodał Połednik.

W końcu głos zabrał Mieczysław Kieca, prezydent Miasta. – Poproszę o odpis protokołu z sesji, by mieć dowód na te oszczerstwa. Sprawę skieruję do sądu w trybie wyborczym. O ile będę miał taką możliwość. Nie jestem bowiem członkiem żadnego sztabu wyborczego. O sprawie ulotek dowiedziałem się przed 30 minutami. Poleciłem natychmiast, by miejska komisja sprawę sprawdziła. Poprosiłem o wstępne zajęcie stanowiska, czy doszło do złamania prawa wyborczego. Nigdy nikomu takich poleceń nie wydawałem – stwierdził Mieczysław Kieca.

Zaprzecza także Bogdan Bojko, dyrektor MOSiR. Twierdzi, że o sprawie nic nie wiedział. Jego zdaniem była to prawdopodobnie samowolka pracownika basenu. Sprawa ma zostać wyjaśniona, a wobec osób, które rozpowszechniały ulotki mają zostać wyciągnięte konsekwencje służbowe.

O finale sprawy poinformujemy w "Nowinach Wodzisławskich" 4 października

(raj)

 

Ludzie:

Mariusz Ganita

Mariusz Ganita

Były Radny Miasta Wodzisławia Śląskiego, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Orłowiec" w Rydułtowach

Rafał Połednik

Rafał Połednik

Były Radny Miasta Wodzisławia Śląskiego.