Piątek, 22 listopada 2019

imieniny: Cecylii, Marka, Maura

RSS

Zjazd w Godowie nazywa się Gorzyce. Senator: nie mam z tym nic wspólnego

27.09.2011 21:38 | 17 komentarzy | art

 

Radnym z Godowa nie podoba się nazwa węzła zjazdowego z autostrady A1, który znajduje się w Łaziskach. Sprawa została poruszona na wspólnym posiedzeniu komisji rady gminy. 

 

Zjazd w Godowie nazywa się Gorzyce. Senator: nie mam z tym nic wspólnego
Radni Jan Szczeponek i Bruno Pyrchała nie mają wątpliwości jak powinien nazywać się zjazd w całości umiejscowiony na terenie ich miejscowości.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

 

– Mimo, że w całości węzeł usytuowany jest na terenie gminy Godów, w miejscowości Łaziska to nie wiadomo czemu nazwano go węzłem Gorzyce. To jakiś absurd. Trzeba podjąć kroki by tą nazwę zmienić – uważa Brunon Pyrchała, radny z Łazisk. – Rzeczywiście jest to trochę nie w porządku. Dlatego pytałem o to w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i dowiedziałem się, że to nic nadzwyczajnego bo takich przypadków jest więcej. Widać decydują względy polityczne – mówi Tomasz Kasperuk, zastępca wójta Godowa. – Wiemy kto lobbował za taką nazwą – denerwuje się Pyrchała. W kuluarach padało nazwisko senatora Antoniego Motyczki, który jest mieszkańcem Czyżowic w gminie Gorzyce.

 

Senator zdziwiony zamieszaniem

– W żaden sposób nie ingerowałem w nazewnictwo węzła – zaprzecza Antoni Motyczka. - Stoję na stanowisku by takie sprawy gminy załatwiały same, bo każda ma prawo by ubiegać się rozwiązania korzystne dla niej – zapewnia. Również w Urzędzie Gminy w Gorzycach sprawą są zaskoczeni. – Trochę późno radnym się o tym przypomniało. Przecież sprawa nazewnictwa węzłów była chyba ustalana kilka lat temu. Decyzje podejmował administrator drogi czyli GDDKiA. Myśmy z tym nic wspólnego nie mieli – deklaruje Wioletta Langrzyk z Urzędu Gminy w Gorzycach. – Natomiast z pewnością cieszy nas to, że tak się ten węzeł nazywa – przyznaje Langrzyk.

 

Nie było protestów

Tymczasem z odpowiedzi GDDKiA wynika, że gmina Godów jest sobie winna sama. - Na etapie uzgadniania dokumentacji, a także w późniejszym czasie, gdy przesłane zostały propozycje nowych nazw węzłów do zainteresowanych podmiotów, nie wnoszono zastrzeżeń co do nazwy węzła Gorzyce – twierdzi Dorota Marzyńska, rzecznik prasowy katowickiego oddziału GDDKiA.

W Godowie sprawy nie zamierzają zostawić bez echa. Chociaż zdają sobie sprawę, że zmiana nazwy jest mało realna. – Zwrócimy się w tej sprawie do GDDKiA z oficjalnym pismem, ale szans na to by nazwę zmienić raczej nie ma – przyznaje Kasperuk. – W takim razie chyba pozostaje nam zorganizowanie protestu. Nie można dopuścić do tego by zjazd, który znajduje się u nas promował sąsiednią gminę – kończy radny Pyrchała.

 

(art)