Piątek, 24 maja 2019

imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

RSS

SYTUACJA HYDROLOGICZNA:

Kto zwleka ten nie otrzyma dotacji na przyłącze do kanalizacji

07.04.2011 18:34 | 4 komentarze | art

Ostatni dzwonek żeby dostać refundację części kosztów budowy przykanalika.

Kto zwleka ten nie otrzyma dotacji na przyłącze do kanalizacji
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Za kilkanaście dni upłynie rok od kiedy oddano do użytku pierwszy fragment kanalizacji sanitarnej w gminie Godów. Dla mieszkańców, którzy nie zdążyli się jeszcze przyłączyć oznaczać to może problem z otrzymaniem refundacji części kosztów, poniesionych na budowy przyłącza. Gmina zapewnia dotację w wysokości do 800 zł. Istotny warunek otrzymania tej kwoty jest taki, że przyłącze musi zostać wykonane i odebrane przez speców z Jastrzębskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji nie dalej niż rok po oddaniu kanalizacji do użytku. Tak określono w uchwale podjętej przez radę 3 lata temu. Dla zdecydowanej większości Skrzyszowa termin ten ubiegnie 12 kwietnia. Dla Godowa, Gołkowic, Skrbeńska i części Łaziska 31 maja.

 

Nie wszyscy zdążą?

– Na razie rozliczyło się 2/3 właścicieli, w tym większość Skrzyszowa. Ale jeśli te terminy zostaną utrzymane to około 400 kolejnych właścicieli nie będzie miało szans na otrzymanie dotacji – uważa radny Stanisław Tatarczyk, który problem dobrze zna, bo pomaga mieszkańcom w kwestiach związanych z budową przyłączy. Jego zdaniem należy rozpatrzeć możliwość wydłużenia okresu przyznawania dofinansowania. W sąsiedniej Mszanie, która kanalizację budowała wraz z Godowem i Jastrzębiem mieszkańcy mają 2 lata na rozlicznie i uzyskanie dotacji. - Mieszkańcy większego Jastrzębia mieli rok i zdążyli. Nasi mieszkańcy doskonale wiedzieli ile jest czasu, ale jeśli ktoś czekał na ostatni moment to rzeczywiście może nie zdążyć. Tylko, że wtedy będzie sobie sam winny – odpowiada Mariusz Adamczyk, wójt Godowa.

 

„Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi”

Tatarczyk uważa jednak, że wójt nie do końca ma rację. Jego zdaniem wielu właścicieli wykonało już przyłącza, ale nie mogą się oni doczekać od JZWiK odbioru technicznego przyłącza. A bez tego nie mogą złożyć wniosku o dofinansowanie do urzędu gminy. - Problemem jest to, że w JZWiK nad dokumentacją odbiorczą pracuje tylko jeden człowiek. To stanowczo za mało. Musimy się zastanowić czy chcemy ukarać tych mieszkańców – przestrzega radny. – Mamy zapewnienie zakładu, że zdąży rozliczyć wszystkich tych, którzy w odpowiednim terminie złożą wniosek – mówi wójt. W JZWiK przekonują, że już zwiększyli ilość pracowników zajmujących się dokumentacją, która trafia do zakładu od mieszkańców gminy Godów. – Na dziś dzień odbieramy 20 przyłączy dziennie. W przypadku kiedy do odbioru pozostanie około 100 przyłączy to jesteśmy w stanie uporać się z tym w ciągu tygodnia. Nie ma zagrożenia, że ktoś nie zdąży. No chyba, że rzeczywiście będzie czekał na ostatni moment – podkreśla Tadeusz Pilarski, dyrektor JZWiK.

 

Nie zwlekać

Dlatego Pilarski apeluje by mieszkańcy nie zwlekali z terminem do ostatniego tygodnia bo wtedy pracownicy zakładu najzwyczajniej nie zdążą. A to definitywnie może przekreślić szanse na otrzymanie dotacji. Przedłużenie terminu, w którym można by otrzymać refundację kosztów może okazać się problematyczne. Przede wszystkim konieczne byłoby podjęcie nowej uchwały. – A już do poprzedniej sporo uwag zgłaszała Regionalna Izba Obrachunkowa, twierdząc że przyłącze to własność mieszkańca i gmina nie powinna dofinansowywać jego budowy. Musieliśmy jechać na specjalne zebranie RIO by bronić tej uchwały – wyjaśnia Adamczyk.

Tak więc kto jeszcze nie wykonał przykanalika i nie złożył dokumentacji do JZWiK nie powinien zwlekać. Na razie w miarę spokojni mogą być tylko mieszkańcy Łazisk, mieszkający za dawnym przejazdem kolejowym w kierunku na Gorzyce. W ich przypadku termin, w którym mogą ubiegać się o dofinansowanie minie dopiero 4 października.

 

Artur Marcisz