Poniedziałek, 11 grudnia 2017

imieniny: Damazego, Waldemara, Artura

RSS

Echo nie chce placu Długosza

22.09.2010 12:41 | 34 komentarze | e
Spółka z o.o. "Projekt Echo -59" odstąpiła od zakupu nieruchomości zlokalizowanej przy placu Długosza 1 w Raciborzu. Wczoraj miało dojść do podpisania umowy notarialnej. Sprawę komentują prezydent i opozycja.
Echo nie chce placu Długosza
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
21 września na ręce Prezydenta Miasta Racibórz, "Projekt Echo -59" Sp. z o.o. skierowała list o następującej treści:

"Szanowny Panie Prezydencie,

Dziękujemy za profesjonalne przygotowanie oferty sprzedaży i owocną współpracę podczas sprawnie i fachowo przeprowadzonego procesu rokowań na nabycie nieruchomości zlokalizowanej przy placu Długosza 1 w Raciborzu.

Przedstawiciele naszej firmy we współpracy z renomowanymi agencjami badania rynku, przeprowadzili szczegółową analizę lokalizacyjną i inwestycyjną oferowanego terenu, której wyniki zostały wczoraj przekazane Zarządowi spółki.

Na ich podstawie Zarząd "Projekt Echo-59" Sp. z o.o. podjął decyzję o odstąpieniu od zakupu wymienionej wyżej działki. Przedmiotowy teren został oceniony bardzo dobrze pod względem lokalizacyjnym i potencjału inwestycyjnego. Jednak, szczególnie w kontekście obecnej sytuacji rynkowej i skali działań podejmowanych przez "Projekt Echo-59" Sp. z o.o., nie odpowiada modelowi biznesowemu przyjętemu przez spółkę. Zakup terenu związany byłby z koniecznością dopasowania inwestycji do wypracowanych standardów wewnętrznych, co wiązałoby się z oczekiwaniem na poprawę koniunktury, co z kolei mogłoby znacząco przedłużyć proces inwestycyjny i w efekcie opóźnić rozwój Miasta.

Decyzja o wycofaniu się z tak obiecującego projektu była bardzo trudna, została jednak podjęta przede wszystkim ze względu na świadomą i prorozwojową politykę miasta, której hamowanie jest jak najdalsze od intencji spółki i założeń jej strategii biznesowej."

Przypomnijmy. Przetarg na sprzedaż nieruchomości zabudowanej położonej w Raciborzu przy placu Jana Długosza nr 1 odbył się 10 sierpnia w urzędzie miasta. Do przetargu przystąpiła Spółka "PROJEKT ECHO-59", która wpłaciła niezbędne wadium (800 tys. zł.). W wyniku rokowań została wyłoniona jako nabywca nieruchomości. Cenę wywoławczą nieruchomości ustalono na 8 mln zł i taką też kwotę Spółka "PROJEKT ECHO-59" zaoferowała za nabycie terenu. Ustalono, iż podpisanie umowy notarialnej nastąpi w terminie przypadającym pomiędzy 15 a 22 września 2010 r. W związku z odstąpieniem od zakupu placu Długosza spółka straciła na rzecz Miasta wpłacone wadium w wysokości 800 tys. zł.

Komentarze:

Spytaliśmy o komentarz prezydenta Raciborza Mirosława Lenka. - Zachwycony takim obrotem spraw nie jestem. Wadium zostaje nam do wykorzystania, ale nie chodziło nam o pieniądze tylko o zagospodarowanie tego miejsca w mieście. Decyzji inwestora nie komentuję, podał powody, jeśli nawet są jeszcze inne, to ich nie znam. To nie koniec świata, że nie sprzedajemy tej nieruchomości, wciąż przecież jesteśmy właścicielem placu Długosza - powiedział urzędnik. Co do przyszłości placu, odparł, że w magistracie nie będą śpieszyć się z decyzją o kolejnych próbach jego sprzedaży.

Oto komentarz opozycyjnej radnej miejskiej Katarzyny Dutkiewicz (Prawo i Sprawiedliwość): - Już po rokowaniach twierdziłam, że za taką cenę placu nie należy sprzedawać, uważam, że pozbywano się go niepotrzebnie w pośpiechu. To, że transakcja nie doszła do skutku stanowi dla urzędników okazję by wszystko przemyśleć i być może wybrać dla tego miejsca w Raciborzu jakieś inne przeznaczenie. Ważne, że odstępując od kupna inwestor nie zdecydował się na zablokowanie centralnego placu Raciborza na być może długi okres zanim zacząłby budowę.

Robert Myśliwy z RSS Nasze Miasto uważa, że "źle się stało". - To porażka obecnej władzy, ale prezydenta nie obwiniam. Inwestor okazał się niewiarygodny. Urzędnicy powinni byli przeprowadzić lepszy wywiad w tej sprawie. Rządzący przespali okres prosperity na rynku nieruchomości i tym grzeszą. Nie jest to jednak grzech śmiertelny, po prostu zajmowali się innymi sprawami. Nie widzę w ciągu 2-3 lat szansy na sprzedaż Placu Długosza w tej formie. Proponuję rozważyć podział nieruchomości na mniejsze działki z różnymi funkcjami, także mieszkalnymi. Szkoda pieniędzy, które wpłynęłyby do budżetu, bo ich brak oznacza, że z wielu zadań miasto będzie musiało zrezygnować. Plac Długosza pozostaje wstydliwym problemem Raciborza podobnie jak dworzec PKP - mówi Myśliwy.

(UM), (m)