Piątek, 19 kwietnia 2019

imieniny: Adolfa, Tymona, Pafnucego

RSS

Niezdrowe ścieżki rowerowe - sprostowanie

28.04.2010 10:48 | 2 komentarze | red
Jako współzałożyciele Raciborskiej Inicjatywy Rowerowej SOFT CITY i jako główne osoby, na które powołuje się autor prosimy o sprostowanie jawnych przeinaczeń, które znalazły się w tekście "Niezdrowe ścieżki rowerowe", opublikowanym w  "Nowinach Raciborskich" z dnia 27 kwietnia 2010 r.
Niezdrowe ścieżki rowerowe - sprostowanie
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Niestety tekst do autoryzacji - mimo że przez cały tydzień o to zabiegaliśmy - dotarł na naszą skrzynkę mailową dopiero na 2 godziny przed oddawaniem materiału do składu!!! Tak więc nie jest dziwne, że przeczytaliśmy tę wiadomość po czasie i w efekcie czytelnicy dostali mało rzetelny materiał.
Autor, Pan Waldemar Zimny po rozmowach z nami, nie mając czasu zapoznać się z naszą stroną internetową www.rowerowyraciborz.blogspot.com włożył w nasze usta słowa niewypowiedziane bądź rażąco przeinaczone bądź odnoszące się do całkiem innego okresu czasu!!!

Oto te bardziej poruszające stwierdzenia, pod którymi w podanym kształcie się nie podpisujemy:
- "Prezydent miał 5 lat na budowę dróg rowerowych, skończyło się tylko na obietnicach. - stwierdził Leszek Szczasny z Raciborskiej Inicjatywy Rowerowej SOFT CITY. - to druzgocąca pomyłka autora. Opowiadaliśmy autorowi o masie krytycznej sprzed roku, kiedy to padł termin 5 lat na stworzenie sieci dróg rowerowych w mieście. Siłą rzeczy, skoro minął tylko rok od tego czasu, to nie mógł się ów okres skończyć i nikt poważny nie zawyrokuje definitywnie już teraz, że skończyło się tylko na obietnicach!!! My owszem patrzymy krytycznie na poczynania władz, ale brakowałoby nam tupetu, żeby już dziś ferować ostateczne oceny, dotyczące czegoś co ma się skończyć za 4 lata. Poza tym zdanie jest również absurdalne z tego powodu, że obecny Prezydent sprawuje swój urząd dopiero czwarty rok!!!

- "Zaproponowaliśmy miejsce, w którym mogłyby powstać stojaki  na rowery. Miasto wykonało takie stojaki, ale w innym miejscu, gdzie kompletnie są nie potrzebne." - nie proponowaliśmy wcale jednego miejsca na ustawienie stojaków, chodziło o kilkadziesiąt uzgodnień w ścisłym centrum miasta. W rozmowie stwierdziliśmy tylko, że jedynie niektóre lokalizacje okazały się chybione, m.in. też ze względu na utrzymanie pewnego jednolitego stylu wzmiankowanych stojaków. Natomiast z fragmentu tekstu można niesłusznie wywnioskować, że potępiamy w czambuł to przedsięwzięcie. Ponadto miasto owych stojaków nie wykonywało, a jedynie je kupiło.

- "A magistrat jest głuchy na argumenty cyklistów. - Gdy byliśmy na spotkaniu w magistracie rzeczniczka prasowa Anita Żemełka prosiła by nie przekazywać tych informacji do mediów. To chyba był główny argument do spotkania z nami w Urzędzie Miejskim. - opowiadał Piotr Dominiak z Raciborskiej Inicjatywy Rowerowej SOFT CITY." - Nie kryjemy wcale, że często nasze argumenty pozostają bez echa, ale jesteśmy dalecy od podsumowywania naszych spotkań z magistratem tylko poprzez takie stwierdzenia rzeczniczki prasowej. W naszej rozmowie z Panem Waldemarem Zimnym przytoczyliśmy ten fakt, niemniej w żadnym razie nie padło z naszych ust stwierdzenie, że był to jedyny powód do spotkania z nami i że do tego spotkanie to się ograniczyło.

- "Tymczasem kolejne badania i doniesienia wskazują o zasadności naszych argumentów. Niemniej zostaliśmy zbyci zdawkowymi i zupełnie nieuzasadnionymi sugestiami, że nasze pomysły zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego - dodał Piotr Dominiak." - to kolejne przekłamanie, bowiem w tym fragmencie mowa jest o naszych wnioskach w sprawie stosowanej nawierzchni dróg rowerowych. Tymczasem stwierdzenie, że nasze pomysły zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego, owszem padło w kontaktach z Urzędem Miasta, ale wcale nie jako argument w tej kwestii, tylko w sprawie zupełnie odmiennej, a mianowicie dotyczącej wymalowywania specjalnych pasów dla rowerów na głównej jezdni, tak jak to np. robi się w Czechach.

"Pozorowane i oparte tylko na hasłowym oddziaływaniu akcje Urzędu Miasta nie znalazły więc naszego poparcia. Nowo remontowane drogi wciąż bowiem nie zostają wzbogacone o potrzebną przestrzeń dla rowerzystów. To skłoniło nas do wystosowania nowego pisma skierowanego do Prezydenta Miasta Raciborza Mirosława Lenka" - w tym akapicie też nastąpiło niefortunne połączenie naszych słów z zupełnie inna kwestią!!! Poza tym nie twierdzimy, że nowo remontowane drogi nie zostają wzbogacone o potrzebną przestrzeń dla rowerzystów, a jedynie spieramy się o charakter tej przestrzeni, która jest do tych dróg dodawana, jak np. przy niedawno oddanej do użytku ul.Opawskiej. O niej też wspominamy w liście złożonym do Prezydenta. Jak byliśmy zapewniani ów list miał być integralną częścią artykułu, a mimo to nie pojawił się on w formie drukowanej. Jego brak czyni też zupełnie niezrozumiałym sam tytuł artykułu. Ponadto do złożenia listu wcale nie skłonił nas jednak fakt, że nie buduje się nowych dróg!!!! Ostatni list przecież dotyczył tylko i wyłącznie kwestii brukowania nowych odcinków.
 
Podsumowując, artykuł jest wypaczony i przesadnie sensacyjny i dlatego zdecydowaliśmy się zareagować. Nie brakuje nam odwagi do wypowiadania swojego zdania, ale nie mamy zamiaru jątrzyć i podsycać konfliktu stwierdzeniami bez pokrycia w rzeczywistości. Cenimy sobie dialog zamiast obrzucania się epitetami. Chcemy nadal twardo negocjować kwestie rowerowe z Urzędem Miasta i Prezydentem. Jednakże wspominany artykuł, ze względu na karygodne pomyłki autora próbuje nam to uniemożliwić i bezzasadnie wprowadzić na wojenną ścieżkę.

LESZEK SZCZASNY, PIOTR DOMINIAK