Nowiny.pl
Nowiny.pl Regionalny Portal Informacyjny. Codzienny serwis newsowy z terenu Subregionu Zachodniego woj. śląskiego (powiat raciborski, wodzisławski, rybnicki, jastrzębski i żorski).
Sport.nowiny.pl
Sport.nowiny.pl Serwis sportowy z regionu. Piłka nożna, siatkówka, koszykówka, biegi. Wyniki, tabele, zapowiedzi.
Praca.nowiny.pl
Praca.nowiny.pl Regionalny serwis z ogłoszeniami o pracę oraz informacjami w rynku pracy. Łączymy pracowników i pracodawców w całym regionie.
InspiratON
InspiratON Projekt edukacyjno-medialny „InspiratON – Czas na Zawodowców”, który pomaga uczniom wybrać dobrą szkołę, ciekawy zawód, a potem znaleźć pracę lub założyć własną firmę.
RowerON
RowerON Projekt „RowerON – wsiadaj na koło, będzie wesoło” to promocja regionu, jego walorów przyrodniczo-kulturowych, infrastruktury rowerowej oraz zachęcenie mieszkańców do aktywnego i zdrowego spędzania czasu.
Sklep.nowiny.pl
Sklep.nowiny.pl Sklep.Nowiny.pl powstał w odpowiedzi na coraz szersze potrzeby naszych czytelników i mieszkańców regionu. Zapraszamy na zakupy wyjątkowych limitowanych produktów!
Kupuję - smakuję
Kupuję - smakuję Projekt „Kupuję - smakuję. Wybieram polskie produkty” promujący lokalnych i regionalnych producentów żywności oraz zakupy polskich produktów.
Czas nas Śląskie
Czas nas Śląskie Konkurs promujący lokalne i regionalne produkty i usługi wraz z przyznaniem znaku jakości „Czas na Śląskie”
Instytut Rozwoju Inspiraton
Instytut Rozwoju Inspiraton Instytut powołaliśmy do życia w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na przystępne kursy online rozwijające kompetencje zawodowe. Naszą misją jest tworzenie kursów wspierających rozwój kariery naszych kursantów.

Komunie-prezentunie [FELIETON]

Im bliżej przyglądam się współczesnym pierwszym komuniom, tym bardziej jestem przekonany, że lepiej byłoby je przesunąć o dobrych kilka lat do przodu w rozwoju dzieci - pisze Mariusz Weidner, redaktor naczelny „Nowin Raciborskich”.

Komunie-prezentunie [FELIETON]
Zdjęcie ilustracyjne, arch. Nowiny.pl.
Czytasz ten artykuł w ramach limitu 10 artykułów.

Zarejestruj się lub zaloguj aby korzystać z portalu bez ograniczeń!
Rejestracja jest darmowa - dowiedz się więcej ile możesz zyskać.
Zarejestruj się
Zostało Ci 9 artykułów do przeczytania.
Zarejestruj się lub zaloguj i czytaj bez ograniczeń!

Rejestracja jest darmowa - dowiedz się więcej ile możesz zyskać!

Od dawna mówi się o kosztownych prezentach jak quady, kucyki czy telefony z najwyższej półki. Dziecko komunijne w czasach schyłkowego PRL dostawało łańcuszek, zegarek, czasem paczkę z RFN. W latach 90. koleżanka dostała walkmana. Od tamtej pory trwa szalony wyścig na prezenty komunijne, nakręcany przez dzieci, rodziców, wujków, dziadków itd.

Tylko organizator czyli Kościół może zrobić wyrwę w tym zaklętym kręgu, ale instytucja pierwszej komunii tak się skomercjalizowała, że i księżom trudno jest wykonać jakiś radykalny krok. Parafie też żądają od rodziców–wiernych wcale nietanich prezentów.

Zapomina się przy tym wszystkim o podstawowych zasadach tego katolickiego święta, by wprowadzić młodą osobę w odpowiednią, duchową postawę i wskazać jej wartości, jakimi powinna kierować się w życiu.

Z dystansu całe to komunijne zamieszanie potrafi zniechęcić do wiary, zamiast ją wzmocnić. Dalsze podążanie tą drogą to niestety ślepy zaułek.

Mariusz Weidner

2 komentarze

Śledź tę dyskusję
Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].
~Cosiestalosie (31.2. * .22) 11.05.2022 18:39

Ja nie pytam, co się stało z tym społeczeństwem. Quady, limuzyny, suknie...w Farnym każdy miał albę i tyle wystarczyło. Za zebrane pieniądze kupiłem komputer, z czego byłem okropnie dumny. Nadal mi służy. Gdyby teraz dziecko dostało taki sam, nazwałoby go "złomem".

~hamzp (83.238. * .123) 10.05.2022 10:05

Za prezenty odpowiedzialna jest rodzina, bliższa i dalsza, nie Kościół. To nie jest tylko kwestia komunii ale i ogólnie uroczystości rodzinnych. Jest dobrobyt, dzieci mają dosłownie wszystko i w bród. Co do organizacji ze strony Kościoła mogę się wypowiadać tylko jak to u mnie wyglądało (2 lata temu) - dzieci przez pół roku uczęszczały z rodzicem na katechezę prowadzoną przez siostrę zakonną (dla mnie osobiście było to bardzo interesujące). Stroje były jednolite, osobny wzór dla dziewczynek i chłopców. Żadnych sukienek ślubnych i welonów, na głowach wianki. Jako prezent dla parafii rodzice kupowali kielisz mszalny albo ornat czy jakieś akcesoria liturgiczne. Ktoś coś znalazł, podpytał, zapytał, podzielono przez liczbę rodziców i zebrano składkę na prezent.
Nie za bardzo rozumiem intencji redaktora, jak Kościół może przerwać zaklęty krąg spirali komunijnych prezentów. To nie jest domena pasterzy, nic im do tego. Przecież te prezenty są dawane po uroczystości, w domu, na sali, przez najbliższą rodzinę. To zależy od nas samych, rodziców, na ile pozwalamy i jak to przeżywamy. Jak sami robimy z tego hucpę, limuzyny, sale weselne, sukienki ślubne, to nic dziwnego że wujkowi/cioci wstyd będzie przyjść ze skromnym prezentem.
Co do wieku w jakim przyjmuje się komunię świętą, jestem za wczesną komunią. Im starsze dziecko, tym bardziej jest, przepraszam za sformułowanie i uogólnienie, skomercjalizowane, scyfryzowane i ukierunkowane na dobra trwałe. Standardowy argument jaki słyszę - ale co te małe dzieci z tego rozumieją? Odpowiadam - tu nie ma nic do zrozumienia. To jest sposób myślenia dorosłych. Tajemnicy przeistoczenia się nie da zrozumieć. Tego się nie ma zrozumieć, to trzeba przyjąć wiarą. A proszę mi wierzyć że takie małe dzieci mają wiarę większą niż dorośli. Nie na darmo mamy się stać jak te dzieci Mk 10,13...