Poniedziałek, 29 listopada 2021

imieniny: Błażeja, Saturnina, Fryderyka

RSS

Urzędnicy mieli zakaz rozmów z radnymi? Prezydent Kieca: "to fantazja radnych"

20.10.2021 07:38 | 8 komentarzy | juk

- Odnoszę wrażenie, że urzędnicy boją się z nami rozmawiać - mówił jeden z wodzisławskich radnych zauważając, że pracownicy urzędu w bezpośrednich rozmowach mają prawdopodobnie zakaz udzielania informacji radnym.

Urzędnicy mieli zakaz rozmów z radnymi? Prezydent Kieca: "to fantazja radnych"
Sprawa rzekomego zakazu została poruszona w trakcie wrześniowej sesji.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

O tym, że koalicyjna część wodzisławskiej rady i prezydent Mieczysław Kieca, nie pałają do siebie sympatią, wiadomo nie od dziś. W ostatnim czasie można jednak zauważyć nasilający się z obu stron konflikt. W trakcie wrześniowej sesji dyskutowano o rzekomym zakazie rozmów urzędników magistratu z radnymi.

Zakaz rozmów z radnymi

Sprawę poruszył radny Mariusz Blazy. - Odnoszę wrażenie, że urzędnicy boją się z nami rozmawiać. Maja chyba jakiś odgórny zakaz kontaktu z nami i udzielania nam informacji - mówił. Dodał, że niejednokrotnie słyszał, że nie jest mile widziany w urzędzie, gdzie wielokrotnie miał doświadczyć złośliwości i niechęci. Następnie głos zabrali m.in. radni: Łukasz Chrząszcz, Adam Króliczek i Dezyderiusz Szwagrzk. Potwierdzili oni słowa Mariusza Blazego. - Dwukrotnie spotkałem się z taką sytuację - podkreślił radny Chrząszcz.

Prośba włodarza

W dyskusje włączył się także prezydent Kieca. - Jako pracodawca prosiłbym poinformować mnie, o jakich pracownikach mowa i o jakie sytuacje chodzi. Chciałbym, to wyjaśnić, bo żadnego takiego zakazu nie ma i nie było - mówił stanowczo. - Jeżeli nie otrzymam takich informacji, to temat potraktuje jako swego rodzaju fantazje państwa radnych - dodał.

Radni nie chcieli donosić

Na słowa pana prezydenta szybko odpowiedzieli radni. Nikt z nich nie zamierzał jednak podania nazwisk. - Przyjmijmy, że jest to nasza fantazja. Skoro z ust pana prezydenta wybrzmiało, że takiego zakazu nie ma, a urzędnicy nas słuchają, to mam nadzieje, że sytuacja się poprawi - mówił radny Mariusz Blazy. Adam Króliczek z kolei stwierdził, że nikt nie będzie donosił prezydentowi na zasadzie kapowania. Zwrócił jednak uwagę, że zastępca prezydenta Wojciech Krzyżek unika kontaktu z nim. - Nie odbiera ode mnie telefonów, nie oddzwania - wyliczał. Prezydent Kieca zwrócił uwagę, że tę kwestię radny musi sam wyjaśnić z wiceprezydentem, bo "ktoś może nie chcieć odbierać nachalnych telefonów, czy esemesów". Następnie dyskusje w tej sprawie została zakończona.

Ludzie:

Adam Króliczek

Adam Króliczek

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Wodzisławia Śląskiego.

Mieczysław Kieca

Mieczysław Kieca

Prezydent Wodzisławia Śl.