Wtorek, 20 kwietnia 2021

imieniny: Agnieszki, Czesława, Amalii

RSS

Kieca atakuje powiat w sprawie drogi na Grodzisku

05.03.2021 07:00 | 25 komentarzy | juk

– Ta droga wygląda jak rompla! Rowery się trzęsą, auta się psują. Strach po niej jeździć czymkolwiek – mówią zdenerwowani mieszkańcy, którzy korzystają z wodzisławskiego odcinka S 5018.

Kieca atakuje powiat w sprawie drogi na Grodzisku
To powiat powinien w całości wyremontować drogi powiatowe - podkreśla prezydent Kieca.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

WODZISŁAW ŚL. Dziura na dziurze i dziurą pogania. Tak można powiedzieć o zniszczonej ul. Grodzisko w Wodzisławiu Śl., która jest częścią drogi powiatowej S 5018. Od lat jazda po niej to koszmar dla kierowców. Boją się po niej poruszać także piesi i rowerzyści. Czy mieszkańcy doczekają się w końcu kompleksowego remontu zniszczonej arterii?

Remont jeszcze w tym roku?

Pod koniec stycznia radna powiatu wodzisławskiego Czesława Somerlik złożyła na ręce starosty Leszka Bizonia interpelację. Dotyczyła ona kapitalnego remontu ul. Grodzisko. „Asfalt na tym odcinku jest w bardzo złym stanie i coroczne łatanie dziur nie przynosi oczekiwanych efektów” argumentowała w piśmie. Pani radna zwróciła również uwagę, że remont drogi i budowa chodnika znacznie poprawi bezpieczeństwo pieszych oraz wszystkich użytkowników tej drogi. Jakiś czas temu Czesława Somerlik opublikowała w mediach społecznościowych post dotyczący ul. Grodzisko. „Jest nadzieja, że droga ta zostanie wreszcie wyremontowana” – brzmiał fragment jej wpisu. Dalej poinformowała, że w trakcie jednej z ostatniej komisja infrastruktury i ochrony środowiska powiatowej rady wywiązała się burzliwa dyskusja, wskazująca konieczność zaplanowania newralgicznego odcinka S 5018 jeszcze w tym roku.

Decyzje zapadną po rozstrzygnięciu konkursu

Skontaktowaliśmy się z wodzisławskim starostwem w tej sprawie. Zapytaliśmy, czy faktycznie ul. Grodzisko będzie remontowana jeszcze w tym roku. Kierownik biura komunikacji społecznej i informacji Wojciech Raczkowski odpowiedział nam, że wszelkie decyzje dotyczące tegorocznych planów inwestycyjnych na drogach powiatowych uzależnione są od wyników naboru wniosków o dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych. Przypomnijmy, że powiat wspólnie z gminami zgłosił do konkursu dwie inwestycje: kontynuację przebudowy ul. Raciborskiej (Bełsznica-Rogów) oraz modernizację ul. Radlińskiej w Wodzisławiu Śl. na odcinku od skrzyżowania z ul. Leszka do skrzyżowania z ul. Kokoszycką. Łącznie ich wartość wynosi ponad 18 mln zł. – Z uwagi na szczupłość środków, jakimi dysponują samorządy, ustalenia z gminami, w przypadku ul. Grodzisko z miastem Wodzisław Śl. oraz decyzje co do ewentualnych kolejnych inwestycji mogą być podjęte dopiero po poznaniu rozstrzygnięcia dotyczącego FDS-u – informuje Wojciech Raczkowski. – Niemniej jednak zarząd powiatu będzie poszukiwać takiego rozwiązania, które pozwoli na poprawę komfortu i bezpieczeństwa użytkowników ul. Grodzisko. Niezbędna jest jednak świadomość, iż sam remont polegający na wykonaniu nowej nawierzchni asfaltowej to koszt rzędu kilku milionów złotych, a kompleksowa przebudowa uwzględniająca wymianę konstrukcji drogi i ewentualną budowę chodnika to już koszt kilkunastu milionów – dodaje.

Zarzuty radnego, odpowiedź prezydenta

O remoncie S 5018 mówiono również w trakcie lutowej sesji wodzisławskiej rady. Wówczas przewodniczący Rady Dzielnicy Stare Miasto i jednocześnie powiatowy radny Alojzy Szymiczek zwrócił się do prezydenta Mieczysława Kiecy. – Zapewnienia, że ulice Piaskowa i Grodzisko są przez pana traktowane priorytetowo i wymagają natychmiastowych remontów, nie pokrywają się z pańskimi działaniami panie prezydencie. To były tylko puste deklaracje – mówił samorządowiec. Mieczysław Kieca odpowiadając nie przebierał w słowach. – To powiat powinien w całości wyremontować drogi powiatowe, bo też za coś bierzecie pieniądze od podatników i powinien działać w ich interesie – mówił. – Zaangażowaliśmy bardzo dużo środków z budżetu miasto, aby realizować zadania powiatowe, z czego jestem dumny. Przypuszczam, że w innym razie nie zrobilibyście nic, bo zawsze się zasłaniacie brakami środków, a my nie mamy maszynki do robienia pieniędzy – dodał. Zwrócił również uwagę, że rozmawiał ze starostą Bizoniem, który poinformował go, że decyzje dotyczące remontów na drogach powiatowych będą podejmowane po otrzymaniu wyników naboru wniosków o dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych. – Za rozstrzygnięcie tego konkursu nie odpowiadam, bo póki co nie jestem premierem rządu RP – skwitował.

(juk)