Wtorek, 11 maja 2021

imieniny: Igi, Miry, Lwa

RSS

Dochodowe lodowisko z dachem, któremu śnieg z mrozem nie są straszne

20.01.2021 07:00 | 11 komentarzy | ma.w

To już druga konferencja prasowa prezydenta Dariusza Polowego poświęcona planowanemu przezeń lodowisku. Nowe spotkanie dla mediów poświęcił rozwiewaniu wątpliwości na temat nowej inwestycji.

Dochodowe lodowisko z dachem, któremu śnieg z mrozem nie są straszne
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

Polowy zaczął od stwierdzenia, że spotyka się z dobrym odbiorem zapowiedzi budowy obiektu. – Raciborzanom, z którymi o tym rozmawiałem, kompaktowy obiekt się podoba. Twierdzą, że będzie funkcjonalny i brakuje go w mieście – podkreślił prezydent miasta na konferencji 18 stycznia. Spotkał się też z wątpliwościami i pytaniami, dlatego postanowił przedstawić je szerzej i nań odpowiedzieć. Zależy mu na realizacji tej inwestycji, zwłaszcza, że próbuje przekonać do niej radnych, a sesja budżetowa już za tydzień. Włodarz zaczął od wskazania, że nie należy się martwić o namiotowy dach nad lodowiskiem. Dotarły do niego obawy, że takie zadaszenie rodzi problemy, a widać je np. w hali ZSOMS (strażacy interweniują tam gdy zalega śnieg). Polowy informuje, że dach nad ślizgawką będzie stromy, a technologia taka jak w wielu obiektach w Europie. – Koncepcja zadaszenia raciborskiego lodowiska tworzywem PCV jest czymś co od wielu lat sprawdza się przy obiektach tego typu – zaznaczył. Problemy w ZSOMS skwitował uwagą, że mogą wynikać z wadliwego projektu lub wykonania.

Kiedy taka inwestycja się zwróci? – z tym pytaniem także docierają mieszkańcy do prezydenta. Polowy wskazuje na aquapark, który kosztował 6 razy tyle co planowane lodowisko, a nikt nie pyta kiedy się zwróci. Aktualnie Miasto jeszcze spłaca kredyt zaciągnięty na jego budowę. Włodarz deklaruje, że ślizgawka będzie dla OSiR dochodowa. Latem zmieniać się będzie w salę zabaw dla najmłodszych. – Mojej koncepcji przyświeca cel, że raciborskie lodowisko będzie podobnie jak w Ostrowie Wielkopolskim zarabiać na siebie, więc nie będzie obciążeniem w przyszłych budżetach miasta. Moje informacje oparte są na praktyce, w poprzednim roku lodowisko w Ostrowie Wielkopolskim przyniosło zyski a odwiedziło je ok. 40 tys łyżwiarzy – podał prezydent. Na koniec swojej prezentacji D. Polowy pokazał 28 obiektów zadaszonych w technologii, jaka ma się pojawić na Zamkowej.

Pytaliśmy prezydenta czy z budową lodowiska nie warto zaczekać w roku, który zdominowała pandemia i problemy z nią związane. Prezydent uważa, że widać ogromne zainteresowanie rekreacją, czego dowodem są „oblężenia” obiektów, które się udostępnia w czasie pandemii. Polowy wskazał na frekwencję na lodowisku na Rynku, póki mogło działa i na letnie zainteresowanie turystyką krajową. – Po ustaniu pandemii wszyscy ruszą do takich aktywności ze zdwojoną siłą. Potrzeby są wyraźnie widoczne – uważa prezydent.

Jak dotąd włodarz nie pozyskał środków zewnętrznych na budowę ślizgawki, ale zaznacza, że jeśli tylko możliwość dotacji się pojawi, to Miasto ją wykorzysta. – W stosunku do innych przedsięwzięć miejskich pozyskujemy spore dofinansowania, dlatego starczy nam pieniędzy na inne projekty – przekazał na konferencji prowadzonej przez zastępcę rzeczniczki prasowej magistratu Lucyny Siwek - Rafała Kolorza.

Nowe lodowisko będzie za małe, żeby można było wykorzystywać je np. do treningów hokejowych. To wyklucza współpracę Miasta w tym zakresie z PWSZ, gdzie kiedyś planowano taki kierunek rozwoju. Nowy obiekt nie przyciągnie też gości z Czech – amatorów hokeja, na co liczył planując profesjonalne lodowisko były wiceprezydent Raciborza Michał Fita.

Pobierz Czas na inwestycje - Lodowisko 2.pdf (format pdf, rozmiar ~4.95 M)

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza

Lucyna Siwek

Lucyna Siwek

Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta Racibórz

Michał Fita

Michał Fita

Były wiceprezydent Raciborza