Czwartek, 25 lutego 2021

imieniny: Cezarego, Wiktora, Konstancjusza

RSS

Michał Woś o sytuacji w Raciborzu: coś niedobrego stało się w mieście

15.01.2021 07:00 | 18 komentarzy | ma.w

Poseł i wiceminister Michał Woś mówi nam jak ocenia ostatnie zmiany w raciborskim samorządzie. – Jako raciborzanina mało mnie interesuje kto z kim pija kawę, ale ile zapłacę za śmieci – słyszymy od polityka Solidarnej Polski. Nie wierzy, że w mieście dojdzie do referendum nad przyszłością głowy miasta.

Michał Woś o sytuacji w Raciborzu: coś niedobrego stało się w mieście
Poseł i wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

– Nie ma wystąpienia posłanki Gabrieli Lenartowicz, które obyłoby się bez uwag pod pańskim adresem, że niewłaściwie wypełnia pan mandat poselski. Bo albo nic pan nie robi dla Raciborza, albo są to złe działania. Co pan na to?

– „Po owocach ich poznacie”. Jakie są korzyści dla mieszkańców regionu z lania wody na kolejnych konferencjach prasowych? Nie znam ani jednej sprawy, którą skutecznie w minionym roku zrealizowała lokalna Platforma Obywatelska. Co do mnie: rok 2020, mimo COVID19, był bardzo intensywny. Praca dla naszego regionu jest jeszcze skuteczniejsza, dzięki moim obowiązkom ministra środowiska, czy obecnie w resorcie sprawiedliwości. Przez ograniczenia pandemiczne część zrealizowanych tematów mogła słabiej skupić uwagę niektórych, ale korzyść dla miasta i powiatu pozostanie. To mnie cieszy. Jest z czego mnie rozliczać. Miliony na szpital, inwestycje drogowe, bezpieczeństwo i strażaków. Wsparcie dla samorządów. Inicjatywy związane z koleją. Szybkie uruchomienie zbiornika przy zagrożeniu powodziowym, wsparcie pracowników transgranicznych, walka o zapewnienie opieki zdrowotnej mieszkańcom powiatu itd. Krytykom życzę takiego bilansu na rzecz regionu i mieszkańców, jakim udało mi się zamknąć 2020.

– Wspomniał pan o pandemii. Kiedy szpital rejonowy przekształcono w jednoimienny, to mało kto w Raciborzu był dobrego zdania o działaniach Zjednoczonej Prawicy w tym zakresie. Jak pan to wspomina?

– Pierwsze decyzje w sprawie szpitala zapadły w marcu, gdy zmagałem się z koronawirusem. Decydował wojewoda we współpracy z samorządem powiatowym. Gdy tylko wyszedłem ze szpitala byłem już w bieżącym kontakcie z wojewodą śląskim i z Piotrem Klimą, który wskazywał na problemy ze służbą zdrowia w powiecie. Współpracowaliśmy, by jak najszybciej przywrócić właściwą opiekę medyczną mieszkańcom miasta i powiatu. Doszło do tego w Raciborzu, jako w jednym z pierwszych szpitali covidowych w Polsce. To był trudny czas dla pacjentów. Jest jednak jeden pozytywny aspekt pandemii dla władz powiatu odpowiadających za finanse, bo szpital wyszedł z wieloletnich długów. Do lecznicy spłynęły miliony złotych. Czy to ze źródeł rządowych, czy od prywatnych darczyńców. Część z tych środków trafiła akurat do Raciborza, a nie do innych miast, także dzięki temu, że mamy swojego reprezentanta w Warszawie. Nowe karetki, sprzęt medyczny, w tym nowy stół operacyjny za 400 tys. zł, pieniądze na środki ochrony – te rzeczy sfinansowano m.in. z Funduszu Sprawiedliwości. Lasy Państwowe, kiedy kierowałem resortem środowiska, przekazały pieniądze na respirator. Szpital zamknął rok na dużym plusie. Wiadomo, że w tej sytuacji finanse są najmniej istotne. Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo. Wszyscy mają już dość ograniczeń, oby normalność wróciła jak najszybciej.

– Wielu strażaków z ochotniczych jednostek przesiadło się w 2020 roku do zupełnie nowych wozów bojowych. Niektóre jednostki czekały 100 lat na ten fakt.

– Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Strażacy ochotnicy bezinteresownie niosą pomoc drugiemu człowiekowi. Absolutny szacunek dla nich. Rok 2020 był historyczny. W naszym regionie aż 8 jednostek OSP otrzymało nowe wozy strażackie. Inne OSP zostały wyposażone w profesjonalny, kosztowny sprzęt. Pamiętam jak jeszcze niedawno marzeniem było mieć w remizie sprowadzony z Niemiec, używany pojazd, a teraz strażacy dysponują pachnącymi nowością autami. Niesamowity przeskok jakościowy. Strażacy powinni dysponować jak najlepszym sprzętem. To ludzie pełni pasji i zaangażowania.

Ludzie:

Andrzej Wawrzynek

Andrzej Wawrzynek

Wójt gminy Pietrowice Wielkie.

Dawid Wacławczyk

Dawid Wacławczyk

Wiceprezydent Raciborza

Dominik Konieczny

Dominik Konieczny

Wiceprezydent Raciborza

Gabriela  Lenartowicz

Gabriela Lenartowicz

Poseł na Sejm

Grzegorz Niestrój

Grzegorz Niestrój

Wójt gminy Kornowac.

Grzegorz Utracki

Grzegorz Utracki

Wójt gminy Krzyżanowice.

Michał Fita

Michał Fita

Były wiceprezydent Raciborza

Michał Woś

Michał Woś

sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Paweł Macha

Paweł Macha

Burmistrz Kuźni Raciborskiej.