Sobota, 6 marca 2021

imieniny: Jordana, Róży, Kolety

RSS

Zarośnięta działka budzi kontrowersje. Radni pytają o wpływ burmistrza na ten problem

09.11.2020 07:00 | 1 komentarz | mad

Tylko osoby, które to przeżyły wiedzą, co oznacza zapuszczona działka sąsiada. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o estetykę, ale również o panoszące się w chaszczach robactwo, a nawet zwierzynę. O problemie rozmawiano w Krzanowicach.

Zarośnięta działka budzi kontrowersje. Radni pytają o wpływ burmistrza na ten problem
Zdjęcie poglądowe (arch. Nowiny.pl)
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Problemowa działka

Temat podniósł radny Krzysztof Reisky, który w interpelacji zobowiązał burmistrza Andrzeja Strzedullę do wezwania właściciela lub użytkownika działki znajdującej się w Borucinie przy ul. Tylnej do uporządkowania, skoszenia trawy i wycięcia krzewów. – Wysoka trawa i dziko rosnące krzewy ograniczają widoczność kierujących pojazdami, co stwarza zagrożenie – zaalarmował radny. Burmistrz Strzedulla kilka dni później w odpowiedzi pisemnej zapewnił, że stosowne upomnienie zostało wysłane.

Do tematu nawiązał również radny, a zarazem sołtys Bojanowa Aleksander Reisky. Pytał podczas sesji, jaki gmina ma wpływ na właściciela danej posesji, kiedy ta jest zaniedbana. – Do kiedy możemy upominać danego właściciela i czy jest jakaś granica, którą można mu wytyczyć? – dociekał rajca.

Burmistrz Andrzej Strzedulla odpowiedział, że samorząd ma „w praktyce średni wpływ”. Wyjaśnił, że tylko w 10 procentach przypadków skutkują ponaglenia wysyłane przez urząd. Włodarz wskazywał również, że z tym problem wiąże się kolejny kłopot. Zazwyczaj na tych najbardziej zaniedbanych działkach nie ma uregulowanych spraw spadkowych. – Są to budynki, gdzie nie ma właściciela. Choć teoretycznie każdy wie, od kogo to było i kto tam powinien to wyczyścić, ale jak nie jest to przeprowadzone postępowaniem, to trudno to wyegzekwować – mówił burmistrz Andrzej Strzedulla. Przypomniał, że urząd w ostatnich latach podobnych postępowań przeprowadził kilkadziesiąt. Burmistrz podał, że w przypadku nieruchomości, które nie były opodatkowane, sprawy zostały załatwione. – Ale nawet jeśli ktoś umrze i nieruchomość jest bez właściciela, ale ktoś płaci podatek, to tego nie widać, że tego właściciela nie ma, bo nie powstają zaległości – dodał. Wyjaśniał, że samorząd nie ma możliwości, aby ukarać właściciela posesji za jego postępowanie. – Jedyna możliwość to wystąpienie do sądu o przeprowadzenie postępowania i ustalenie właściciela i później wyegzekwowanie od niego interwencji – wskazał włodarz Krzanowic.

Złe wspomnienie

Radna Ewelina Daniszewska wskazała z kolei na przykład jednego z miejscowych sklepów, gdzie wokół niego, mimo że jest właściciel, również występuje problem z zarośniętym terenem. Do problemu nawiązywał wiceburmistrz Jarosław Gałkowski, informując o działaniach podejmowanych w tej sprawie przez urząd. Radna Bogusława Heiduczek podzieliła się z kolei swoimi doświadczeniami, gdzie również zmagała się z podobnym problemem. – Na pewno nie jest przyjemnością mieszkać obok takiej zarośniętej działki, bo sama to przeżyłam. Wiecznie trawa, ślimaki, chaszcze, kuny. To ogromny problem – mówiła radna podczas posiedzenia.

Ludzie:

Aleksander Reisky

Aleksander Reisky

Radny gminy Krzanowice

Andrzej Strzedulla

Andrzej Strzedulla

Burmistrz Krzanowic.

Bogusława Heiduczek

Bogusława Heiduczek

Radna gminy Krzanowice

Ewelina Daniszewska

Ewelina Daniszewska

Radna gminy Krzanowice

Jarosław Gałkowski

Jarosław Gałkowski

Wiceburmistrz Krzanowic

Krzysztof Reisky

Krzysztof Reisky

Radny gminy Krzanowice