Piątek, 30 października 2020

imieniny: Zenobii, Przemysława, Edmunda

RSS

Z OSTATNIEJ CHWILI:

Nie nadanżam, czyli Bożydar Nosacz o wyczynach raciborskich radnych

08.10.2020 07:00 | 5 komentarzy | web

- Po wysłuchaniu dyskusji na ostatniej sesji rady miasta apeluję do przewodniczącego rady o opatrzenie transmisji z obrad tego, coraz bardziej egzotycznego, ciała informacją o zagrożeniach, jakie oglądanie obrad niesie dla odbiorcy - pisze Bożydar Nosacz w Złośliwym Komentarzu Tygodnia.

Nie nadanżam, czyli Bożydar Nosacz o wyczynach raciborskich radnych
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Po wysłuchaniu dyskusji na ostatniej sesji rady miasta apeluję do przewodniczącego rady o opatrzenie transmisji z obrad tego, coraz bardziej egzotycznego, ciała informacją o zagrożeniach, jakie oglądanie obrad niesie dla odbiorcy

U mnie na przykład, poza napadem długotrwałej, kompulsywno-panicznej wesołości, słuchanie naszych radnych wywołało dramatyczne zwątpienie czy jeden z filarów naszej europejskiej cywilizacji, za jaki uważam logikę arystotelesowską, jeszcze czasem się pojawia w sali kolumnowej urzędu. Dowód: dyskusja nad sprzedażą gruntów po byłej żwirowni na Ostrogu. Szczegółową relację można znaleźć na portalu nowiny.pl (TUTAJ), a transmisję z sesji w internecie (o ile gdzieś się nie zapadła ze wstydu).

W każdym razie wychodzi na to, że prezydent Polowy dobrze się zabawił i podrzucił radnym kukułcze jajo, czyli kazał zdecydować, czy grunt sprzedać czy nie. A co, ciągle się radni domagają, aby ich głos się bardziej liczył, to proszę bardzo. Sądząc po sygnałach werbalnych i mimicznych, zdecydowanie mniej dobrze bawił się wiceprezydent Fita, zaskoczony rekomendacją prezydenta, by działki nie sprzedawać. No, ale wiadomo, jest pandemia i trzeba zachować dystans społeczny, więc panowie prezydenci widać bali się o tym wcześniej porozmawiać.

Ale prawdziwe perełki to dopiero wystąpienia niektórych radnych, którzy najpierw wili się jak piskorze, czyli że są za, a nawet przeciw, a najlepiej to żeby głosowanie odłożyć, bo to zbyt poważna sprawa, żeby już teraz decydować wobec tylu wątpliwości jakie mają. Po czym, nikt nie złożył formalnego wniosku o wycofanie uchwały, nie wniósł o dodatkowy czas na dyskusję, analizy, itp. A jak przyszło do głosowania, to stał się cud przemiany. Wszelkie wątpliwości wyparowały, nagłym przypływem zdecydowania radni spokojnie mogliby pokonkurować z Sobieskim pod Wiedniem, sprawa stała się widocznie nie tak strategiczna jak jeszcze pół godziny wcześniej, po czym zdecydowanie zagłosowali... za sprzedażą. Z jednym chlubnym wyjątkiem pani radnej Nowackiej, która od początku mówiła, że jest przeciw i zagłosowała tak jak mówiła, czyli przeciw.

Jak mówi mój sąsiad, „nie nadanżam”, więc wnioskuję jak na wstępie.

Zobacz pozostałe teksty Bożydara


Masz informację, która nadawałaby się do tej rubryki i chcesz się nią podzielić? Napisz: bozydar.nosacz@outlook.com

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza

Michał Fita

Michał Fita

Wiceprezydent Raciborza