Sobota, 31 października 2020

imieniny: Alfonsa, Urbana, Krzysztofa

RSS

Czy rozwód oznacza eksmisję małżonka?

12.09.2020 07:00 | 0 komentarzy | red.

Dla wielu osób rozwód jest równoznaczny z rozpoczęciem nowego etapu życia, już bez byłego małżonka. Co jednak gdy małżonkowie razem mieszkali? Czy rozwód oznacza, że jedno z nich będzie musiało się wyprowadzić? - pisze Natalia Lewandowska-Fac, radca prawny i mediator.

Czy rozwód oznacza eksmisję małżonka?
Natalia Lewandowska-Fac
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Sprawa nie jest taka prosta jakby się wydawało. Sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. Na zgodny wniosek stron sąd może również orzec o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. Mowa więc o sytuacjach gdy małżonkowie są zgodni. Zupełnie inaczej jest w sytuacji gdy małżonek zgody na opuszczenie lokalu nie wyraża. Orzeczenia eksmisji w takim przypadku sąd może dokonać jedynie wyjątkowo. Eksmisja nie jest bowiem obowiązkowym elementem wyroku rozwodowego. Jej orzeczenie w wyroku rozwodowym może nastąpić tylko gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. W tym celu drugi małżonek musi zgłosić do sądu rozwodowego żądanie orzeczenia eksmisji. Rażące zachowanie nie zawsze musi dotyczyć osoby żądającej orzeczenia eksmisji. Może ono dotyczyć np. małoletnich dzieci, które mieszkają z rodzicami. Jako rażąco naganne postępowania można przykładowo wskazać stałe nadużywanie alkoholu, wszczynanie awantur, przemoc stanowiącą zagrożenie dla życia lub zdrowia.

Masz problem prawny? Pisz:redakcja@nowiny.pl

ZAPYTAJ PRAWNIKA to cykl Nowin Raciborskich publikowany co tydzień na łamach gazety. TUTAJ można znaleźć inne zagadnienia omówione przez panią mecenas.