środa, 12 maja 2021

imieniny: Pankracego, Dominika, Domiceli

RSS

Starosta o szpitalu: powoli wracamy do normalności

08.09.2020 19:00 | 3 komentarze | ma.w

Od 15 września nie będzie już obowiązywało polecenie wojewody śląskiego o przekształceniu raciborskiego szpitala w jednoimienny. Od 1 października nasza lecznica powinna działać w sposób przypominający ten sprzed połowy marca, gdy stała się szpitalem zakaźnym.

Starosta o szpitalu: powoli wracamy do normalności
Dyrektor Ryszard Rudnik i starosta Grzegorz Swoboda
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wiadomość z Katowic, na którą tak długo czekano w starostwie nadeszła wieczorem 3 września. Wojewoda Jarosław Wieczorek zapowiedział cofnięcie swego polecenia nr 28 z marca, co przekłada się na działalność szpitala otwartą także dla pacjentów niezakażonych koronawirusem. – Wrócimy do normalności – skwitował na piątkowej konferencji prasowej starosta raciborski Grzegorz Swoboda. Towarzyszył mu na niej dyrektor szpitala. Ryszard Rudnik podkreślił, że w staraniach o przywrócenie lecznicy do normalności miał duży udział sam starosta i „wiele innych osób”. – Zabiegaliśmy o to mając w rękach realny plan wychodzenia z funkcji lecznicy jednoimiennej – podkreślił Rudnik. Szpital chce przyjmować pacjentów i przeprowadzać zabiegi. Ruszyć mają w pierwszej kolejności: chirurgia, ortopedia, laryngologia, ginekologia, okulistyka oraz oddział intensywnej terapii. Jak zaznaczył dyrektor szpitala, rozmowy były długie, ale doprowadziły do kompromisu na temat warunków przekształcenia, jego zdaniem korzystnego dla szpitala. Chodzi przede wszystkim o aspekty finansowe, żeby lecznica otrzymywała z NFZ pieniądze za wykonywane świadczenia w obu zakresach – lecząc zakażonych COVID-19 jak i pozostałych chorych.

Druga izba przyjęć

Gamowska musi się przygotować technicznie na nowy ruch pacjentów, zwłaszcza tych niezakażonych. – Wielu rzeczy nie można było zrobić bez polecenia wojewody, na to czekaliśmy. To dlatego szpitala nie sposób przekształcić z powrotem w jeden dzień – wyjaśniał R. Rudnik. Powstała druga izba przyjęć z oddzielnym wejściem, w odrębnych pomieszczeniach. Jedna izba jest dla „covidowców”, druga, nowa – dla pozostałych. Przez najbliższe dni personel szpitalny musi skontaktować się z pacjentami, którzy mieli planowe zabiegi, odłożone wskutek pandemii. – Trzeba to wszystko zaplanować. Każdy z pacjentów będzie testowany i weryfikowany przed poddaniem zabiegom – wyjaśnia R. Rudnik. Dyrektor z Raciborza cieszy się, że teraz zakażonymi koronawirusem będzie zajmować się większa liczba placówek – wszystkie szpitale, a także przychodnie POZ. Uważa, że tworzenie szpitali jednoimiennych nie było najlepszym rozwiązaniem i resort zdrowia to dostrzegł, zmieniając system walki z pandemią w okresie jesiennym.

Będziemy prowadzili tych pacjentów zakażonych, których mamy, do końca procesu ich wyleczenia – zapowiedział Rudnik.

Powroty na Gamowską

Od 1 października na Gamowską miałaby wrócić chemioterapia oraz nocna i świąteczna opieka lekarska. Ponowne zmiany lokalizacji udzielania tych świadczeń wymagają wpisów do odpowiednich rejestrów i uzyskania zgód – wojewody oraz NFZ. Przy szpitalu działa zdecydowana większość poradni specjalistycznych, ale brakuje neurologicznej i chorób płuc. Dyrektor zapewnia, że prowadzi w tym kierunku stosowne starania. Świadczenia z zakresu pulmonologii powinny wkrótce powrócić na Gamowską, chodzi o kwestie lokalowe. Trwają rozmowy z firmą Nefrolux by wznowić w Raciborzu działalność stacji dializ. Trzeba znaleźć dla niej nową lokalizację.

Finanse w normie

Sytuacja finansowa szpitala w ocenie dyrektora Rudnika wygląda dobrze, placówka nie generuje strat. Kwestie kadrowe? – Nigdy nie jest w służbie zdrowia tak dobrze, jak życzyłoby sobie szefostwo. Staramy się zabezpieczyć wymaganą do zadań liczbę personelu – mówił na konferencji szef lecznicy. Podkreślił, że liczy na powroty specjalistów, którzy rozstali się z Gamowska w czasie pandemii. Ryszard Rudnik prognozuje, że raciborska lecznica trafi do drugiej grupy szpitali w jesiennym podziale zaproponowanym przez ministerstwo zdrowia. To placówki z oddziałami zakaźnymi. W pierwszej grupie jest 9 placówek, gdzie będą trafiali chorzy na koronawirusa i choroby współistniejące (na Śląsku to Tychy, na Opolszczyźnie – Kędzierzyn-Koźle). W trzeciej z grup znajdują się wszystkie inne szpitale powiatowe, które muszą przygotować stosowną liczbę łóżek w izolatkach (np. lecznica w Wodzisławiu Śląskim).

(ma.w)


Komunikat z Gamowskiej

Działa już Poradnia Chorób Zakaźnych przy oddziale obserwacyjno-zakaźnym w Raciborzu. Przyjmowani są pacjenci z przewlekłym wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C w ramach kwalifikacji i kontynuacji leczenia w programach lekowych NFZ, którzy dotychczas, mimo COVID-19 byli konsultowani i otrzymywali na bieżąco leki w ramach teleporady. Systematycznie zgodnie z listą kolejkową są również udzielane świadczenia pacjentom wymagającym leczenia i diagnostyki w zakresie chorób zakaźnych i hepatologii. Mając na uwadze bezpieczeństwo pacjentów i personelu medycznego wprowadzono niezbędne zabezpieczenia w celu uniemożliwienia zakażenia wirusem SARS CoV2.

Kierownik Oddziału Obserwacyjno–Zakaźnego – Teresa Lubszczyk.



Ludzie:

Grzegorz Swoboda

Grzegorz Swoboda

Starosta Raciborski

Jarosław Wieczorek

Jarosław Wieczorek

Wojewoda Śląski

Ryszard Rudnik

Ryszard Rudnik

Dyrektor Szpitala Rejonowego w Raciborzu