Niedziela, 20 września 2020

imieniny: Eustachego, Filipiny, Faustyny

RSS

Powstanie reprezentacyjne miejsce w centrum Zawady

25.07.2020 19:00 | 19 komentarzy | juk

Po niegdyś działającym w Zawadzie uzdrowisku dzisiaj nie pozostało zbyt wiele śladów. Kącik upamiętniający właśnie ten rozdział historii ma nadać centrum dzielnicy nowy charakter. Prace nad jego stworzeniem już trwają.

Powstanie reprezentacyjne miejsce w centrum Zawady
Ziemia wodzisławska kojarzy się przede wszystkim z węglem i wieżami szybów kopalń. Raczej nikomu nie przyszłoby na myśl, że niegdyś działy tu uzdrowiska z wodami siarkowymi.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

WODZISŁAW ŚL. Ziemia wodzisławska kojarzy się przede wszystkim z węglem i wieżami szybów kopalń. Raczej nikomu nie przyszłoby na myśl, że niegdyś działy tu uzdrowiska z wodami siarkowymi. Tymczasem ponad sto lat temu m.in. w dzielnicy Zawada owe uzdrowisko właśnie funkcjonowało. – Zawadzianie mają być z czego dumni i my chcemy im o tym przypomnieć – mówią zgodnie przewodniczący rady dzielnicy Zawada Jan Zemło oraz jej członek Jakub Elsner.

Zdrojowa historia

W połowie XIX wieku do Zawady przybywali mieszkańcy z całego regionu. Powodem były tamtejsze źródła wody o nieprzyjemnym zapachu. Jak pisze Paweł Porwoł w swojej publikacji pn. „Zapomniane zdroje wód siarkowych i kopalnia siarki” uzdrowisko powstało w 1805 r. przez przypadek. Ktoś przejeżdżając tamtędy obmył się w wodzie przy jedynej drodze w Zawadzie i wyzdrowiał. Kiedy dowiedział się o tym właściciel tych ziem, postanowił zbudować tam coś w rodzaju uzdrowiska. W czasie prosperity kąpielisko o nazwie Sophienbad odwiedzało w sezonie od 40 do 100 kuracjuszy. Niektórzy przyjeżdżali zażywać kąpieli nawet z własną służbą. Dla nich przygotowane były bardziej luksusowe kwatery. Dzisiaj po drewnianej zabudowie kąpielisk nie pozostał żaden ślad. Zdroje pokonał ogień. W połowie XIX wieku kąpielisko dwukrotnie zostało strawione przez pożary, co skutecznie zakończyło jego działalność.

Z nieużytku zrobią pożytek

Gdyby nie Paweł Porwoł i jego publikacja prawdopodobnie uzdrowiskowa historia Zawady zostałaby zapomniana. Tamtejszym mieszkańcom chcą ją również przypomnieć radni dzielnicy. – Wjeżdżamy do Wodzisławia Śl. poprzez Zawadę. Jesteśmy dzielnicą graniczącą z gminą Lubomia i chcemy miasto godnie reprezentować – mówią zgodnie przewodniczący rady dzielnicy Jan Zemło oraz jej członek Jakub Elsner. Z zielonego kawałka terenu u zbiegu ulic: Młodzieżowej i Paderewskiego, który znajduje się naprzeciwko jednostki OSP, chcą stworzyć miejsce reprezentacyjne dzielnicy. – Z nieużytku zrobimy pożytek. Chcemy tu zrobić kącik pamięci poświęcony historii Sophienbad – wyjaśnia Jakub Elsner. Jan Zemło dodaje, że miejsce ma być dumą mieszkańców Zawady. – To ma być coś, co by się mieszkańcom podobało, co poprawi im humor i wywoła uśmiech na twarzy – podkreśla.