Poniedziałek, 10 sierpnia 2020

imieniny: Borysa, Filomeny, Wawrzyńca

RSS

Co dalej z radnym przyłapanym na podwójny gazie?

07.07.2020 19:00 | 5 komentarzy | AgaKa

PSZÓW Podczas czerwcowej sesji rady miasta w punkcie „Wolne głosy i wnioski” nasz dziennikarz zapytał wprost radnego Wojciecha K. o to, na jakim etapie znajduje się postępowanie w jego sprawie, dotyczącej kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.

Co dalej z radnym przyłapanym na podwójny gazie?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Mimo upływu sześciu miesięcy od styczniowej sesji, kiedy po dłuższej nieobecności radny Wojciech K. pojawił się na obradach, radni nie dopytują już ponownie o jego sprawę. Choć z rozmów kuluarowych wiemy, że są zainteresowani sytuacją, to jednak nie chcą już o to pytać. To dziwi, bo skąd mają się dowiedzieć o sytuacji, jeśli nie od samego zainteresowanego? Na czerwcowej sesji absolutoryjnej ponownie nikt pana radnego o sprawę nie dopytywał. Nie było już mieszkańców, którzy jeszcze w styczniu dopytywali, a nawet wytykali radnemu brak honoru, gdyż ten nie chce złożyć dobrowolnie mandatu. Mieszkańcy wyszli przed ostatnimi punktami sesji. Postanowiliśmy skorzystać z punktu „Wolne głosy i wnioski” i zapytać o sprawę sądową. – Dziękuję za zainteresowanie panie redaktorze. Nowiny już bardzo dużo, bodajże 6 czy 7 artykułów wyprodukowały na mój temat. Sprawa jest w toku i tyle mam do powiedzenia – odpowiedział radny na pytanie dziennikarza.

Jak sprawdziliśmy w sądzie, rozprawa w sprawie Wojciech K. zaplanowana na 11 marca w Sądzie Rejonowym w Wodzisławiu Śląskim została przełożona na koniec kwietnia, natomiast w drugim terminie nie odbyła się przez stan epidemii. Do dziś nie wyznaczono nowego terminu rozprawy.

Przypomnijmy, że mieszkańcy Pszowa sprawą radnego interesują się od października ubiegłego roku, kiedy to na ul. Armii Krajowej w Pszowie policjanci zatrzymali kierowcę pod wpływem alkoholu. Wydmuchał 1,5 promila alkoholu. Kierowca stracił prawo jazdy i grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności, kara grzywny oraz kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po kilku tygodniach wyszło na jaw, że sprawa dotyczy pszowskiego radnego. Jak widać na razie nie znalazła jeszcze swojego zakończenia.

(ska)