Poniedziałek, 6 lipca 2020

imieniny: Dominiki, Gotarda, Agrypiny

RSS

Odra zalała przystań i plażę miejską. Szef PCZK: wygląda to groźnie, ale bez obaw [ZDJĘCIA, VIDEO]

21.06.2020 18:52 | 7 komentarzy | (q), ma.w

Krzysztof Szydłowski kierujący Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Raciborzu mówi, że trzeba obserwować sytuację hydrologiczną w Czechach. - Na Odrze w Raciborzu może być 8 metrów. Dwie najbliższe noce będą dla miasta kluczowe jeśli chodzi o tzw. falę wezbraniową - twierdzi szef służb kryzysowych.

Odra zalała przystań i plażę miejską. Szef PCZK: wygląda to groźnie, ale bez obaw [ZDJĘCIA, VIDEO]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PCZK na bieżąco prowadzi monitoring stanu wód w powiecie. - Aktualnie nie ma powodów, żeby spodziewać się czegoś faktycznie niepokojącego - mówi doświadczony w działaniach kryzysowych Krzysztof Szydłowski. Sztab powiatowy funkcjonuje zdalnie, żeby nie stwarzać ryzyka we wciąż niełatwej sytuacji epidemicznej. - Jeśli sytuacja powodziowa się zaostrzy, to zwołamy posiedzenie stacjonarne - zapowiada szef centrum kryzysowego.

Tak wygląda Odra i Ulga z lotu ptaka - zobacz więcej zdjęć z drona

Popołudniowy brak opadów w niedzielę na ziemi raciborskiej nie powinien zmącić czujności mieszkańców. - Dla nas ważniejsza jest sytuacja w Czechach, gdzie na razie pada deszcz. Czesi spodziewają się wzrostu poziomu przepływu na Odrze i możliwe, że będziemy mieli w Raciborzu 8 metrów na rzece w mieście. Czy do tego dojdzie, pokażą dwa najbliższe dni. Do nocy z poniedziałku na wtorek będziemy w szczególnej gotowości - zaznacza K. Szydłowski.

Kierownik PCZK tłumaczy, że sąsiedztwo gotowego Zbiornika Racibórz Dolny nie oznacza, że ziemia raciborska pozbędzie się problemu punktowych podtopień i zalanych dróg polnych. - Zbiornik będzie uruchamiany w sytuacji dramatycznej, żeby nie powtórzyły się powodzie z 1997 roku i 2010 roku. Do ochrony przeciwpowodziowej wpierw jest uruchamiany Polder Buków - podkreśla Krzysztof Szydłowski. Był w niedzielę na objeździe newralgicznych punktów w powiecie, które szczególnie są narażone na zagrożenie ze strony Odry. - Wygląda to groźnie, ale nie ma jeszcze powodów do obaw. Konsultuję na bieżąco sytuację ze Stanisławem Mrugałą z urzędu miasta i mamy tu podobne spostrzeżenia. W tych okolicznościach należy zachować spokój - zaznacza Szydłowski. Służby kryzysowe wiedzą, gdzie należy pilnować Odry i tam w pierwszej kolejności będą użyte worki z piaskiem, wysokowydajne pompy czy rękawy przeciwpowodziowe. - Na razie strażacy wyjeżdżają do akcji sporadycznie - uspokaja kierownik PCZK.

Zobacz także: