Niedziela, 9 maja 2021

imieniny: Grzegorza, Bożydara, Karoliny

RSS

Kłótnia o Marka Labusa na sesji w Raciborzu. Do właściwych obrad nie doszło

27.05.2020 16:36 | 8 komentarzy | ma.w

Przewodniczący rady miasta Leon Fiołka odmówił wystąpienia na majowej sesji Markowi Labusowi lekarzowi i menadżerowi ochrony zdrowia. Wnioskował o to Piotr Klima, poparli go radni „Razem dla Raciborza” i Michał Szukalski. Ten ostatni mówił też o „głupim komentarzu” prezydenta Polowego. Ostatecznie sesję trzeba było zakończyć, zanim rozpoczęto głosowania nad uchwałami, bo prawie cała rada - 21 jej członków - nie zgodziła się na proponowany porządek obrad. Taki przypadek - zakończenia sesji przed jej właściwym rozpoczęciem - nie zdarzył się w 30-letniej historii raciborskiego samorządu.

Kłótnia o Marka Labusa na sesji w Raciborzu. Do właściwych obrad nie doszło
Radny Piotr Klima i lekarz Marek Labus, który chciał wystąpić na sesji
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Stanisław Borowik stwierdził, żeby nie kruszyć kopii. - Dziwi mnie stanowisko pana przewodniczącego. Jeszcze nie zna pan wyników ewentualnego głosowania, a upiera się pan przy swoim stanowisku. Pan doktor się zaangażował w sprawę, doceńmy to. Ja mam wątpliwości do radców prawnych, którzy występują w tej sprawie. Odrzucają nam ostatnio w Katowicach uchwały przez nich opiniowane. Niech się przyłożą do pracy, to będzie ok. Co szkodzi wziąć to pod głosowanie? Zobaczymy, jak będzie w boju. Pan Labus to mieszkaniec zasłużony dla służby zdrowia w Raciborzu i ma prawo tu się wypowiedzieć - powiedział S. Borowik.

Michał Kuliga zauważył, że gdzie jest dwóch 2 prawników, to są 3 opinie prawne. - Tracimy czas na kłótnię. Pan Labus to ekspert z zakresu zarządzania w dziedzinie medycyny, lekarz i raciborzanin – przekonywał. Nie mamy się czego bać, niech na nas pokrzyczy. Nie bójmy się. On zna się na rzeczy. To, co robimy urąga mu jako mieszkańcowi, który się zaangażował w sprawę szpitala – zaznaczył.

Fiołka wtedy się zirytował.

- Jak prowadzenie obrad się wam nie podoba, to proszę mnie odwołać. Ja działam w zgodzie ze statutem. Jak ma być inaczej to nie ze mną – podkreślił.

Przewodniczącego broniła Zuzanna Tomaszewska. Stwierdziła, że Labus wypowiedział się już w pełni na komisji. - To tylko jego zdanie, nie pomoże nam w zmianie decyzji władz jeśli chodzi o szpital. My już znamy jego opinię. To nie jest blokowanie głosu mieszkańcom. Henryk Mainusz ich blokował, ale my nie. Nie będziemy dyskutować do godz. 22.00. Pan ekspert nie jest władny do podejmowania decyzji – skwitowała. Szefa rady poparła także Magdalena Kusy.

Klima zażądał pilnego zwołania narady szefów klubów radnych. Postawę Leona Fiołki nazwał zacietrzewieniem. Radził zastąpienie Fiołki wiceprzewodniczącym Marianem Czernerem, który jego zdaniem racjonalnie i merytorycznie poprowadzi obrady.

Piotr Klima powiedział też, że L. Fiołka przejdzie do historii, jako ten, co włączył się w blokowanie i hamowanie mieszkańców przed radnymi. - Obojętność samorządu w 30-lecie jego powstania jest karygodna. Ja nie chcę przejść do historii z garbem odpowiedzialności, za to co się dzieje. Jak my się zachowujemy? Zawalił nam przewodniczący – dodał.

Zuzanna Tomaszewska

Zuzanna Tomaszewska stwierdziła, że dla niej "pan Labus nie jest ekspertem".

Anna Szukalska prawniczka i szefowa klubu „Niezależnych Michała Fity” zauważyła, że zapis statutu nie spowoduje, że dojdzie do wady prawnej, kiedy propozycja udzielenia głosu Markowi Labusowi zostanie poddana pod głosowanie. Konsultowała to z radcą.

M. Harz argumentował, że paragraf 25 Statutu Miasta wydaje się czytelny. - Mamy do czynienia z władzą przewodniczącego rady, to jego uprawnienie - podał. A. Szukalska zaznaczyła, że chodzi o dobrą wolę przewodniczącego rady. - Jaką wadą prawną jest poddanie wniosku pod głosowanie? - dziwiła się.

Piotr Klima nazwał dyskusję żenującą. - Mieszkańcy w nas zwątpią – rzucił.

Jeszcze Henryk Mainusz zarzucił Zuzannie Tomaszewskiej kłamstwo, że za jego kadencji nikt z mieszkańców na sesji nie wystąpił przed radą. - Można sprawdzić i odczytać w protokołach – powiedział (za przykład można wskazać wystąpienie mieszkańców dzielnicy Płonia, którzy zabrali głos w sprawie przenosin otaczarni - przyp. red.).

- Dyskutujemy nad czymś oczywistym, dziwię się. Zmieńmy statut, jak go nie przestrzegamy. Każdy radny przyjdzie ze swoim ekspertem i sesja będzie trwała tydzień – podsumował L. Fiołka

Zarządzono 20-minutową przerwę. Po niej Leon Fiołka nie zmienił zdania, w sprawie zabrania głosu przez Labusa. Były prezydent Mirosław Lenk nazwał jego postawę skandalem i „jakimś matriksem”.

- Nie jest pan dziś w formie – zwrócił się Lenk do przewodniczącego. Paweł Rycka dodał, że Fiołka boi się demokracji i on jako jego kolega z pracy (Tokai - Cobex, dawny ZEW - przyp. red.) go nie poznaje.

Ludzie:

Anna Szukalska

Anna Szukalska

Radna Miasta Racibórz, Powiatowy Rzecznik Praw Konsumentów

Henryk Mainusz

Henryk Mainusz

Radny Miasta Racibórz, były przewodniczący rady.

Leon Fiołka

Leon Fiołka

Przewodniczący Rady Miasta Racibórz.

Magdalena Kusy

Magdalena Kusy

Radna Miasta Racibórz

Michał Kuliga

Michał Kuliga

Radny Gminy Racibórz

Piotr Klima

Piotr Klima

Radny Gminy Racibórz

Stanisław Borowik

Stanisław Borowik

Radny miasta Racibórz, strażak.

Zuzanna Tomaszewska

Zuzanna Tomaszewska

Radna Miasta Racibórz, szefowa komisji oświaty