Wtorek, 18 maja 2021

imieniny: Eryka, Aleksandry, Feliksa

RSS

Starostwo po cichu kupiło całkiem fajnego SUV-a

17.05.2020 16:55 | 8 komentarzy | juk, art

Starosta wodzisławski Leszek Bizoń i jego podwładni od kilku miesięcy korzystają z nowego samochodu - renaulta kadjara. Auto zostało kupione z tzw. wolnej ręki. Starostwo zapłaciło za niego blisko 81 tys. zł i zostawiło w rozliczeniu 9-letnie renault fluence.

Starostwo po cichu kupiło całkiem fajnego SUV-a
Na górze renault kadjar. Taki model kupiło starostwo. Na dole dacia duster, którą można było kupić znacznie taniej, ale nie spełniała wymogów starostwa. Fotografia poglądowa.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Podczas ostatniej sesji rady powiatu wodzisławskiego wyszło na jaw, że starostwo zafundowało sobie nowy samochód. I to nie byle jaki, bo chodzi o SUV-a, czyli niby terenowe auto, które ma więcej cech osobówki, niż terenówki, ale za to jest zazwyczaj droższe.

O nowo zakupiony pojazd zapytał starostę radny Janusz Ballarin. - Ile kosztował ten samochód i skąd w ogóle pomysł na jego zakup? - dopytywał. Do sprawy nawiązał również radny Ireneusz Serwotka, który poddał pod wątpliwość nabycie auta w świetle epidemii koronawirusa. W trakcie obrad starosta Leszek Bizoń odpowiedział, że samochód został zakupiony w styczniu, a w lutym został dostarczony, a więc jeszcze przed wybuchem pandemii. - Został zakupiony zgodnie z procedurami, po pełnej analizie ekonomicznej co do dalszego eksploatowania starego pojazdu - tłumaczył.

Auto kupione bez rozgłosu
Przetargu lub zapytania ofertowego na zakup nowego auta w Biuletynie Informacji Publicznej wodzisławskiego starostwa próżno szukać. Dlatego skontaktowaliśmy się z urzędem i zadaliśmy kilka pytań w tej sprawie. Naczelnik wydziału organizacyjno-administracyjnego Jolanta Kwiecień wyjaśnia nam, że kadjar zastąpił wysłużonego i wymagającego naprawy renaulta fluence'a z 2011 r. Koszty tych napraw oszacowano na kwotę 6 tys. zł, przy wartości pojazdu wynoszącej 15 tys. zł. - W najbliższym czasie należałoby wymienić również rozrząd w tym pojeździe - dodaje Jolanta Kwiecień, podkreślając, że te naprawy generowałyby kolejne koszty, dlatego starostwo zdecydowało się na wymianę samochodu.

Pani naczelnik wyjaśnia, że starostwo dokonując wyboru nowego samochodu, miało skonkretyzowane wymagania. - Miał to być samochód o wyższym niż standardowym zawieszeniu, czyli SUV - tłumaczy. Powód? Urzędnicy wyjeżdżają na liczne wizje w terenie, w tym w miejsca bez utwardzonych dróg. Auto dostarczył katowicki dilera samochodów marek Renault i Dacia. Podczas zakupu nowego pojazdu, 9-letni renault fluence został oddany w rozliczeniu. Cena kadjara wyniosła prawie 81 tys. zł. - Samochód został nabyty na podstawie artykułu 4 pkt 8 ustawy Prawo zamówień publicznych zgodnie z wynikami przeprowadzonej analizy rynkowej - tłumaczy Jolanta Kwiecień. Przytoczony zapis mówi, że zakupy bez przetargu (czyli z tzw. wolnej ręki) można stosować do zamówień i konkursów, których wartość nie przekracza wyrażonej w złotych równowartości kwoty 30 tys. euro.

Wiele samorządów, mimo że nie jest to konieczne, i tak zapytania ofertowe ogłasza w swoich Biuletynach Informacji Publicznej. Starostwo zresztą również ogłasza różne zapytania ofertowe w swoim BIP-ie, który można przeglądać w Internecie. Ale w przypadku zakupu auta, próżno szukać zapytania ofertowego w BIP-ie starostwa. Dlaczego? - Zakupu dokonano na podstawie obowiązujących w Starostwie Powiatowym w Wodzisławiu Śląskim zasad udzielania zamówień publicznych wprowadzonych Uchwałą Zarządu Powiatu Wodzisławskiego z 22 listopada 2017 roku. Gdzie dla zamówień poniżej kwoty 30.000 euro przed udzieleniem zamówienia należy dokonać analizy rynku, która polega w szczególności na skierowaniu zapytania ofertowego za pośrednictwem poczty elektronicznej, faksu, telefonicznie, pisemnie lub bezpośrednio, do co najmniej dwóch wykonawców i zebraniu ofert w dowolnej formie - wyjaśnia Jolanta Kwiecień.

Tańszy SUV zbyt kiepski?
Po naszych pytaniach starostwo wyjaśnia, że zapytanie ofertowe zostało wysłane do trzech podmiotów: dwóch z Katowic, jednego z Tarnowskich Gór. - Po wstępnym rozeznaniu rynku w zakresie oferowanych na rynku modeli samochodów, zapytania o przedstawienie oferty przesłano do dealerów samochodów średniej klasy, których oferta handlowa lub oferowane modele spełniały określone przez Starostwo parametry techniczne - tłumaczy Kwiecień. Zaoferowano auta francuskie, dwa renault i jednego peugeota. Ceny aut, po odliczeniu 15 tys. za oddane w rozliczenie używane renault fluence, wahały się od prawie 81 tys. zł do 114 tys. zł (bez rozliczenia używanego auta od 96 do 129 tys. zł). - W skierowanym do wykonawców zapytaniu ofertowym nie wskazywano konkretnego modelu samochodu, a jedynie opisano parametry, jakie powinien on spełniać. Do wyboru wykonawcy zastosowano kryterium najniższej ceny, tj. różnicy pomiędzy ceną oferty a ceną wykupu samochodu - wyjaśnia naczelnik Kwiecień.

Jakie parametry miał spełniać SUV dla starostwa? W zapytaniu ofertowym starostwo prosiło o auto m.in. o poj. maksymalnej 1400 cm3 i minimalnej mocy silnika 130 KM. Co ciekawe na stronie internetowej dilera, u którego starostwo kupiło renault kadjara, znaleźliśmy innego SUV-a, który również ma co najmniej 130 KM mocy i silnik o pojemności do 1400 cm3. I jest przy tym aż o 34 tys. zł tańszy. Kosztuje bowiem 62 tys. zł (po rozliczeniu fluenca kwota spadłaby do raptem 47 tys. zł). To dacia duster. Diler z Katowic, u którego starostwo kupiło kajdara, handluje nie tylko samochodami marki renault, ale też daciami. Dacia to marka, która należy do francuskiego koncernu. Dacie są w zasadzie oparte na tej samej technologii co renault. Znacznie jednak tańsze.

Czyżby dla wodzisławskiego starostwa tańsza dacia była niewystarczająco dobra? - Żaden z oferentów nie złożył oferty na sprzedaż samochodu marki dacia - wyjaśnia starostwo, dodając, że auto to nie spełniałoby wszystkich parametrów technicznych wymaganych przez Starostwo, a określonych w zapytaniu ofertowym, m.in. w zakresie bezpieczeństwa jazdy czy dłuższej gwarancji, która w przypadku kadjara wynosi 5 lat lub 80 tys. km.

Ludzie:

Ireneusz  Serwotka

Ireneusz Serwotka

Były Starosta Wodzisławski

Leszek Bizoń

Leszek Bizoń

Starosta Wodzisławski